Benedykt XVI: Audiencja ogólna o św. Alfonsie Liguorim, założycielu redemptorystów

Prekursor nowej ewangelizacji, wzór gorliwego duszpasterza, który niestrudzenie służył wiernym w konfesjonale oraz szukał zagubionych dusz wśród najbardziej zaniedbanych warstw społeczeństwa. Tak mówił dziś Benedykt XVI o św. Alfonsie Liguorim, założycielu redemptorystów. Jego duchowym synom polecił, by i dziś byli wierni przykładowi jaki dał im ten włoski doktor Kościoła. Jego krótki rys biograficzny został przedstawiony również po polsku.

 
Urodził się w 1696 r. w Neapolu. Choć był wziętym adwokatem, zrezygnował z kariery i został księdzem. Z oddaniem poświęcił się pracy duszpasterskiej pośród najuboższych i ludzi z marginesu. W 1732 r. założył Zgromadzenie Najświętszego Zbawiciela (redemptorystów). W 1762 r. Alfons Maria Liguori został mianowany biskupem w Sant’Agata dei Goti. Zmarł w 1787 r. Jest patronem spowiedników i wykładowców teologii moralnej. W jego czasach, pod wpływem jansenizmu, ukształtowała się rygorystyczna mentalność w podejściu do moralności, która ukazywała Boga raczej jako surowego sędziego, niż miłosiernego Ojca. Św. Alfons zaproponował zrównoważoną syntezę, wzywając spowiedników, aby z jednej strony byli wierni nauczaniu Kościoła na temat zasad właściwego postępowania, ale równocześnie odnosili się do penitentów z miłosierdziem i zrozumieniem.

Benedykt XVI ukazał też św. Alfonsa jako człowieka potrafiącego przywrócić na łono Kościoła ludzi, którzy już wówczas, czyli w XVIII wieku, ulegali dechrystianizacji. Wbrew pozorom było to zjawisko dość powszechne, które obejmowało całe dzielnice Neapolu oraz zaniedbane tereny wiejskie. Św. Alfons poddał ich nowej ewangelizacji.

„Alfons zabrał się za ewangelizację i katechizację najniższych warstw neapolitańskiego społeczeństwa – mówił Ojciec Święty. – Lubił głosić im kazania i uczyć ich podstaw wiary. Wielu było wśród nich ludzi zepsutych i kryminalistów. Cierpliwie uczył ich modlić się i zachęcał do zmiany stylu życia. Przyniosło to wspaniałe rezultaty: w najnędzniejszych dzielnicach miasta powstawały grupy osób, które co wieczór spotykały się w domach i warsztatach na modlitwę i medytację Słowa Bożego pod kierunkiem katechetów przygotowanych przez Alfonsa. Stały się one szkołą moralności, źródłem odnowy społecznej i pomocy wzajemnej między ubogimi. Kradzieże, pojedynki czy prostytucja zniknęły niemal zupełnie. Choć działo się to w innym kontekście społecznym i religijnym, jest, jak się wydaje, wzorem nowej ewangelizacji, zwłaszcza wśród najuboższych" – zauważył Papież.

Wśród pielgrzymów, którzy przybyli dziś na Plac św. Piotra, znalazł się również nowy zwierzchnik Cerkwi greckokatolickiej na Ukrainie abp Światosław Szewczuk. Zwracając się do niego, Papież przypomniał, że tamtejszy Kościół ma długą, ponad tysiącletnią tradycję. „Jestem pewny, że oświecony Duchem Świętym, będziesz kierował swym Kościołem, prowadząc go w wierze w Jezusa Chrystusa, zgodnie z jego tradycją i duchowością, w komunii ze Stolicą Piotrową, która jest widzialną więzią jedności, za którą tak wielu synów i córek tego Kościoła nie zawahało się oddać własnego życia" – powiedział Ojciec Święty do nowego arcybiskupa większego kijowsko-halickiego.

kb/rv

Więcej na: Radio Watykańskie

 

 
Poniżej publikujemy pełny tekst katechezy, przetłumaczony na język polski przez Radio Maryja:
 
Drodzy bracia i siostry!

