Salezjanie: Premiera Misterium Męki Pańskiej

Dziś odbyła się premiera Misterium Męki Pańskiej w wykonaniu młodych salezjanów z Łosiówki oraz aktorek z Ziemi Boga. Fabuła tegorocznego spektaklu oparta została o losy Szawła z Tarsu oraz chrześcijańskich męczenników różnych kultur i czasów począwszy od św. Szczepana, jednego z pierwszych diakonów. Oczywiście akcja wpleciona jest w misterium męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa ukazując jego uniwersalność. I pozwala widzom przeżyć je w kontekście współczesnych prześladowań chrześcijan. Dlatego też zostali przywołani dzisiejsi męczennicy z Chin, Nepalu, Arabii Saudyjskiej, czy Nigerii. To do nich szczególnie odnosi się obietnica z Apokalipsy św. Jana: „Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia”, która została umieszczona jako motto na plakatach reklamujących tegoroczne misterium.

Przedstawienie to również przepiękna opowieść o nawróceniu i przemianie życia z powodu spotkania z Chrystusem. Szaweł, któremu Syn Boży objawił się pod Damaszkiem przekonał się, że jego dotychczasowe życie było błędne, dalekie od Boga. Że był prześladowcą ludzi prawdziwie wierzących. Że walcząc z Kościołem, walczył z samym Bogiem. Dzięki Jezusowi staje się Pawłem – gorliwym głosicielem Dobrej Nowiny o zmartwychwstaniu. Scenariusz zawiera podobną metamorfozę w odniesieniu do naszych czasów: serbski lekarz Stojan Adasevic dokonał dziesiątek tysięcy aborcji, a dziś wskutek Bożej interwencji jest obrońcą życia poczętego.

Reżyser i scenarzysta Marcin Kobierski zapytany o inspirację, odpowiedział: – Pierwsza myśl o tym, żeby Misterium Męki Pańskiej opowiadało również losy Kościoła Prześladowanego, pojawiła się po przesłuchaniu płyty „Nieśmiertelni”. Byłem nią zafascynowany do tego stopnia, że nawet myślałem i formie musicalu. Potem zacząłem szukać materiałów źródłowych (na początku przy pomocy Michała Króla z Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego, a potem samodzielnie), które ukazały mi całe spektrum prześladowań, których ofiarami byli i są chrześcijanie w wielu krajach świata. W ten sposób, krok po kroku, powstało misterium w obecnym kształcie.

Należy przyznać, że to bardzo udany kształt, bo widzowie wychodzili z sali teatralnej bardzo poruszeni. Gratulacje dla wszystkich aktorów, reżysera i scenarzysty oraz ekipy technicznej!

ks. Krzysztof Cepil SDB

Za: www.sdb.org.pl