Maryja – Matka Europy

Będąc sekretarką UCESM, ciągle szukam sposobów, aby zbliżać do siebie kraje Europy – a przez to osoby zakonne tam mieszkające. Z tego powodu spotkałam pewną osobę posiadającą wizję, która głęboko mnie dotknęła.

Mniszki benedyktynki z Engelthal, których opatka należy do grona moich przyjaciół, ma ojca duchownego o. Notkera Hiegla OSB.

Jak wielu innych, dostrzega on, że sytuacja w Europie jest zła, zarówno w aspekcie politycznym jak i – a nawet bardziej – w aspekcie duchowo-moralnym. Widzi on ulatnianie się substancji chrześcijańskiej, co przynosi poważne szkody naszej europejskiej tożsamości, kulturze i społeczeństwu. Zadaje pytanie: Co można uczynić, aby przeciwdziałać temu procesowi? Przypomina, że poprzez stulecia – i w tysiącach sytuacji – wierzący doświadczali opieki Maryi w konkretnych potrzebach, w sytuacjach, gdy nie można było już polegać na swoich siłach czy oczekiwać pomocy ze strony innych. O. Hiegl nosił w sercu ideę oddania Europy pod opiekę Maryi i nadanie jej tytułu: „Maryja – Matka Europy”. Pracował w duszpasterstwie parafialnym, przynależąc do opactwa benedyktynów w Beuron. W 2007 r. zbudował w przysiółku „Gnadenweiler” leżącym nad opactwem kaplicę – sanktuarium „Maryi – Matki Europy”. On także zapoczątkował „Bractwo Maryi Matki Europy”, którego pierwszym członkiem został kard. Walter Kasper. Po nim dołączyło wiele innych osób duchownych i świeckich.

Następnie do o. Hiegla przybył ksiądz, który posługiwał w najbardziej wysuniętej na Wschód Europy wspólnocie katolickiej – i tam, w istniejącej uprzednio świątyni w Beresnikach na Uralu, powstała w bocznej nawie kaplica poświęcona Maryi Matce Europy.

Później przyszły prośby z Europy południowo-zachodniej, z Gibraltaru aby utworzyć „gwiazdę Europy” i z Rykjaviku z Islandii, leżącej na północno-zachodnim krańcu Europy, gdzie „gwiazdą” stała się kaplica w pałacu biskupim. W końcu, na połudiowym wschodzie Europy dołączyła Malta i w tym samym na mapę Europy został nałożony krzyż, który powstał z linii łączących te miejsca.

To jednak nie wszystko. W roku 2017, Roku Fatimy, o. Hiegl zauważył, że wokół głowy Matki Bożej Fatimskiej jest 12 gwiazd. Pomyślał więc, że byłoby pięknie, gdyby w Europie znalazło się 12 takich miejsc poświęconych Maryi Matce Europy. Połowa już istnieje, dzięki otwarciu kaplicy w Szwajcarii.

Czyż to nie piękna idea, gdyby również w waszym kraju jakiś kościół, kaplica lub nawa kościoła została oddana pod specjalną protekcję Maryi w tym “wieńcu gwiazd Maryi” w Europie?

To nic nie kosztuje; koszty są ponoszone przez samego kapłana (ma licznych sponsorów). Jedynym warunkiem jest, aby to miejsce było szczególnie poświęcone modlitwie za Europę („Gwiazda”) i aby codziennie odmawiać tam dziesiątkę różańca w intencji „Europy”.

Wszystkie kaplice zostały poświęcone przez diecezjalne lokalne władze oraz jest na ten temat list poparcia z Rzymu.

O. Notker jest osobą bardzo skromną i sam nigdy by nie dążył do rozszerzania się wieńca gwiazd; on wszystko pozostawia Panu i jego Matce. Tak więc i nasze spotkanie nie było zaplanowane, jednak ja byłam pod dużym wrażeniem.

Pragnę zaprosić was do modlitwy, namysłu i rozmowy, aby rozeznać, czy ta idea jest odpowiednia dla waszego kraju. Czy istnieje „lepsza broń” przeciw problemom Europy niż pomoc naszej Pani?

Dziękuję i łączę wyrazy szacunku,

s. Marjolein