Papież w Loreto, w Świętym Domku Maryi, miejscu Zwiastowania

Papież Franciszek pielgrzymuje w niedzielę do sanktuarium w Loreto.

Od XIII w. znajduje się tam jedna z największych relikwii chrześcijaństwa: Święty Domek z Nazaretu. Żyła w nim rodzina Maryi. W nim też najprawdopodobniej miało miejsce wspominane dziś w liturgii Zwiastowanie.

Święty Domek to murowana część domu rodziny Maryi, który przylegał do skalnej groty, czczonej do dziś w Bazylice Zwiastowania w Nazarecie. Po upadku Królestwa Krzyżowców, mury nazaretańskiego domu zostały przetransportowane do Loreto. Jest to niewielka budowla o powierzchni 32 metrów kwadratowych, nad którą wznosi się monumentalna bazylika. Na zewnątrz Święty Domek zdobi renesansowy obkład, wykonany na polecenie papieża Juliusza II przez renesansowego architekta Donata Bramante.

W Świętym Domku Papież modlił się najpierw przez chwilę w ciszy, a następnie odprawił tam Eucharystię. Ze względu na ograniczone miejsce miała ona charakter bardzo kameralny, niemal prywatny. Papież sprawował ją sam, bez koncelebransów, towarzyszyło mu zaledwie kilkanaście osób, w tym przedstawiciele młodzieży. Z tego też względu Franciszek nie wygłosił homilii.

Na zakończenie liturgii na ołtarzu Świętego Domku Papież podpisał adhortację apostolską po ubiegłorocznym synodzie o młodzieży i powołaniu. Nosi ona tytuł „Christus vivit – Chrystus żyje”. Tekst podpisanej dziś adhortacji zostanie ogłoszony 2 kwietnia, w rocznicę śmierci św. Jana Pawła II. W ten sposób – jak wyjaśnił watykański rzecznik – postanowiono połączyć tych dwóch Papieży, tak bardzo kochanych przez nowe pokolenia.

Po Eucharystii Franciszek spotkał się na chwilę ze wspólnotą kapucynów, którzy posługują przy sanktuarium, a następnie w Bazylice pozdrowił chorych, którzy towarzyszyli mu modlitwą podczas Eucharystii. Z ogółem wiernych Papież spotkał się natomiast na rozległym placu przed świątynią. Może on pomieścić 10 tys. osób.

Krzysztof Bronk – Watykan

Za: Radio Watykańskie


Przemówienie Ojca Świętego Franciszka w Loreto

25 marca 2019 r.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dziękuję za to gorące przyjęcie!

Słowa anioła Gabriela do Maryi: „Bądź pozdrowiona, pełna łaskiˮ (Łk 1,28), rozbrzmiewają w sposób szczególny w tym sanktuarium, uprzywilejowanym miejscu kontemplacji tajemnicy Wcielenia Syna Bożego. Tutaj właśnie, zgodnie z tradycją, strzeżone są mury pochodzące z Nazaretu, wśród których Święta Dziewica wypowiedziała swoje „tak”, stając się Matką Jezusa. Od kiedy to miejsce, zwane domem Maryi, na tym wzgórzu jest czczone i kochane, Maryja nie zaprzestaje obdarowywać duchowymi łaskami tych, którzy z wiarą i oddaniem zatrzymują się tutaj na modlitwie. Dzisiaj i ja jestem jednym z nich i dziękuję Bogu, że pozwolił mi tutaj być właśnie w święto Zwiastowania.

Z wdzięcznością za przyjęcie i współpracę pozdrawiam przedstawicieli władz. Pozdrawiam ks. abp. Fabio Dal Cina, który wyraził uczucia was wszystkich. Wraz z nim pozdrawiam wszystkich prałatów, kapłanów, osoby konsekrowane, szczególnie braci kapucynów, którym powierzono opiekę nad tym szczególnym sanktuarium, tak drogim narodowi włoskiemu. Przede wszystkim dziękuję im za cenną posługę spowiedzi. Pozdrawiam serdecznie was wszystkich – mieszkańców Loreto i zgromadzonych tutaj pielgrzymów. Do tej oazy ciszy i miłosierdzia przybywa wiele osób z Włoch i z całego świata, aby zaczerpnąć siłę i nadzieję. Myślę w szczególności o młodych ludziach, rodzinach i chorych.

