1973.10.01 – Rzym – Paweł VI, Przemówienie do ojców opatów i przeorów konwentualnych Konfederacji Benedyktyńskiej

 
Paweł VI

PRZEMÓWIENIE DO OJCÓW OPATÓW I PRZEORÓW KONWENTUALNYCH KONFEDERACJI BENEDYKTYŃSKIEJ

Rzym, 01 października 1973 r.

 

 

Najdrożsi nam członkowie Zakonu Świętego Benedykta!

Z serca was pozdrawiamy, którzy, jako przedstawiciele całego Zakonu Świętego Benedykta, przybyliście tutaj – aby posłużyć się słowami świętego Cypriana – „do katedry Piotrowej i do głównej świątyni, skąd wywodzi się jedność kapłańska” (Ep. 12, 14: PL 3, 844-845), a także pragnęliście odwiedzić Nas, który z woli Bożej, w długiej linii papieży, jesteśmy następcą świętego Piotra w apostolskim posługiwaniu. Pozdrawiamy również obecnych tutaj przeorów klasztorów, które niemal wszystkie znajdują się w Afryce i w Ameryce Łacińskiej, gdzie z wielką gorliwością angażujecie się w dzieło misyjne, starając się tam zaszczepić „bogatą tradycję swojego Zakonu” (por. Ad Gentes, 18).

Pozdrawiamy także z uznaniem obecnych obserwatorów, którzy – choć nie są w pełni uczestnikami wspólnoty katolickiej – starają się naśladować ducha świętego Benedykta w życiu monastycznym. Obecne są także niektóre przełożone klasztorów oraz przełożone generalne zgromadzeń, które podążają za duchem tego samego Patriarchy i noszą jego imię – przyjmujemy je ojcowsko.

Wiemy, że wasze obecne spotkanie poświęcone jest ważnemu tematowi: sposobom doświadczania Boga w życiu monastycznym. Temat ten ma różne aspekty, gdyż można go rozpatrywać w świetle nauki biblijnej, liturgii, historii oraz w kontekście współczesnych warunków i potrzeb. Pochwalamy ten temat, gdyż w naszych niespokojnych czasach konieczny jest powrót do wielkich i podstawowych pytań dotyczących ludzkiej egzystencji. Istnieje bowiem dziś niebezpieczeństwo, że ludzie usuną ze swojej świadomości to, co święte, oraz uznają, iż mogą obyć się bez Boga, przynajmniej w praktyce życia codziennego. Takie świeckie podejście może czasem w pewnym stopniu przeniknąć nawet tych, którzy poświęcili się służbie Bożej i oddali się posłudze duszpasterskiej.

Wy jednak, jako mnisi, poprzez swój wygląd, strój i sposób życia ukazujecie – lub powinniście ukazywać – że nie opieracie się na przemijających i próżnych sprawach tego świata, lecz całym sercem szukacie Tego, który jest Absolutem: Boga, najwyższego dobra, Boga wiecznego. W ten sposób ujawnia się prawdziwa istota religii, która polega na tym, że człowiek w pełni uświadamia sobie, iż jest skierowany ku Bogu – Stwórcy, Opiekunowi, ostatecznemu celowi i Dawcy zbawienia – któremu powinien oddawać cześć wewnętrzną i zewnętrzną. Tak rozumiania religia obejmuje całego człowieka i zobowiązuje go do pełnego oddania się Bogu.

Wy, którzy „wybraliście najlepszą cząstkę” (por. Łk 10, 42), ponieważ waszym „najważniejszym zadaniem jest oddawanie pokornej i zarazem szlachetnej służby Bożej w obrębie murów klasztoru” (por. Perfectae Caritatis, 9), ukazujecie najwyższą wartość życia wewnętrznego, sprzeciwiając się światowej tendencji, by ludzie oddalali się od swego wewnętrznego centrum i rozpraszali w sprawach zewnętrznych.

Powinniście zatem troszczyć się o to, aby być zakonnikami zasługującymi na to miano w szczególnym sensie, dążąc do Boga, któremu przez profesję rad ewangelicznych oddaliście swoje życie, i prowadząc życie kontemplacyjne, które utrzymujecie przez codzienny wysiłek. W ten sposób odrzucacie lekceważenie Boga i świecki styl życia, które są tak rozpowszechnione we współczesnym świecie.