Dzisiaj chciałbym przedstawić Wam postać jednego z Doktorów Kościoła, którego jesteśmy wielkimi dłużnikami, gdyż był on znamienitym teologiem moralistą i mistrzem życia duchowego dla wszystkich, a przede wszystkim dla ludzi prostych. Jest on autorem słów i muzyki jednej z najbardziej znanej we Włoszech i nie tylko, kolędy Tu scendi dalle stelle (Zstąpiłeś z gwiazd dalekich).


Święty Alfons Maria de Liguori, wywodząc się ze szlacheckiej i bogatej rodziny neapolitańskiej, urodził się w 1696 roku. Wyposażony w wybitne zdolności intelektualne, w wieku zaledwie 16 lat uzyskał doktorat z prawa cywilnego i kanonicznego. Był najznakomitszym adwokatem w Neapolu; w ciągu ośmiu lat wygrał wszystkie sprawy, których obrony się podjął. Jednakże w jego duszy spragnionej Boga i pragnącej doskonałości Pan Bóg doprowadził go do zrozumieniu, że inne było powołanie, do którego był wezwany. Faktycznie, w 1732 roku, oburzony korupcją i niesprawiedliwością, jakimi skażone było środowisko sądownicze, porzucił swój zawód – a wraz z nim bogactwo i sukcesy – i postanowił zostać kapłanem pomimo sprzeciwu ojca. Miał najlepszych nauczycieli, którzy prowadzili go w studiowaniu Pisma Świętego, historii Kościoła i mistyki. Nabył głęboką kulturę teologiczną, która zaowocowała, kiedy to wkrótce potem podjął się pracy pisarskiej. Został wyświęcony na kapłana w 1726 roku i dla wypełnienia posługi kapłańskiej związał się z diecezjalnym Zgromadzeniem Misji Apostolskich. Święty Alfons rozpoczął działalność ewangelizacyjną i katechetyczną pośród warstw ludzi najuboższych neapolitańskiej społeczności, którym z pasją przepowiadał Ewangelię i nauczał o podstawowych prawdach wiary.

Wielu z tych, do których się zwracał, były to osoby proste i ubogie, bardzo często także ulegające nałogom i uwikłane w działania przestępcze. Z wielką cierpliwością uczył ich modlitwy, zachęcając do poprawy życia. Święty Alfons osiągał wspaniale rezultaty: w najbiedniejszych dzielnicach miasta mnożyły się grupy osób, które wieczorami gromadziły się w prywatnych domach i warsztatach, aby modlić się i rozmyślać nad Bożym Słowem pod kierunkiem katechetów przygotowywanych przez samego św. Alfonsa i innych kapłanów, którzy regularnie odwiedzali te grupy wiernych. Kiedy, zgodnie z życzeniem arcybiskupa Neapolu, spotkania te zaczęły odbywać się w kaplicach miasta, przyjęły nazwę "kaplic wieczornych". Były one prawdziwym i szczególnym źródłem wychowania moralnego, resocjalizacji, wzajemnej pomocy między biednymi, tak iż kradzieże, pojedynki, prostytucja niemal zaniknęły.

Jeśli nawet kontekst społeczny i religijny epoki św. Alfonsa był bardzo różny od naszego, "kaplice wieczorne" okazują się wzorem działania misjonarskiego, z którego możemy także dzisiaj czerpać inspiracje dla nowej ewangelizacji, szczególnie najbiedniejszych, i dla budowy bardziej sprawiedliwego, braterskiego i solidarnego współistnienie międzyludzkiego. Kapłanom zostało powierzone zadanie posługi duchowej, natomiast dobrze ukształtowani świeccy mogą stać się skutecznymi chrześcijańskimi animatorami, ewangelicznym zaczynem w łonie społeczeństwie. Nosząc się z zamiarem wyjazdu na misje dla ewangelizacji ludów pogańskich, św. Alfons de Liguori w wieku 35 lat napotyka biednych wieśniaków i pasterzy w zapadłych okolicach górskich Królestwa Neapolu i dotknięty ich religijną ignorancją oraz stanem opuszczenia decyduje się porzucić stolicę i poświęcić się na rzecz tych osób, ubogich tak duchowo, jak i materialnie.