Dom Święty jest domem młodzieży. Tutaj właśnie Maryja Dziewica, młoda niewiasta pełna łaski, nadal przemawia do nowych pokoleń, towarzysząc każdemu w poszukiwaniu jego powołania. Dlatego właśnie w tym miejscu chciałem podpisać adhortację apostolską, owoc Synodu poświęconego młodzieży. Nosi ona tytuł Christus vivit– Chrystus żyje. W zwiastowaniu Maryi ukazuje się dynamika powołania wyrażona w trzech momentach wyartykułowanych przez Synod: 1) słuchanie Słowa – projektu Bożego; 2) rozeznanie; 3) decyzja.

Pierwszy moment, jakim jest słuchanie, przejawia się w tych oto słowach anioła: „«Nie bój się, Maryjo, […]. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus” (w. 30-31). To Bóg zawsze podejmuje inicjatywę i powołuje, aby pójść za Nim. Powołanie do wiary i spójnej drogi życia chrześcijańskiego, a w szczególności do życia konsekrowanego, jest dyskretną, a zarazem zdecydowaną interwencją Boga w życie młodego człowieka, aby ofiarować mu w darze swoją miłość. Trzeba być gotowym i otwartym na słuchanie i przyjęcie głosu Bożego, którego nie da się usłyszeć wśród hałasu i fermentu. Nie można zrozumieć Bożego projektu na nasze życie osobiste i społeczne, żyjąc powierzchownie. Trzeba wejść w głąb, tam gdzie odnajdujemy działające siły moralne i duchowe. To tam Maryja zaprasza młodych, aby swoje życie harmonijnie złączyli z działaniem Boga.

Drugim charakterystycznym momentem każdego powołania jest rozeznanie, wyrażone w słowach Maryi: „Jakże się to stanie?” (w. 34). Maryja jednak nie ma wątpliwości, Jej pytanie nie świadczy o braku wiary. Wyraża natomiast pragnienie odkrycia Bożych „niespodzianek”. Maryja pragnie zrozumieć Boży plan na Jej życie. Chce go pojąć we wszystkich szczegółach, dokładnie go poznać, tak aby móc jak najlepiej z nim współpracować. Jest to postawa właściwa uczniowi: każda ludzka współpraca z bezinteresowną inicjatywą Boga musi się opierać na pogłębianiu swoich własnych zdolności i postaw, połączonych ze świadomością, że to sam Bóg działa i obdarowuje. Podobnie jest z ubóstwem i małością tych, których Pan wzywa do pójścia za Nim drogą Ewangelii – przemieniają się one w bogactwo objawione w Panu i potędze Wszechmogącego.

Decyzjajest trzecim elementem, który charakteryzuje każde powołanie chrześcijańskie. Wyraża się ono w odpowiedzi Maryi do anioła: „Niech mi się stanie według twego słowa” (w. 38). Jej „tak” na Boży plan zbawienia, zrealizowany przez Wcielenie, jest całkowitym oddaniem mu swojego życia. Jest to „tak” pełne zaufania i całkowitej dyspozycyjności na rzecz wypełnienia woli Bożej. Maryja jest wzorem każdego powołania i inspiracją dla wszelkiego duszpasterstwa powołaniowego: młodzi ludzie, którzy są na etapie poszukiwania i zastanawiania się nad swoją przyszłą drogą życiową, mogą znaleźć w Maryi Tę, która im pomaga rozeznać Boży plan wobec nich, która udziela im siły, aby móc przylgnąć do niego.

Myślę o Loreto jako uprzywilejowanym miejscu, gdzie młodzi ludzie mogą przyjść w poszukiwaniu swojego powołania, przybyć do szkoły Maryi, duchowego centrum w służbie duszpasterstwa powołaniowego. Dlatego pragnąłbym, aby Centrum Jana Pawła II było na służbie Kościoła we Włoszech i na całym świecie – zgodnie ze wskazaniami płynącymi z Synodu. Aby było miejscem, w którym młodzi ludzie i ich wychowawcy mogliby czuć się mile widziani, uzyskać wsparcie w odnalezieniu drogi. Dlatego też gorąco proszę Braci Kapucynów o przedłużenie godzin otwarcia bazyliki i Domu Świętego do późnych godzin wieczornych, tak aby grupy młodych, mogły się tam modlić i rozeznawać swoje powołanie. Sanktuarium Domu Świętego w Loreto, także ze względu na swoje położenie geograficzne – w centrum Półwyspu, może być dla Kościoła włoskiego miejscem światowych spotkań młodzieży i rodzin. Rzeczą konieczną jest bowiem, aby entuzjazmowi przygotowania i celebracji tych wydarzeń towarzyszyła aktualizacja ich w duszpasterstwie, nadająca wartość i bogactwo przekazywanym treściom poprzez propozycje pogłębienia, modlitwy i dzielenia się.

