Ukraina: 100 metrów dla Boga

Już od przeszło dwóch miesięcy słowo „Ukraina” budzi w sercu Europy, troskę, nadzieję, niepokój. Rozgrywające się tam wydarzenia, od samego początku są przejawem pragnienia ludzi, aby żyć inaczej, lepiej, godniej.

Słowo „majdan” znaczy: podwórze, dziedziniec. Używane z przydomkiem „euro” stało się symbolem walki o nasz kontynent. Ale szczerze mówiąc, nie walczymy o tę Europę gdzie panuje ideologia gender, gdzie tak często społeczność zapomina o Bogu, lecz kierujemy się w stronę Europy, aby tam zaszczepiać inne wartości.

Protestujący w Kijowie wybrali scenariusz pokojowej rewolucji za przykładem Gene Sharpa – walczyć nie stosując broni. Jednak po długim oczekiwaniu coś poszło nie tak: radykalna grupa protestujących przerwała milczenie władz, rozpoczynając siłową walkę na ul. Hruszewskiego prowadzącej do dzielnicy rządowej. Posypały się koktajle mołotowa, kamienie, palące się opony, autobusy z jednej strony i gumowe kule, woda z hydrantów z drugiej strony. Tylko od czasu od czasu krótka przerwa – czas na porozumienie. Barykadę protestujących i tarcze wojsk wewnętrznych dzieli przestrzeń 100 metrów. Jest to miejsce, gdzie mogą przebywać tylko duchowni, którzy modlą się tak za jednych, jak i za drugich, którym ufają obydwie strony konfliktu. Właśnie na tych 100 metrach szukają  porozumienia. To właśnie osoby duchowne wprowadzają tutaj ludzi próbujących nawiązać dialog z wojskiem, proszą o zgaszenie opon, ponieważ dym truje młodych żołnierzy, proszą o zakręcenie hydrantów z wodą lejącą się na protestujących. Trzeba przyznać, że nietypowe to miejsce dla dialogu, pokoju, dla Boga…

Nie wiem czy jest gdzieś takie państwo, w którym porządku pilnują piłkarskie grupy „ultras”, nie słyszałem, żeby podczas którejś z rewolucji protestujący za cel stawiali sobie, nie tyle zdobycie jakiegoś pomieszczenia, co uwolnienie go od wojskowych, a później sprzątali po nich puste butelki po alkoholu, naboje, wycierali kurz…

W imieniu wszystkich Ukraińców, proszę: zapełnijcie te 100 metrów między barykadami modlitwą i postem. To miejsce dla każdego z nas!

Ks. Wiaczesław Gryniewicz SAC

Za: InfoSAC 28/01/2014