W 1732 roku założył Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela, które powierzył trosce biskupa Tomasza Falcoi, a którego następnie on sam został przełożonym. Zakonnicy ci, pod przewodnictwem św. Alfonsa, byli prawdziwymi wędrownymi apostołami, docierającymi do najbardziej nawet oddalonych wiosek, wzywającymi do nawrócenia i do wytrwałości w chrześcijańskim życiu, przede wszystkim poprzez modlitwę. Również i dzisiaj redemptoryści, rozsiani po całym świecie, podejmując nowe formy apostolatu, kontynuują tę misję ewangelizacji. Myślę o nich z uznaniem, zachęcając, aby zawsze byli wierni przykładowi swojego świętego Założyciela. Ceniony za dobroć i duszpasterską gorliwość, w 1762 roku Alfons zostaje mianowany biskupem diecezji Sant’Agata dei Goti. Urząd ten, z racji trapiących go chorób, złożył w 1775 roku za zgodą Ojca Świętego Piusa VI. Tenże Papież, na wieść o śmierci św. Alfonsa w 1787 roku, poprzedzonej rozlicznymi cierpieniami, zawołał: "To był święty!". I nie pomylił się: w 1839 roku Alfons został kanonizowany, a w 1871 r. ogłoszony Doktorem Kościoła. Tytuł ten został mu przyznany z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, że pozostawił obfite nauczanie z zakresu teologii moralnej, które wiernie wyraża doktrynę katolicką do tego stopnia, że został ogłoszony przez Papieża Piusa XII "Patronem wszystkich spowiedników i moralistów". W czasach jemu współczesnych rozpowszechniona była bardzo rygorystyczna interpretacja życia moralnego, która zamiast budzić zaufanie i nadzieję w Bożym miłosierdziu, wzbudzała lęk i ukazywała zagniewane i surowe oblicze Boga, bardzo dalekie od tego, jakie objawił nam Jezus.

Święty Alfons, zwłaszcza w swoim głównym dziele zatytułowanym Teologia Morale (Teologia moralna), przedstawia wyważoną i przekonywującą syntezę wymogów prawa Bożego wyrytego w naszych sercach, w pełni objawionego przez Chrystusa i autorytatywnie interpretowanego przez Kościół, i dyktatów sumienia i ludzkiej wolności, które właśnie poprzez przylgnięcie do prawdy i dobra prowadzą do dojrzałości i realizacji osoby. Duszpasterzom i spowiednikom św. Alfons zalecał, aby byli wierni moralnej doktrynie katolickiej przyjmując jednocześnie postawę miłosierdzia, wyrozumiałości i łagodności, aby penitenci mogli czuć się kierowani, wspierani i zachęcani w ich drodze wiary i życia chrześcijańskiego. Święty Alfons nie przestawał nigdy powtarzać, że kapłani są widzialnym znakiem nieskończonego miłosierdzia Boga, który przebacza i oświeca umysł i serce grzesznika, aby nawrócił się i zmienił życie. W naszej epoce, w której zauważamy wyraźne znaki zagubienia sumienia moralnego i – co należy stwierdzić z niepokojem – pewien brak szacunku dla Sakramentu Pokuty, nauczanie św. Alfonsa jest wciąż bardzo aktualne.

