Pożegnania: br. Marian Tomecki ZBSJ

Brat Marian Tomecki ur. się 28 maja 1950 r. w Niemodlinie (diecezja Opolska), ochrzczony 25 lipca 1950 r., miał pięcioro rodzeństwa. Od przyjęcia I Komunii świętej przez 11 lat był ministrantem w swojej rodzinnej parafii pw. Św. Jadwigi we Wrocławiu. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej, rozpoczął naukę w Zasadniczej Szkole Handlowej, którą ukończył w 1968 r., a następnie przez kilka lat pracował jako sprzedawca.

Jako 25-letni młodzieniec zgłasza się do Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, do którego został przyjęty 1 marca 1976 r. W swojej prośbie o przyjęcie do Zgromadzenia, pisze, że „pragnie zostawić wszystko i poświęcić duszę Bogu”. Po ukończeniu 2-letniego nowicjatu w dniu 8 sierpnia 1977 r. złożył pierwsze śluby zakonne. Po kolejnych latach ślubów czasowych Brat Marian składa w Puszczykowie śluby wieczyste – na całe życie dnia 8 lipca 1983 r. W swojej prośbie przed złożeniem ślubów wieczystych pisze do Władz Zgromadzenia, że swoją prośbę motywuje „decyzją osobistego oddania się Bogu, a także naśladowania swoim życiem Jezusa”. Dnia 6 lipca 2002 r. Marian Tomecki świętował Jubileusz 25-lecia ślubów zakonnych.

W czasie swojego życia zakonnego zmarły Brat Marian Tomecki pełnił różne funkcje, jakie zleciło Jemu nasze Zgromadzenie przez swoich prawowitych Przełożonych. Po złożeniu pierwszych ślubów zakonnych został wysłany do pracy w Katedrze Gnieźnieńskiej jako zakrystianin. W Gnieźnie pracował również jako furtianin w Kurii Metropolitalnej. Przez pewien czas pracował również jako zakrystianin w Kościele Św. Jana Kantego w Poznaniu, a także w Papieskim Kolegium Polskim w Rzymie.

W 1979 r. śp. brat Marian Tomecki został oddelegowany do pracy zakrystiańskiej w Parafii pw. Serca Jezusowego w Łodzi, a w latach 1983 – 1992 pracował w Farze Poznańskiej jako zakrystianin i katecheta. W 1984 r. Brat Marian Tomecki ukończył Dwuletnie Stadium Katechetyczne przy Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu. Oceny końcowe z egzaminów miał bardzo dobre.

Jak stwierdził ówczesny Ks. Proboszcz Fary, Brat Marian „posiadał wiedzę liturgiczną, która pozwoliła Jemu prowadzić nienagannie pracę w zakrystii. Również działalność katechetyczną prowadził ku zadowoleniu Dyrekcji Szkoły”.

Zmarły Brat Marian Tomecki w Zgromadzeniu Braci Serca Jezusowego pełnił funkcje przełożonego różnych domów zakonnych, funkcję Mistrza Nowicjatu; był również Przełożonym Domu Generalnego w Puszczykowie oraz przez krótki okres czasu Ekonomem Generalnym Zgromadzenia oraz Radnym Generalnym.

Przez wiele lat śp. brat Marian pracował jako furtianin w Kurii Warszawskiej, gdzie również pełnił funkcję przełożonego domu. Pracował również w jako zakrystianin w Archikatedrze Warszawskiej oraz w Katedrze Poznańskiej. Zgromadzenie nasze delegowało również Brata Mariana do pracy jako furtian w Rezydencji Metropolity Poznańskiego, w tym czasie również pełnił On obowiązki przełożonego domu zakonnego w Poznaniu. Brat Marian Tomecki w 2014 r. został oddelegowany do pracy w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Poznaniu, a także w Katedrze Poznańskiej.

Na wszystkich placówkach, gdzie przebywał śp. Brat Marian Tomecki, swoje obowiązki starał się wykonywać jak najlepiej, wielu Pracodawców miało o Nim dobre zdanie. Prace zlecone Jemu przez Zgromadzenie wypełniał sumiennie. Był zawsze gotów podjąć się każdej pracy w Zgromadzeniu i w każdym miejscu, zgodnie z wolą Przełożonych. Często można Go było spotkać modlącego się z różańcem w ręku, miał pogodne usposobienie.

Przez kilka ostatnich miesięcy Opatrzność Boża doświadczyła Brata Mariana Tomeckiego krzyżem cierpienia w postaci udaru. Przez ten czas zdany był na opiekę braci profesów i nowicjuszy, którzy z pełnym zapału poświęceniem i oddaniem, wykonywali wszystkie codzienne obowiązki przy śp. Bracie Marianie. Przez ten czas, Brat Marian nie był w stanie porozumieć się z otoczeniem, jednakże Wspólnota Braci w Domu Generalnym otaczała Go swoją modlitwą i życzliwością. Po bolesnym niesieniu swego krzyża cierpienia, w cichości odszedł do Pana w południe w Wigilię Bożego Narodzenia.

Wieczny odpoczynek, racz mu dać Panie…

Za: www.zbsj.pl