Golgota Młodych dobiegła końca

Po czterech dniach intensywnego zmagania się z samym sobą, szukania prawdy,  słuchania wielu konferencji, świadectw, nabożeństw, koncertów oraz doświadczania chwil uniesień, refleksji i radości tegoroczną Golgotę Młodych możemy uznać za udaną i zamkniętą! 26 sierpnia rano odbyła się Eucharystia, która była ostatnim punktem naszych serpelickich rekolekcji.

W tym roku na spotkaniu tematem przewodnim był „Rozłam”, który rozpatrywaliśmy w kontekście relacji z rodzicami, ale też własnego „ja”. Konferencje prowadzone przez br. Wojciecha Głowackiego były z jednej strony przypatrzeniem się czwartemu przykazaniu Dekalogu, które mówi o czci dla rodziców, a z drugiej instruktażem jak przeciąć pępowinę i zacząć żyć pełnią życia w wolności jako osobna jednostka. Brat Wojciech podkreślał, że nasza tożsamość powinna być budowana na świadomości bycia dzieckiem Boga, bo to On jest najbardziej kochającym rodzicem. Korzenie są ważne, ale przeszłość nie może zasłaniać nam chwili obecnej oraz  obietnicy wieczności. Każdy ma w sobie jakieś rany – zarówno rodzice jak i my sami. Grunt to umieć ze sobą rozmawiać i zapraszać do tych relacji Chrystusa, który pokonał wszelką ciemność i zwątpienie. To Słowo Pana przeprowadzało nas przez trudny czas odpowiadania sobie na niewygodne pytania. Droga krzyżowa, adoracje Najświętszego Sakramentu, eucharystia, sakrament pokuty i pojednania oraz skrutacja również pełniły taką rolę.

W tym roku wysłuchaliśmy wielu ciekawych świadectw naszych gości: Katarzyny i Mariusza Marcinkowskich (projekt Ubogacona i Droga Odważnych), siostry Agnieszki  Pilskiej oraz Moniki i Marcina Gomułków (projekt Początek Wieczności). Każda historia poruszała wyjątkowe spojrzenie na relacje z rodzicami oraz walkę o samego siebie.

Tegoroczny hymn przypominał nam codziennie, że nie można być na zawsze uzależnionym od rodziców. Jest on modlitwą do Boga o umocnienie ducha i wyznaniem miłości do rodzica. Jak mówi Pan Jezus: „Opuści człowiek ojca i matkę (…)”- jest to naturalna kolej rzeczy. Nie warto jej na siłę odwlekać, bo wtedy można przegapić wspaniałości, jakie przygotował dla nas Bóg.

Golgota Młodych to niełatwy czas konfrontowania się ze swoim wnętrzem, to walka o prawdę, o siebie, o miłość. To czas dojrzewania, poszukiwania, upadków, ale też nadziei, bo przecież Jezus Chrystus jest naszą nadzieją. On pokonał śmierć – my też jesteśmy do tego zaproszeni. Do zobaczenia za rok w Serpelicach!

Ania Zdanowska

Za: kapucyni.pl