Obok dzieł teologicznych św. Alfons napisał wiele innych książek, przeznaczonych dla formacji religijnej ludu. Ich styl jest prosty i zachęcający. Czytane i przetłumaczone na wiele języków dzieła św. Alfonsa przyczyniły się do ukształtowania duchowości ludowej ostatnich dwóch wieków. Niektóre z nich są tekstami, które można z wielkim pożytkiem czytać także dzisiaj, jak np. Prawdy wieczne, Wysławianie Maryi, Umiłowanie Jezusa Chrystusa w życiu codziennym. Ta ostatnia książka stanowi syntezę jego nauczania i jest jego arcydziełem. Kładzie on mocny nacisk na konieczność modlitwy, która pozwala otworzyć się na łaskę Bożą, aby pełnić codziennie wolę Bożą i osiągnąć własne uświęcenie. Odnośnie do modlitwy pisze on: "Bóg nie odmawia nikomu łaski modlitwy, poprzez którą człowiek otrzymuje pomoc do przezwyciężenia wszelkiej pożądliwości i każdej pokusy. Mówię i powtarzam, i będę powtarzał zawsze, dopóki będę żył, że całe nasze zbawienie tkwi w modlitwie". Stąd bierze się jego słynne stwierdzenie: "Kto się modli, ten się zbawi" (Modlitwa – środek zbawienia). W związku z tym przychodzi mi na myśl zachęta mojego poprzednika, czcigodnego Sługi Bożego Jana Pawła II: "Nasze chrześcijańskie wspólnoty winny zatem stawać się prawdziwymi "szkołami" modlitwy, Trzeba zatem, aby wychowanie do modlitwy stało się w pewien sposób kluczowym elementem wszelkich programów duszpasterskich" (Novo Millennio Ineunte, 33, 34).

Wśród form modlitwy gorąco zalecanych przez św. Alfonsa wyróżnia się nawiedzenie Najświętszego Sakramentu albo – jak powiedzielibyśmy dzisiaj – adoracja, krótka lub dłuższa, osobista lub wspólnotowa przed Najświętszym Sakramentem. "Oczywiście – pisze św. Alfons – wśród wszystkich form pobożności adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie jest pierwszą po sakramentach, najbardziej miła Bogu i najbardziej pożyteczna dla na … Och, jak cudownie jest trwać z wiarą przed ołtarzem… i przedstawiać Mu swoje potrzeby, jak przyjaciel Przyjacielowi, w którym pokłada całe zaufanie" (Nawiedzenia Najświętszego Sakramentu i Najświętszej Maryi Panny na każdy dzień miesiąca).

Duchowość alfonsjańska jest w istocie wybitnie chrystologiczna, skoncentrowana na Chrystusie i Jego Ewangelii. Rozważania misterium Wcielenia i Męki Pańskiej stają się często przedmiotem jego przepowiadania. W tych wydarzeniach bowiem odkupienie zostało ludziom podarowane "obficie". Tu jest także wyjaśnienie, dlaczego pobożność alfonsjańska jest także wybitnie maryjną. Zakochany w Maryi św. Alfons ukazuje Jej rolę w historii zbawienia: jako współuczestniczącą w dziele odkupienia i Pośredniczkę Łaski, Matkę, Orędowniczkę i Królową. Ponadto św. Alfons podkreśla, że nabożeństwo do Maryi będzie dla nas wielkim umocnieniem w chwili naszej śmierci. Był on przekonany, że rozmyślanie nad naszym wiecznym przeznaczeniem, nad naszym powołaniem do uczestnictwa w szczęśliwości Boga, jak również nad tragiczną możliwością potępienia przyczynia się do życia w pogodzie ducha i zaangażowaniu oraz do stawiania czoła rzeczywistości śmierci, z nieustannym zachowaniem pełnej ufności w dobroć Boga.

Święty Alfons de Liguori jest przykładem gorliwego pasterza, który pozyskiwał dusze, przepowiadając Ewangelię i sprawując sakramenty, z którym łączy się styl postępowania naznaczonego łagodną i pokorną dobrocią, która rodziła się z intensywnej relacji z Bogiem, Dobrocią nieskończoną. Posiadał wizję realistycznie optymistyczną pokładów dobra, jakich Pan udziela każdemu człowiekowi, i oprócz podkreślania roli rozumu dawał ważne miejsce uczuciom i pragnieniom serca w miłowaniu Boga i bliźniego.


