Pszczelarze na Jasnej Górze

VII Krajowa Konferencja Pszczelarska i Pielgrzymka Pszczelarzy trwa w dniach 6-7 grudnia na Jasnej Górze. Przybyli hodowcy pszczół, właściciele pasiek i producenci miodu, przedstawiciele instytucji i organizacji rolniczych – ok. 4 tys. osób.

„Na naszym terenie, to był bardzo dobry rok, pomimo wiosny takiej troszkę okropnej, ale wydajność miodowa jest bardzo dobra. Na naszym terenie pszczelarze dobrze zebrali miód za wyjątkiem miodu wrzosowego – mówi Zdzisław Lorenc, prezes Regionalnego Związku Pszczelarzy w Koszalinie – Kwestia teraz będzie tylko przezimowania rodzin pszczelich, gdyż te warunki, które w tej chwili panują, nie bardzo sprzyjają, bo jest duża wilgotność. Wolelibyśmy, gdyby była mroźna zima. Tym bardziej, że nad morzem mamy jeszcze dodatkową wilgoć z Bałtyku i to nas trochę niepokoi, jak te pszczoły przezimują”.

„Jeżeli chodzi o ten rok w rejonie Bełchatowa, to nie był zły, raczej przeciętny. Były różne zawirowania na wiosnę, ale później się wyklarowało – wyjaśnia Jan Polak, prezes Koła Pszczelarzy w Bełchatowie – Ja mam około 30 rodzin pszczelich. Lubię to, co robię, nie liczę na jakieś duże pieniądze, ale rodzina, znajomi bardzo chętnie nabywają u mnie miód, i cieszą się z tego, że mają miód prosto z pasieki, bo to właśnie się liczy” – zaznacza.

Zdzisław Lorenc przestrzega przed kupowaniem miodów w supermarketach: „Niestety w dalszym ciągu jest pokątne sprowadzanie miodu i mieszanie. Na etykiecie pisze ‘miód z krajów Unii Europejskiej i innych’ i to rozwiązuje sprawę tego, który rozlewa ten miód, natomiast skąd ten miód jest, nie wiadomo. Z różnych stron, najpierw to jedzie do Rumunii, z Rumunii do Niemiec, z Niemiec do nas, i tak niektórzy to produkują – opowiada – Nam pomaga Polski Związek Pszczelarski wypuszczając banderolę, również opracowali słoik na miód”.

„Teraz prawie na każdym kroku mówi się, że środowisko jest zatrute, a pszczoła to miernik właśnie tego dobrego, naturalnego, zdrowego środowiska. Jeżeli pszczoła ginie, a giną, to znaczy, że coś z tą ochroną przyrody jest niedobrze – stwierdza Jan Polak – Te pestycydy i rolnicy. Mam pasiekę poza miastem, to ja widzę, co rolnicy robią, taka świadomość jakaś jest niska. Zobaczy, że już słońce po południu troszeczkę się opuszcza, to on już jedzie i opryskuje, a pszczoły jeszcze pracują normalnie w polu, i to bardzo szkodzi pszczołom. A te wszystkie pestycydy, które poprzez korzenie roślina pobierze, to skumuluje w swoim organizmie, potem zwierzęta to zjadają, no na przykład krowy, potem to wydzielają i jest w nawozie, i ta trucizna cały czas ma obieg w przyrodzie”.

Pierwszy dzień jasnogórskiego spotkania to czas poświęcony Krajowej Konferencji Pszczelarskiej. W tym roku został podjęty temat: „Produkty pszczele w profilaktyce i leczeniu”. Uczesnticy spotkania usłyszeli m.in. o nowych możliwościach zastosowania propolisu w profilaktyce i leczeniu, a także jak można wykorzystać jad i inne produkty pochodzenia pszczelego w medycynie. Pszczelarzom zostały także przedstawione nowe badania nad biologicznymi właściwościami pyłku kwiatowego.

Wieczorem, Mszą św. odprawioną o godz. 20.00 w Kaplicy Matki Bożej, rozpoczęła się 23. Ogólnopolska Pielgrzymka Pszczelarzy. Jednak tradycyjnie centralnym punktem pielgrzymki była uroczysta Eucharystia odprawiona 7 grudnia, w przypadające tego dnia wspomnienie patrona pszczelarzy – św. Ambrożego. Msza św. rozpoczęła się o godz. 11.00 w bazylice, a przewodniczył jej bp Kazimierz Gurda. Zebranych powitał o. Łukasz Buzun, podprzeor Jasnej Góry.

Obecni byli m.in.: Tadeusz Sabat, prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego i przedstawiciele regionalnych związków pszczelarskich oraz Jarosław Naze, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii. Koła pszczelarskie wystawiły poczty sztandarowe. Oprawę muzyczną przygotował Chór z Technikum Pszczelarskiego w Pszczelej Woli.

„Składamy na ołtarzu Pana prośby i błagania ukryte w sercach naszych. Prosimy również głośno wołając – o Panie pomóż nam budować nasz pszczelarski dom, dom, w którym znajdziemy ochronę przed nie zawsze przyjaznym światem. Pragniemy, by nasz związkowy, pszczelarski dom, był podobny do rodzinnego domu, gdzie sukces jednego z domowników, to radość wszystkich domów, klęska jednego, to całego domu smutek. Pszczelarskie serca proszą i pragną pszczelarskiego domu, w którym nie ma miejsca na hipokryzję, obłudę czy też zakłamanie” – mówił na początku Mszy św. Tadeusz Sabat.

„Pszczelarze dziękują Panu Bogu za miniony rok pracy, za zbiory miodu, które pracowite pszczoły zgromadziły dzięki ich trosce i zapobiegliwości w odpowiednio przygotowanych dla nich pasiekach. Dziękują Panu Bogu za to, że w kolejnym roku udaje im się zapewnić miód na polski stół. Miód, który jest poszukiwanym, bardzo smacznym i bardzo potrzebnym pokarmem pomagającym utrzymać dobre zdrowie” – powiedział w homilii bp Gurda.

Św. Ambroży, biskup Mediolanu i wybitny Doktor Kościoła, zmarł w 397 r. Uznawany jest za patrona i opiekuna bartników. Legenda głosi, że po jego urodzeniu pszczoły siadły mu na ustach, nie wyrządzając żadnej krzywdy. Zrozumiano to zdarzenie jako zapowiedź, że będzie wybitnym mówcą.

o. Stanisław Tomoń
BPJG / mn

Więcej na: www.jasnagora.com