Z tego, co pokrótce przedstawiliśmy, wynika już doniosłość modlitwy skierowanej do Boga. Wszyscy członkowie Kościoła – jak dobrze wiecie – powinni adorować Ojca „w duchu i prawdzie” (por. J 4, 23). Ponieważ jednak w dzisiejszym świecie modlitwa napotyka tak wiele przeszkód i zagrożeń, wam, którzy znajdujecie się w bardziej sprzyjających warunkach, powierzono szczególne zadanie troski o to, by Kościół rzeczywiście ukazywał się jako Kościół modlący się.

Wiemy, jak wielką wagę przywiązujecie podczas obecnego spotkania do spraw liturgicznych. Cieszymy się z waszej gorliwości i z waszego szczerego pragnienia, aby wasza czcigodna tradycja była wśród was żywa i zachowana, ponieważ stanowi ona istotną część waszego życia duchowego i przez wieki przyczyniała się do rozwoju życia Kościoła. Wiemy również, że z pewnym niepokojem zastanawiacie się nad żywotnością, głębokim znaczeniem i korzyściami, jakie przyniosła przeprowadzona przez was odnowa liturgiczna. Do tego niepokoju dołącza się obawa, by te korzyści nie zostały pomniejszone lub niewłaściwie docenione, zwłaszcza że w wielkiej rodzinie świętego Benedykta pojawiły się różne opinie na temat porządku, jaki należy zachować w Liturgii Godzin – czy powinien on być jednolity we wszystkich waszych klasztorach, czy też dostosowany do specyfiki każdego z nich.

Kwestią o istotnym znaczeniu, jest także wasza historyczna tradycja duchowa, w świetle której wasza monastyczna wspólnota nie powinna być umacniana przez tylko jedną formę liturgii, ale wyrażona wieloma i różnymi głosami, tak, abyście w uwielbieniu Bożym nie byli już „una voce dicentes”. Dlatego konieczne będzie, by rozważyć tę kwestię w sposób całościowy, zgodnie z waszymi pragnieniami, zanim zostaną ustalone odpowiednie normy o mocy nakazu.

Pragniemy zapewnić, że trudności, które się pojawiły, zostaną rozważone z należytą starannością, tak aby uwzględnione zostały wszystkie dotychczasowe korzyści, które już zostały osiągnięte, tym bardziej, że wszyscy staracie się dawać światu, który przyjmuje świecką postawę, świadectwo gorliwej i żywej modlitwy. Potwierdzając naszą ojcowską troskę o dobro waszych wspólnot monastycznych, zapewniamy, że będziemy uważnie analizować wyniki i owoce waszej pracy w tej sprawie, a mądrość, którą już w tej kwestii wykazujecie, zasługuje na nasze wysokie uznanie.

Ale nie tylko obowiązek modlitwy liturgicznej, której znaczenie jest rzeczywiście ogromne, ale również modlitwa prywatna powinna być przez was wypełniana; o czym przypomniał Sobór Watykański II (por. Sacrosanctum Concilium, 12), a sam święty Benedykt mówi w swojej Regule w rozdziale zatytułowanym „O czci modlitwy”: „Modlić się trzeba do Pana Boga wszystkich z całą pokorą i oddaniem czystości” (Reg. 20; por. P. Delatte, „Commentaire sur la Règle de Saint Benoît”, Paryż, s. 217).

Zachęty waszego prawodawcy są odpowiednie także dla tej epoki, w której sprawy rozwijają się szybko i zmieniają. Tak jak dawniej, tak i teraz należy wam ustanowić „szkołę służby Pańskiej” (Reg. prol.), to znaczy, wasze klasztory powinny być tak urządzone, aby ci, którzy do nich wchodzą, uczyli się służyć Bogu i w tej służbie nieustannie się ćwiczyli. Ta służba obejmuje przede wszystkim kult Boży, w którym realizuje się religijność, o której wspomnieliśmy, oraz świętość.

Jeśli chodzi o kult, pragnę zwrócić szczególną uwagę na pewną rzecz: gdy pobożnie i należycie sprawujecie liturgię, najpiękniejszy głos śpiewającego Kościoła niech wciąż brzmi i niech nigdy nie milknie w waszych świętych murach. Nawet ludzie dzisiejszych czasów dostrzegają niezrównaną moc, która podnosi serca, zawartą w śpiewie, który w delikatnym rytmie wyraża sens adoracji, chwały, pokuty i błagania.