Na zakończenie pragnę przypomnieć, że nasz święty, analogicznie do św. Franciszka Salezego – o którym mówiłem kilka tygodni temu – nie przestaje powtarzać, że każdy chrześcijanin powołany jest do świętości: "Zakonnik jako zakonnik, człowiek świecki jako świecki, kapłan jako kapłan, małżonek jako małżonek, kupiec jako kupiec, żołnierz jako żołnierz, i tak można by wymienić przedstawicieli każdego stanu (O umiłowaniu Jezusa Chrystusa w życiu codziennym). Dziękujmy Panu za to, że w swojej Opatrzności wzbudza świętych i doktorów w różnych czasach i miejscach, którzy mówią tym samym językiem, zapraszając nas do wzrastania w wierze i przeżywania z miłością i radością naszego bycia chrześcijanami w zwykłych codziennych czynnościach, aby podążać drogą świętości, drogą ku Bogu i pełnej radości.

Po polsku:

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów, a szczególnie członków Polskiego Związku Niewidomych, który obchodzi sześćdziesięciolecie swego powstania, jak również dziennikarzy, którzy przygotowują się do relacjonowania wydarzeń związanych z beatyfikacją Jana Pawła II. Wszystkim tu obecnym życzę owocnego przeżywania Wielkiego Postu. Niech Bóg wam błogosławi.

Po francusku:

Drodzy bracia i siostry! Święty Alfons de Liguori, urodzony w 1696 roku, jest wybitnym teologiem moralistą, mistrzem życia duchowego i Doktorem Kościoła. Pragnienie Boga i doskonałości sprawiły, że porzucił swoją wspaniałą karierę adwokacką w sądowniczym środowisku Neapolu, aby zostać kapłanem. Zaczął przepowiadać Ewangelię osobom ubogim i tym, którzy, będąc na marginesie społecznym, oddają się słabościom i przestępczości. W ten sposób przyczynił się do utworzenia grup kapłanów i wychowania moralnego, które zaznaczyły się w życiu społecznym. W 1732 roku założył Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela, aby formować prawdziwych misjonarzy wędrujących. Mianowany biskupem walczył z jansenizmem, rygorystyczną interpretacją życia moralnego. Zachęcał kapłanów, aby byli wierni nauce Kościoła i miłosierni wobec penitentów. Jego dzieła teologiczne i liczne pisma przyczyniły się do ukształtowania pobożności ludowej dwóch ostatnich stuleci na polu chrystologicznym i maryjnym. Dając pierwszeństwo adoracji eucharystycznej, Alfons podkreślał konieczność modlitwy, ponieważ "ten, kto się modli, ten się zbawi". Ogłoszony patronem wszystkich spowiedników i moralistów", Alfons de Liguori jest wzorowym pasterzem, którego dobroć i słodycz pochodzą z intensywnej relacji z Bogiem.

Od długiego czas moja myśl często kieruje się do ludności Wybrzeża Kości Słoniowej, rozdartej bolesnymi walkami wewnętrznymi i poważnymi napięciami społecznymi i politycznymi. Wyrażając moją bliskość wobec tych, którzy utracili drogą im osobę i cierpią przemoc, pilnie apeluję, aby najszybciej, jak to możliwe, został rozpoczęty proces konstrukcyjnego dialogu dla dobra wspólnego. Dramatyczna opozycja czyni bardzo pilnym odzyskanie szacunku i pokojowego współżycia. W tym sensie żaden wysiłek nie powinien być stracony.

Z tymi uczuciami postanowiłem wysłać do tego szlachetnego kraju kard. Petera Kodwo Turksona, przewodniczącego Papieskiej Rady Iustitia et Pax, aby przekazał solidarność moją i całego Kościoła z ofiarami konfliktu i zachęcił do pojednania i pokoju.

