Kapucyni: Nowe oświadczenie w sprawie Macieja Sz.

Oświadczenie Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w związku z oskarżeniem Macieja Sz. o czyny karalne wobec osób małoletnich:

Jest dla nas wszystkich bólem sytuacja, która zaistniała w związku z oskarżeniem o czyny karalne, popełnione przez naszego współbrata Macieja Sz., dotyczące osób małoletnich. Jeśli zarzuty prokuratury potwierdzą się będzie to oznaczać, że sprzeniewierzył się on ślubom złożonym w Zakonie, jak również zobowiązaniom życia kapłańskiego oraz chrześcijańskiego.

Ocena moralna takich zachowań jest jednoznaczna: potępiamy je i nie może być dla nich miejsca w naszej wspólnocie. Już sam fakt, że takie czyny mogłyby zaistnieć napełnia nas cierpieniem. Wyrażamy równocześnie nasze szczere współczucie dla ofiar tych zachowań, które są najbardziej pokrzywdzone i przez to cierpiące.

Maciej Sz. został odsunięty od pełnienia posługi kapłańskiej w listopadzie 2013 r. Z punktu widzenia prawa kościelnego sprawa jest w toku. Do prokuratury generalnej naszego Zakonu w Rzymie zostały złożone wszystkie posiadane przez nas informacje i świadectwa, a prokurator generalny Zakonu złożył je w Kongregacji Nauki Wiary, która zajmuje się tego typu postępowaniem. Zostały podjęte wszystkie kroki prawne zgodne z normami Kodeksu Prawa Kanonicznego, jak również wytycznymi Konferencji Episkopatu Polski i naszego Zakonu.

Na etapie postępowania prokuratorskiego Zakon współpracował w tej sprawie z prokuraturą udostępniając wszystkie posiadane dokumenty.

Wyszliśmy także naprzeciw osobom, które zgłosiły się do naszej wspólnoty jako ofiary, myśląc o udzieleniu im stosownej pomocy. Jeszcze w grudniu 2013 r. zawarliśmy umowę z mieszczącym się w Warszawie Ośrodkiem Regeneracja na świadczenie konsultacji psychologicznych osobom pokrzywdzonym oraz ich rodzinom, jeśli zaistnieje taka potrzeba. W jednym przypadku pokryliśmy koszty terapii indywidualnej i grupowej. Ta sprawa, ze względu na prośbę samej osoby zainteresowanej, nie została przez nas wcześniej ujawniona, ale wykazaliśmy gotowość konkretnej pomocy dla osoby pokrzywdzonej.

Nie jest prawdą jakoby Zakon ofiarował komukolwiek pieniądze dla zatuszowania sprawy. Prawdą jest natomiast, że – jak zostało to stwierdzone wyżej – pokryliśmy koszty terapii psychologicznej.

Nie jest także prawdą, że wspólnota zakonna od dwudziestu lat znała czyny, o które dzisiaj oskarżany jest Maciej Sz. Przypadek molestowania seksualnego sprzed dwudziestu lat został ujawniony w połowie października 2013 r. Datę 31 października 2013 r. nosi pisemne świadectwo o tamtym wydarzeniu, a sprawa została zgłoszona w Rzymie 16 listopada 2013 r. Tak więc postępowanie w tej sprawie było jednoznaczne i natychmiastowe.

Akt oskarżenia Macieja Sz., wg naszej wiedzy, został przekazany do sądu. Teraz sąd jest właściwą instancją do jej rozpatrzenia.

Ze względu na dobro pokrzywdzonych, a także w celu uniknięcia jakichkolwiek nieporozumień w traktowaniu tak delikatnej sprawy, do czasu wydania wyroku sądu, nie będziemy jej komentować. Liczymy, że dla dobra pokrzywdzonych, ale też i naszej wspólnoty wszystko zostanie jednoznacznie wyjaśnione i sprawiedliwie osądzone.

Grzegorz Filipiuk OFMCap
Rzecznik prasowy

13 sierpnia 2014 r.

Za: www.kapucyni.pl