Co zaś się tyczy świętości, należy wziąć pod uwagę słowa świętego Augustyna: „Niech nie tylko twój głos wyraża chwałę Boga, ale twoje czyny niech będą zgodne z twoim głosem” (Enar. in Ps. 146, 2: PL 37, 1899).

Chociaż oddzieleni jesteście od świata, by poświęcić się Panu, to jednak „zostaliście oddzieleni dla Ewangelii Bożej” (por. Rz 1, 1). Z waszych klasztorów ta apostolska płodność, o której mówi Sobór (por. Perfectae Caritatis, 7), wciąż rozlewa się na Kościół i społeczeństwo ludzkie. W nich powstaje zaczyn, który sprawia, że świat, przez Bożą moc, zostaje odnowiony.

Ponadto ta świętość nie odnosi się tylko do życia duchowego, ale także do tego, co czynicie w dziedzinie kultury intelektualnej, przykładowo oddając się specjalnym badaniom liturgicznym, biblijnym, historycznym rodzących wspólny owoc, lub podejmąc pracę własnymi rękami, także rękodzielniczą. Co więcej, możecie pomóc tym, którzy są dotknięci ubóstwem i innymi cierpieniami, przestrzegając zasad monastycznego życia. Takie działanie odpowiada na myśl Ojców Soboru, którzy wzywali zakonników, „aby pomagali w utrzymaniu ubogich, których wszyscy powinni miłować w sercu Chrystusa” (por. ibid. 13; Gaudium et Spes, 42).

Nie tylko życie każdego z was, ale i całe życie wspólnotowe, które łączy was słodką więzią miłości, powinno być świadectwem tej świętości: poprzez wspólne życie, które jest skierowane ku Bogu, każdy z was będzie wspierany w spełnianiu służby Pana, pobudzany do pracy na rzecz braci, chroniony przed niebezpieczeństwami. W ten sposób z pewnością złożycie światu świadectwo świętości Kościoła.

Wreszcie, taka wspólnota jest niejako przygotowaniem do życia wiecznego, bo przecież zakonnicy przygotowują się przez całe życie do wieczności. Nie bez powodu święty Benedykt zaliczył to do narzędzi dobrych czynów: „Pożądaj życia wiecznego z całym duchowym pragnieniem” (Reg., cap. 4).

Niech wasz dobry przykład pobudzi braci, powierzonych waszej trosce, do działania. Choć zadanie rządzenia jest w dzisiejszych czasach trudniejsze, to jednak ten, który „jest uważany za pełniącego funkcje Chrystusa w klasztorze” (Reg. cap. 2), powinien ze wszystkich sił starać się, by „siła życia duchowego i dyscypliny monastycznej była wzmacniana, rozwijana, a jeśli trzeba, przywracana”. Powinien także nieustannie starać się zachować pełną więź z Urzędem Nauczycielskim Kościoła, kanałem, przez który żywa woda dociera do niego i do jego braci.

To wszystko chcieliśmy wam powiedzieć z serca, i nie mamy wątpliwości, że podejmiecie wysiłek, aby wasz Zakon przyczynił się do budowania Kościoła, oferując duchowe siły, które pomogą odpowiedzieć na jego potrzeby, szczególnie w tych czasach, dostosowując zasady waszego życia z roztropnością. Zachęca was także do tego ogłoszony Rok Święty, który chcemy, aby był czasem wewnętrznej odnowy.

Na zakończenie jako znak niebieskich darów i wyraz naszej trwałej miłości, udzielamy Apostolskiego Błogosławieństwa wam, którzy jesteście obecni, oraz wszystkim członkom waszych wspólnot w Panu.

 

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

Wpisy powiązane

1978.05.29 – Rzym – Paweł VI, Przemówienie do kapituły generalnej Braci Mniejszych Konwentualnych

1978.05.22 – Rzym – Paweł VI, Przemówienie do Zgromadzenia Kapłanów Najświętszego Serca

1978.05.07 – Rzym – Paweł VI, Homilia na beatyfikację S. Marii Enrici Dominici