Po angielsku:

Drodzy bracia i siostry! Nasza dzisiejsza katecheza dotyczy św. Alfonsa Liguoriego, wybitnego 18-wiecznego kaznodziei, naukowca i doktora Kościoła. Alfons porzucił wspaniałą karierę adwokata, aby zostać kapłanem, i bardzo przyczynił się do odnowy Kościoła w swoim rodzinnym Neapolu. Zaczął jako misjonarz wśród ubogich miasta, gromadząc małe grupy na modlitwę i nauczanie o wierze. Rozszerzając swoją działalność duszpasterską, założył Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela, redemptorystów, jako grupę wędrujących misjonarzy. Duszpasterska gorliwość Alfonsa znajduje swój wyraz także w jego nauczaniu moralnym, ze szczególnym podkreśleniem Bożego miłosierdzia i relacji pomiędzy prawem Bożym i naszymi najgłębszymi potrzebami i aspiracjami. Jego liczne pisma duchowe, naznaczone głęboką duchowością chrystologiczną i maryjną, podkreślają praktykę modlitwy, szczególnie przed Najświętszym Sakramentem. Niech ten wielki Doktor Kościoła, czczony także jako patron moralistów, pomoże nam odpowiadać coraz pełniej na Boże wezwanie, aby wzrastać w świętości, oraz inspiruje w kapłanach, osobach zakonnych i świeckich mocne zaangażowanie na rzecz nowej ewangelizacji.


Pozdrawiam wszystkich pielgrzymów języka angielskiego obecnych na dzisiejszej audiencji, szczególnie tych z Anglii, Norwegii, Japonii, Filipin i USA. Jestem wdzięczny chórom za ich uwielbienie Boga przez pieśń. Na was wszystkich wzywam błogosławieństwa Pańskiego radości i pokoju.

Po niemiecku:

Umiłowani bracia i siostry! Podczas dzisiejszej audiencji pragnę mówić o św. Doktorze Kościoła, Alfonsie Marii Liguorim. Urodził się w roku 1696 jako syn szlacheckiej rodziny z Neapolu. Mając zaledwie 16 lat, ukończył studia prawa cywilnego i kanonicznego, stając się znanym i poszukiwanym adwokatem. Doświadczenie korupcji i niesprawiedliwości wstrząsnęło nim tak głęboko, iż porzucił wykonywany zawód. Pan pozwolił mu odkryć jego prawdziwe powołanie. W roku 1726 został wyświęcony na kapłana i poświęcił się pracy dla najuboższych warstw społecznych. Jego skuteczne przepowiadanie oraz zakładanie grup modlitewnych stało się źródłem moralnego wychowania i wzajemnego wspomagania. Poruszała go bardzo religijna ignorancja i nieświadomość pasterzy i chłopów wokół Neapolu. Dla nich założył w roku 1732 zgromadzenie redemptorystów. Alfons Maria Liguori zmarł w roku 1787. Papież Pius XII uczynił go patronem spowiedników i moralistów. Święty Alfons podkreślał, iż kapłan, który przebacza grzechy oraz oświeca serce i umysł grzesznika tak, aby przemienił swoje życie, jest widzialnym znakiem nieskończonego miłosierdzia Bożego. Ojcom duchownym zalecał wierność katolickiej teologii moralnej oraz zachęcał do wyrozumiałości i dobroci względem penitenta. Mawiał: "Pan Bóg nie odmawia nikomu łaski modlitwy, poprzez którą udziela pomocy do przezwyciężenia wszelkich pożądań i pokus. Powtarzam i będę powtarzał do końca życia, że nasze zbawienie zależy od jednej tylko rzeczy – od modlitwy. Kto się modli, z pewnością będzie zbawiony".


