Lek na śmiertelną ranę sumienia

Pierwsze z trzech spotkań modlitwy wynagradzającej za grzech aborcji odbyło się w Niepokalanowie w sobotę, 9 marca. O syndromie poaborcyjnym i jak sobie z nim radzić traktowała wygłoszona także w tym dniu okolicznościowa konferencja.

„Zło jest złem – powiedział wikariusz klasztoru Niepokalanów o. Mirosław Kopczewski. – Nie powinniśmy go rozdrapywać, ale powinniśmy stanąć w prawdzie po to, by Bóg mógł nas uzdrowić”.

Aborcyjne statystyki są zatrważające. Pokazują, że każdego roku dokonuje się ok. 50 000 000 zabójstw bezbronnych nienarodzonych dzieci (50 milionów!). To wygląda tak, jakbyśmy co roku byli świadkami globalnego ludobójstwa.

Okolicznościową konferencję wygłosła Wiesława Kowalska z Centralnego Ośrodka Krzewienia Duchowej Adopcji na Jasnej Górze. Jako animatorka modlitwy Duchowej Adopcji zwróciła uwagę na tzw. syndrom poaborcyjny. Zaznaczyła, że tego syndromu tylko Bóg może uzdrowić i sprawić, że staniemy się apostołami życia. Syndrom poaborcyjny to – jak zauważyła prelegentka – głębokie duchowe, ale i fizyczne zranienia matek i ojców, ponieważ ojcowie też są ofiarami syndromu, choć to matka doświadcza go na samej sobie w sposób szczególny. Tylko Bóg może pisać prosto po krzywych liniach ludzkiego życia. Mało kto wie, jak głęboka to rana, zadana na skutek zabicia nienarodzonego człowieka uzurpacji prawa do decydowania o życiu drugiej osoby.

Słuchacze mogli uświadomoć sobie, że o tym syndromie oficjalnie mówi się w Polsce dopiero po 1990 r.

Przybliżając naturę syndromu, prelegentka mówiła on ujawnianiu się go w różnych okresach życia kobiety. „Kobieta po aborcji może przez jakiś czas nie odczuwać żadnych wyrzutów sumienia, może udawać, że nic się nie stało. Jednak wcześniej czy później dopadają ją wyrzuty sumienia” – zauważyła pani Wiesława. Prelegentka zwróciła uwagę, jak ważna jest świadomość przebaczenia, nadania imienia nienarodzonemu dziecku, modlitwa do dziecka, by mogło wypraszać łaski żyjącym. Kobieta musi sama sobie przebaczyć i uzyskać przebaczenie ze strony Boga. Trzeba też umieć pomóc kobiecie obarczonej syndromem.

Prelegentka zachęciła do zamawiania trzech Mszy świętych w intencji swego nienarodzonego dziecka oraz we włączenie się w dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego czy praktykowaniu dzieł miłosierdzia. „Budujmy cywilizację miłości w taki sposób, w jaki natchnie nas Jezus Chrystus przez swoją Matkę Maryję, by ten świat był przez nasze serca oczyszczany” – zakończyła pani Wiesława.

Najważniejszą częścią spotkania była Eucharystia. Podczas kazania o. Mirosław Kopczewski przypomniał o słowach Pana Jezusa, który przyszedł wzywać do nawrócenia nie sprawiedliwych, ale grzeszników. „Musimy wierzyć, jak dobry łotr, że Jezus nie odmówi nam swego miłosierdzia, jeśli Go o to poprosimy” – zachęcił kaznodzieja.

Po Eucharystii odbyło się nabożeństwo ekspiacyjne, podczas którego w sposób szczególny modlono się za matki. Odmówiono modlitwę uwolnienia z winy po grzechu aborcji. Modlitwą tą otoczono również wszystkie kobiety pragnące uzdrowienia.

W następna sobotę konferencja oraz nabożeństwo kierowane będzie do ojców, obarczonych skutkami grzechu aborcji.

Podczas spotkania przedstawiciele dwóch parafii: Najśw. Maryi Panny w Bełchatowie oraz Narodzenia Najśw. Maryi Panny i św. Maksymiliana w Nowej Wsi – otrzymali relikwie św. Maksymiliana M. Kolbego.

Teresa M. Michałek, Fundacja Niepokalanej

Za: www.niepokalanow.pl