Leon XIV
PRZESŁANIE Z OKAZJI 10. ROCZNICY KANONIZACJI RODZICÓW ŚW. TERESY
OD DZIECIĄTKA JEZUS
Watykan, 01 października 2025 r.
Do Jego Ekscelencji
Księdza Biskupa Bruno Feillet
Biskupa Séez
Z radością jednoczę się myślą i modlitwą z Waszą Ekscelencją, a także z duchowieństwem i wiernym ludem zgromadzonym na obchodach dziesiątej rocznicy kanonizacji Ludwika i Zelii Martin – w miejscach, gdzie uświęcili się w swoim małżeńskim życiu. Są pierwszą parą małżeńską wyniesionaą wspólnie na ołtarze, dlatego ich kanonizacja ma szczególne znaczenie, ponieważ ukazuje małżeństwo jako drogę do świętości. Spośród powołań, do jakich Bóg wzywa kobiety i mężczyzn, małżeństwo jest jednym z najwznioślejszych i najpiękniejszych. „Ludwik i Zelia zrozumieli, że mogą się uświęcić nie pomimo małżeństwa, ale przez małżeństwo, w małżeństwie i z małżeństwa, i że ich związek małżeński należy postrzegać jako punkt wyjścia do wspólnego wstępowania ku górze” (kard. José Saraiva Martins, Homilia podczas beatyfikacji). Święci małżonkowie z Alençon są zatem świetlanym i porywającym wzorem dla wszystkich wielkodusznych dusz, które podjęły lub pragną podjąć tę drogę – z pragnieniem prowadzenia życia pięknego i prawego pod spojrzeniem Boga, zarówno w radości, jak i w doświadczeniu.
Życzę więc, aby ta rocznica stała się okazją do głębszego poznania życia i zasług tych niezwykłych małżonków i rodziców, tak aby rodziny – tak drogie sercu Boga, a zarazem tak często kruche i doświadczone – mogły w nich odnaleźć w każdej sytuacji wsparcie i łaski potrzebne do dalszej drogi.
Ludwik i Zelia nie realizowali swojego pragnienia świętości ani nie wychowywali dzieci do świętości przez odwrócenie się od świata. Przyjęli swój stan życia w całej zwyczajności codziennego życia. Należą do tej niezliczonej rzeszy „świętych z sąsiedztwa”, o których tak często mówił papież Franciszek. Nie trudno pielgrzymom odwiedzającym Alençon – miasto zachowujące ich wzruszającą pamięć – uchwycić konkretny i codzienny obraz życia, jakie prowadzili państwo Martin: byli głęboko zaangażowani w życie społeczne Normandii swoich czasów – poprzez parafię, pracę zawodową, dzieła charytatywne, krąg przyjaciół, a nade wszystko przez życie rodzinne. Nie należy się jednak dać zwieść pozorom: to życie pozornie „zwyczajne” było przeniknięte obecnością Boga w sposób nadzwyczajny, bo On był absolutnym centrum ich egzystencji. „Bóg na pierwszym miejscu” – to dewiza, na której zbudowali całe swoje życie.
Oto więc wzór małżeństwa, jaki Święty Kościół ukazuje młodym, którzy – może z pewnym wahaniem – pragną podjąć tak piękną przygodę: wzór wierności i wzajemnej troski, wzór żarliwości i wytrwałości w wierze, chrześcijańskiego wychowania dzieci, ofiarności w miłości i sprawiedliwości społecznej; wzór ufności w chwilach próby. Ale nade wszystko, ta para ukazuje niewysłowione szczęście i głęboką radość, jaką Bóg obdarza – już tu, na ziemi, i na wieczność – tych, którzy podejmują tę drogę wierności i płodności. W tych trudnych i pełnych zamętu czasach, gdy młodym ludziom proponuje się tak wiele przeciw-wzorów związków – przelotnych, indywidualistycznych i egoistycznych, które przynoszą gorzkie i rozczarowujące owoce – rodzina, jaką zamierzył Stwórca, może się wydawać przestarzała i nudna. Ludwik i Zelia Martin świadczą, że tak nie jest: byli szczęśliwi – głęboko szczęśliwi! – w dawaniu życia, w promieniowaniu i przekazywaniu wiary, w patrzeniu, jak ich dzieci rosną i rozkwitają pod spojrzeniem Pana. Jakże wielkim szczęściem jest spotkać się w niedzielę, po Mszy świętej, przy stole, gdzie Jezus jest pierwszym gościem i dzieli z każdym radości, smutki, plany i nadzieje! Jakże błogosławione są te chwile wspólnej modlitwy, te dni świąteczne, te wydarzenia rodzinne, które wyznaczają rytm czasu! A jakże umacnia trwanie razem w doświadczeniu, zjednoczonym z Krzyżem Chrystusa, gdy ten się pojawia; i wreszcie, jaką nadzieją jest świadomość, że pewnego dnia znowu spotkamy się razem w chwale nieba!
Drogie małżeństwa, zachęcam was, abyście wytrwale i odważnie szli drogą, którą obraliście – nieraz trudną i skomplikowaną, ale pełną światła. Przede wszystkim postawcie Jezusa w centrum waszych rodzin, waszej pracy, waszych decyzji. Pomagajcie waszym dzieciom odkrywać Jego miłość i nieskończoną czułość, i starajcie się, by Go same pokochały tak, jak na to zasługuje. To jest właśnie wielka lekcja, której dziś udzielają nam Ludwik i Zelia – lekcja, której Kościół i świat tak bardzo potrzebują. Bo czy Teresa mogłaby tak bardzo ukochać Jezusa i Maryję – i przekazać nam tak piękną naukę – gdyby nie nauczyła się tego od swoich rodziców już od najwcześniejszych lat?
Zawierzam was, drogie rodziny, opiece świętych Ludwika i Zelii Martin oraz św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza. Wzywając dla was wstawiennictwa Najświętszej Maryi Panny, z serca udzielam wam – jak również Waszej Ekscelencji i wszystkim obecnym osobom – Apostolskiego Błogosławieństwa.
Z Watykanu, dnia 1 października 2025 roku wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza
Leon XIV
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana