Kard. Kozłowiecki w Parlamencie Europejskim

Dnia 19 czerwca 2012 roku kard. Kozłowiecki przekroczył symbolicznie progi Parlamentu Europejskiego w Brukseli, rue Wiertz 60. Tego dnia o godz. 16.00 odbyło się Auli Loyola de Palacio Parlamentu Europejskiego seminarium, a następnie otwarcie wystawy poświęconej życiu i działalności ks. kard. Kozłowieckiego pt. „With Open Hands. Cardinal Adam Kozłowiecki SJ” (Z otwartymi dłońmi. Kard. Adam Kozłowiecki SJ).

Ksiądz kard. Adam Kozłowiecki SJ (1911-2007) był skromnym człowiekiem i miał serce szeroko otwarte dla każdego. Pomimo traumatycznych przeżyć w hitlerowskich więzieniach i obozach koncentracyjnych, w których spędził pięć i pół roku, do końca życia emanował pogodą ducha, życzliwością i dobrocią, zachowując przy tym stosowny dystans do siebie, który pozwalał mu śmiać się z siebie samego. Jako misjonarz poświęcił 61 lata życia mieszkańcom Zambii i kontynentu afrykańskiego. Chociaż obracał się w towarzystwie głów koronowanych i polityków z pierwszych stron gazet, zapewne za życia nigdy nie przekroczył progów siedziby Parlamentu Europejskiego w Brukseli, ale gdyby się tam znalazł, z pewnością także tam czułby się dobrze, albowiem znał dziesięć języków obcych (w tym trzy zambijskie) i w każdym z nich mógłby zabrać głos.

Dnia 19 czerwca 2012 roku kard. Kozłowiecki przekroczył symbolicznie progi Parlamentu Europejskiego w Brukseli, rue Wiertz 60. Patronat honorowy nad wystawą objęli: ks. biskup diecezji sandomierskiej Krzysztof Nitkiewicz oraz przewodniczący Parlamentu Europejskiego w latach 2009-2012 prof. Jerzy Buzek. Organizatorami wystawy byli: poseł do Parlamentu Europejskiego pani Elżbieta Łukacijewska (Grupa EPL w Parlamencie Europejskim) oraz wiceprezes Fundacji im. Ks. Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic” pan Bogdan Romaniuk. Kuratorem wystawy był ks. Stanisław Cieślak SJ. Teksty do paneli przygotował ks. prof. dr hab. Ludwik Grzebień SJ, a przetłumaczył je na język angielski pan Jan Czarniecki. Wystawę przygotowano we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, który w Brukseli reprezentował dr Marcin Krzanicki.

W trakcie seminarium poświęconego życiu i działalności ks. kard. Kozłowiekiego zabrali głos: pani europoseł Elżbieta Łukacijewska, sekretarz generalny Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (ComECE) ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz, ks. prof. Bogdan Krempa (reprezentował nieobecnego na otwarciu wystawy ordynariusza diecezji sandomierskiej ks. biskupa Krzysztofa Nitkiewicza) oraz pan Bogdan Romaniuk, który zaprezentował działalność Fundacji im. Ks. Kard. Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic”. Państwo Julita Świercz-Wieczyńska i Rafał Wieczyński pokazali fragmenty przygotowywanego filmu dokumentalnego o ks. kard. Kozłowieckim. W planie mają także film fabularny o życiu wielkiego Apostoła Afryki. Natomiast ks. Stanisław Cieślak SJ wygłosił referat w języku angielskim ukazujący bogate w wydarzenia i zasługi życie ks. kard. Kozłowieckiego. Referat został zamieszczony w katalogu wystawy, który wydał pan Mariusz Wołosz, a ponadto opublikowany oddzielnie w formie broszur w języku angielskim (tłum. Jan Czarniecki) i francuskim (tłum. Michel Marbot).

W otwarciu wystawy wzięła udział spora grupa polskich europarlamentarzystów, wśród nich m.in. prof. Jerzy Buzek i były przewodniczący NSZZ „Solidarność” pan Marian Krzaklewski, a także pani poseł na Sejm RP Renata Butryn (kurator wystawy ku czci kard. Kozłowieckiego w siedzibie Sejmu RP w Warszawie), członkowie Fundacji im. Ks. Kard. Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic”, delegacje Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie, Województwa Podkarpackiego, Powiatu Kolbuszowa i Gminy Majdan Królewski, księża polscy pracujący w Belgii oraz przedstawiciele miejscowej Polonii. W otwarciu wystawy wziął również udział jezuita belgijski Thierry Monfils (rezydencja jezuicka jest położona w pobliżu Parlamentu Europejskiego). Do powstania wystawy w Brukseli przyczyniła niemało pani Genowefa Bialkovski z Polskiej Misji Katolickiej w Monachium oraz jej małżonek Rolf. W sumie seminarium i uroczystość otwarcia wystawy zgromadziła ponad 120 osób. W tej grupie była także młodzież z powiatu kolbuszowskiego i diecezji sandomierskiej, która przybyła z Polski do Brukseli dwoma autokarami. Uroczystość otwarcia wystawy rejestrowała Telewizja Polska (TVP – Oddział w Rzeszowie) oraz radia: „Rzeszów”, „Leliwa” i „Via”, a także belgijscy dziennikarze prasowi (m.in. z dziennika „La Libre Belgique”).

W trakcie ceremonii otwarcia wystawy zaprezentowano imponujące i pięknie wydane dzieło ks. prof. dra hab. Ludwika Grzebienia SJ pt. Serce bez granic. Obywatel świata, Apostoł Afryki, Rodak z Huty Komorowskiej, Ksiądz Kardynał Adam Kozłowiecki SJ 1911-2007, Sandomierz [2012], stron 272. Bogato ilustrowaną i opatrzoną podstawową bibliografią publikację albumową ze słowem wstępnym ks. kard. Stanisława Nagyego SCJ i ks. biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza oraz streszczeniem w języku angielskim, przygotowało do druku i wydało na czas Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu. Album zawiera m.in. po raz pierwszy opublikowane zdjęcia i obrazy ze zbiorów rodziny Kozłowieckich.

Warto zauważyć wreszcie interesujący szczegół. Otóż seminarium ku czci ks. kard. Kozłowieckiego odbyło się w Auli Parlamentu Europejskiego używanej przez grupę chrześcijańskich demokratów. Aula ta została poświęcona Hiszpance, pani Loyola de Palacio (1950-2006), która była współzałożycielką centroprawicowej Partii Ludowej i wywodziła się z tej samej rodziny co założyciel Towarzystwa Jezusowego – św. Ignacy Loyola (1491-1556). Loyola de Palacio była m.in. wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej i komisarzem ds. transportu. A zatem seminarium i wystawa ku czci ks. kard. Kozłowieckiego miały jak najbardziej odpowiednie miejsce Parlamentu Europejskiego, o czym nikt wcześniej nie myślał.

Uroczystość otwarcia wystawy przebiegała w atmosferze radości i życzliwości, która – jak pokazują środki masowego przekazu – nie zawsze jest obecna podczas posiedzeń parlamentarnych. Można powiedzieć, że ks. kard. Adam Kozłowiecki SJ działa na rzecz pojednania i jedności także po swojej śmierci.

Stanisław Cieślak SJ

Za: www.deon.pl