Z serca pozdrawiam wszystkich pielgrzymów niemieckojęzycznych, w szczególny zaś sposób Prezydium Austriackiej Wspólnoty Gmin. Dziękujmy Panu za to, że w swojej Opatrzności w każdej epoce wzbudza świętych, takich jak św. Alfons Maria Liguori, którzy zapraszają nas do wzrastania w wierze oraz do radosnego i pełnego miłości życia naszym chrześcijańskim powołaniem. Swoim życiem ukazują nam, że przywiązanie do Prawdy i Dobra prowadzi do dojrzałości oraz samorealizacji. Pan niech nam udzieli w tym swojej łaski.

Po hiszpańsku:

Drodzy bracia i siostry! Dzisiejsza katecheza poświęcona jest św. Alfonsowi Marii Liguoriemu, biskupowi, doktorowi Kościoła, wybitnemu teologowi i mistrzowi życia duchowego, który został także ogłoszony patronem spowiedników i moralistów. Należał do szlacheckiej i bogatej rodziny neapolitańskiej, wykonywał wspaniale zawód adwokata, który porzucił, aby zostać kapłanem. W ubogich środowiskach Neapolu rozpoczął intensywną pracę wychowania moralnego i katechezę, ucząc z cierpliwością podstawowych prawd wiary i życia chrześcijańskiego. W 1732 roku założył Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela, którego zakonnicy byli i nadal są prawdziwymi misjonarzami wędrownymi. Napisał ważne dzieła, które ukształtowały życie duchowe w ostatnich dwóch stuleciach. Duchowość alfonsjańska koncentruje się na Chrystusie: przez tajemnicę Wcielenia i Męki Pana odkupienie zostaje obficie ofiarowane wszystkim ludziom. Był także głębokim czcicielem Maryi, podkreślając jej rolę w historii zbawienia. Święty Alfons jest przykładem gorliwego pasterza, który głosząc Ewangelię i udzielając sakramentów, pozyskiwał dusze delikatną i pełną pokoju dobrocią, jaka rodzi się z intensywnej relacji z Bogiem.


Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów języka hiszpańskiego, a szczególnie alumnów Seminarium Mniejszego z Getafe, a także grupy przybyłe z Hiszpanii, Chile, Meksyku i innych krajów Ameryki Łacińskiej. Za przykładem św. Alfonsa Marii Liguoriego idźmy z radością naszą drogą nawrócenia i świętości, i prośmy Pana, aby w naszych czasach wzbudzał świętych i doktorów, którzy będą potrafili proponować wszystkim w sposób prosty i przekonujący przesłanie Chrystusa i piękno Jego życia. Dziękuję bardzo.

Po portugalsku:

Drodzy bracia i siostry! Był rok 1732, kiedy św. Alfons Maria de Liguori założył Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela. Prawdziwi misjonarze wędrowni, ojcowie redemptoryści, poszli aż do najbardziej odległych wiosek, wzywając do nawrócenia i wytrwałości w życiu chrześcijańskim, przede wszystkim przez modlitwę. Tego nauczyli się od swojego założyciela, który polecał im, aby byli wierni katolickiej nauce moralnej, ale przyjmując postawę pełną miłosierdzia i zrozumienia wobec grzeszników. Kapłani – uczył Alfons – są widzialnym znakiem nieskończonego miłosierdzia Boga, który przebacza i oświeca umysł i serce grzesznika, aby się nawrócił i zmienił życie. To nauczanie św. Alfonsa posiada wielką aktualność w naszych czasach, w których są wyraźne znaki utraty świadomości moralnej i – uznajemy to z troską – braku szacunku dla sakramentu pojednania.


Umiłowani pielgrzymi języka portugalskiego, drodzy wierni z parafii Matki Bożej z Barreiro, z diecezji Setúbal, przekazuję moje przyjacielskie pozdrowienie dla was wszystkich, życząc owocnego wysiłku na drodze wielkopostnej, którą idziecie. Niech nic wam nie przeszkodzi, aby żyć i wrastać w przyjaźni z Bogiem, świadczyć wszystkim o Jego dobroci i miłosierdziu! Na was i wasze rodziny niech zstąpi moje apostolskie błogosławieństwo.