Dom Maryi jest także domem rodziny. W delikatnej sytuacji dzisiejszego świata rodzina, zbudowana na małżeństwie mężczyzny i kobiety, nabiera zasadniczego znaczenia i misji. Konieczne jest odkrycie na nowo zamysłu Boga wobec rodziny, aby potwierdzić jej wielkość i niezastępowalność w służbie życiu i społeczeństwu. W domu Nazaretu Maryja żyła wielością relacji rodzinnych jako córka, narzeczona, oblubienica i matka. Dlatego każda rodzina jest tutaj mile widziana i może tu odnaleźć inspirację do przeżywania własnej tożsamości.

Doświadczenie domowych posług Matki Boskiej wskazuje, że rodzina i młodzi ludzie nie mogą być dwoma równoległymi sektorami w naszych wspólnotach, ale muszą iść blisko siebie. Młodzi bowiem bardzo często są owocem tego, co otrzymali w rodzinie w okresie dorastania. Ta perspektywa ujednolica obraz duszpasterstwa powołaniowego, pokazuje oblicze Jezusa w Jego wielu aspektach: jako Kapłana, Oblubieńca, Pasterza.

Dom Maryi jest domem chorych. Tutaj jest miejsce dla tych, którzy cierpią zarówno na ciele, jak i na duchu. Maryja zanosi wszystkim Boże miłosierdzie z pokolenia na pokolenie. Choroba rani rodzinę, a dla chorego powinno być miejsce w rodzinie. Dom i rodzina są pierwszym wsparciem dla chorego. Tam jest on kochany, wspierany i tam znajduje otuchę i troskę. Dlatego sanktuarium Domu Świętego jest symbolem każdego domu gościnnego i sanktuarium dla chorych. Stąd właśnie przesyłam im wszystkim, gdziekolwiek na świecie się znajdują, moje serdeczne słowa pozdrowień i mówię do nich: jesteście w centrum dzieła Chrystusa, ponieważ każdego dnia dzielicie i niesiecie w sposób bardzo konkretny Jego krzyż.

Wasze cierpienie może stać się decydującym wkładem na rzecz przyjścia Królestwa Bożego.

Drodzy bracia i siostry! Wam i tym, którzy są związani z tym sanktuarium, Bóg poprzez Maryję powierza misję naszych czasów: zanieść Ewangelię pokoju i życia współczesnym ludziom – często rozproszonym, zajętym ziemskimi sprawami lub zanurzonym w klimacie duchowej oschłości. Potrzebni są ludzie prości i mądrzy, pokorni i odważni, biedni i szczodrzy. Krótko mówiąc, ludzie, którzy za przykładem Maryi przyjmują w swoim życiu Ewangelię bez zastrzeżeń. W ten sposób, dzięki świętości ludu Bożego, świadectwa świętości w każdym stanie życia będą się nadal rozprzestrzeniać we Włoszech, w Europie i na świecie, aby odnowić Kościół i ożywić społeczeństwo zaczynem Królestwa Bożego.

Niech Najświętsza Maryja Dziewica pomaga wszystkim, zwłaszcza młodym, iść drogą pokoju i braterstwa, opartą na akceptacji i przebaczeniu, szacunku dla innych i miłości, która jest darem z siebie. Niech nasza Matka, jasna gwiazda radości i spokoju, obdarowuje rodziny, sanktuaria miłości, błogosławieństwem i radością życia. Maryja, źródło wszelkiej pociechy, niech przyniesie pomoc i pocieszenie tym, którzy przechodzą próby.

Te intencje powierzamy teraz w modlitwie AniołPański.