Kraków: jezuici i franciszkanie u grobu Faustyny

W Święto Bożego Miłosierdzia w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach tylko jedna msza św. była sprawowana przy grobie św. Faustyny – ostatnia, wieczorna. Tradycyjnie przewodniczył jej prowincjał jezuitów. W tym roku dołączył do niej także prowincjał krakowskich franciszkanów.

„Tradycyjnie ta msza św. była jezuicka do 13 marca 2013 r. A teraz, jak widać, po 13 marca (dzień wyboru pp. Franciszka – przyp. red.) jest jezuicko-franciszkańska” – żartował prowincjał jezuitów o. Wojciech Ziółek SI, witając na mszy prowincjała krakowskich franciszkanów o. Jarosława Zachariasza OFMConv i jego współbraci.

Wyższy przełożony Towarzystwa Jezusowego nazwał synów św. Franciszka „starszymi braćmi w zakonności”, bo jak przypomniał, ich założyciel św. Ignacy Loyola po nawróceniu pytał sam siebie: „a co by to było, gdybym zrobił tak jak św. Franciszek? ”.

W poruszającej swą głębią i ewangeliczną prostotą okolicznościowej homilii o. Ziółek zapewniał wiernych, że dla Pana Jezusa nikt nigdy nie jest przekreślony, ani nie jest odtrącony. Jednocześnie przypomniał, że każdy z ludzi powołany jest do obdarowywania drugiego człowieka „bezwarunkową miłosierną miłością”.

Prowincjał jezuitów przekonywał, że jeśli potrafimy przebaczać, to znaczy, żeśmy doświadczyli Jezusa Zmartwychwstałego.

„Jeśli chcemy sprawdzić, czy doświadczyliśmy Chrystusa zmartwychwstałego, to trzeba spojrzeć na to, czy umiemy, czy chcemy, czy staramy się kochać” – mówił.

Na potwierdzenie swojej tezy, zakonnik przytoczył słowa z Pierwszego Listu św. Jana: „Wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci. Kto nie miłuje, trwa w śmierci”.

Przełożony jezuitów zwrócił uwagę, że również napomnienie jest gestem miłosierdzia, i to wielkim. „To jest wielki gest miłosierdzia, to jest wielkie dzieło miłosierdzia umieć powiedzieć komuś z pokorą, z miłością, delikatnie <>. Bez wskazania zła, nie widzimy potrzeby nawrócenia. A bez nawrócenia, nie ma zmiany” – tłumaczył.

O. Wojciech Ziółek podkreślał, że naszym celem powinno być dążenie do pełni życia, do przejścia ze śmierci do życia, z zamknięcia do wolności.

„Święto Miłosierdzia obchodzone jest w Kościele katolickim w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Wpisał je do kalendarza liturgicznego najpierw Franciszek kard. Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach.

Na prośbę Episkopatu Polski Ojciec Święty Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku papież ogłosił to święto dla całego Kościoła” – przypomina rzeczniczka Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia s. Elżbieta Siepak.

jms

Więcej na: www.franciszkanie.pl