Po słowacku:

Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów przybyłych ze Słowacji, szczególnie tych, którzy przyjechali z Kňažia, jak również studentów i wykładowców Wydziału Prawa Uniwersytetu Matej Bel z Banskiej Bystricy.


Bracia i siostry, w tym okresie Wielkiego Postu każdy z nas powołany jest do odnowy wewnętrznej, do pojednania z Bogiem i ludźmi. Życzę wam, aby pielgrzymka do Rzymu pomogła wam kroczyć drogą odnowy. Chętnie błogosławię wam i waszym rodzinom w Ojczyźnie.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Po ukraińsku:

Z radością pozdrawiam dzisiaj Jego Świątobliwość Sviatoslava Shevchuka, nowego Arcybiskupa Większego Kijowsko-Halickiego, biskupów i wiernych Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, którzy mu towarzyszą. Zapewniam o mojej stałej modlitwie, prosząc, by Trójca Przenajświętsza udzieliła obfitości darów, umacniając w pokoju i zgodzie umiłowany naród ukraiński.


Wasza Świątobliwość, Pan powołał Cię do służby i przewodniczenia temu dostojnemu Kościołowi, stanowiącemu część Ludu Bożego, który ponad tysiąc lat temu przyjął chrzest w Kijowie. Jestem pewien, że będąc oświeconym światłem Ducha Świętego, będziesz przewodzić swemu Kościołowi, prowadząc go w wierze w Jezusa Chrystusa, stosownie do własnej tradycji i duchowości, w jedności ze Stolicą Piotrową, która jest widzialnym zwornikiem tej jedności, dla której tak wielu synów nie wahało się nawet poświęcić swojego życia.

W tym momencie moją wdzięczną pamięcią obejmuję także czcigodnego brata, Jego Świątobliwość ks. kard. Lubomyra Husara, emerytowanego Arcybiskupa Większego.

Przez wstawiennictwo Maryi Dziewicy, Matki Boga, wzywam błogosławieństwa Pana nad Tobą, biskupami, kapłanami, zakonnikami i zakonnicami oraz wszystkimi świętymi.

Слава Ісусу Христу!
[Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!]

Po włosku:


Kieruję serdeczne pozdrowienie do pielgrzymów języka włoskiego. W szczególności pozdrawiam wiernych z Acqui, którym towarzyszy ks. bp Giorgio Micchiardi i ks. bp senior Livio Maritano, a przybyłych tutaj z okazji wspomnienia ich rodaczki, błogosławionej Chiary Badano.

Drodzy przyjaciele! Zapraszam was, abyście za wzorem waszej błogosławionej postępowali w dziele przylgnięcia do Chrystusa i do Ewangelii. Pozdrawiam diakonów z archidiecezji mediolańskiej, którzy zostaną wyświęceni na kapłanów w najbliższym miesiącu czerwcu, i życzę im, aby w pełni upodobnili się do Chrystusa Dobrego Pasterza. Pozdrawiam wiernych z parafii Najświętszego Imienia Maryi w 25. rocznicę założenia ich wspólnoty, zachęcając do radosnego kontynuowania dzieła ewangelizacyjnego. Pozdrawiam przedstawicieli włoskiej Federacji Piłki Nożnej i życzę, aby działalność sportowa sprzyjała rozwojowi wartości przyjaźni, szacunku i solidarności.

Na koniec moja myśl biegnie do młodzieży, chorych i nowożeńców. Okres wielkopostny, ze swoim nieustannym zaproszeniem do nawrócenia, niech was prowadzi do coraz bardziej świadomej miłości do Chrystusa, Jego Kościoła, i niech zwiększy w was, drodzy chorzy, pewność, że Ukrzyżowany Pan podtrzymuje nas w naszej próbie; niech pomoże wam, drodzy nowożeńcy, w uczynieniu z waszego życia małżeńskiego nieustannej drogi wzrostu w miłości wiernej i wielkodusznej. 

Za: www.radiomaryja.pl