Dominikanie znów we Lwowie

Pierwsze spotkanie dominikańskiego Duszpasterstwa Akademickiego we Lwowie na Ukrainie odbyło się 27.09 w zabytkowej sali obok kościoła Matki Bożej Gromnicznej. Na zaproszenie abp Mieczysława Mokrzyckiego dominikanie powrócili do Lwowa, by zająć się duszpasterstwem studentów. Od dwóch tygodni pracuje tam dwóch braci.

 
Dominikanie przybyli do Lwowa zaledwie dwa tygodnie temu, 13.09.2010 r., na zaproszenie ordynariusza Archidiecezji Lwowskiej obrządku łacińskiego, abp Mieczysława Mokrzyckiego, który zlecił im prowadzenie duszpasterstwa wśród studentów. Misja ta została podjęta przez Prowincję Polską oraz Wikariat Generalny Rosji i Ukrainy. Obecnie we Lwowie pracuje dwóch dominikanów: o. Jakub Gonciarz OP oraz o. Mikołaj Łuczok OP. Tymczasowo zatrzymali się oni w Wyższym Seminarium Duchownym w Brzuchowicach pod Lwowem. Na co dzień odprawiają Msze święte i nabożeństwa w należącym do wiernych obrządku greko-katolickiego kościele Matki Bożej Gromnicznej (dawnym kościele seminaryjnym).

Pierwsze spotkanie dominikańskiego Duszpasterstwa Akademickiego we Lwowie na Ukrainie odbyło się 27.09 w zabytkowej sali obok kościoła Matki Bożej Gromnicznej. Tym samym rozpoczęła się regularna współpraca dominikanów ze studentami lwowskich uczelni. W planach jest również wprowadzenie niedzielnej Mszy akademickiej, która byłaby sprawowana w języku ukraińskim.

Dominikanie na tych terenach byli obecni już prawdopodobnie od roku 1234. W kolejnych wiekach dynamicznie rozwijali swoją działalność, co zaowocowało budową dominikańskich kościołów (p.w. Bożego Ciała, p.w. św. Marii Magdaleny) oraz klasztorów, w których znajdowały się m.in. dom studiów i wydawnictwo. W roku 1946 zostali przez władze sowieckie zmuszeni do porzucenia tych miejsc i opuszczenia Lwowa.

Kościół katolicki obrządku łacińskiego we Lwowie był do tej pory bardzo mocno utożsamiany z polskością. Aż do dziś, zdecydowana większość Mszy w kościołach lwowskich jest sprawowana w języku polskim. Jednym ze skutków takiego stanu rzeczy jest dość nikły udział wiernych, zwłaszcza dzieci i młodzieży, w liturgii obrządku łacińskiego, gdyż obcy język stanowi dla nich barierę trudną do przekroczenia. Z drugiej strony, próby wprowadzania liturgii w miejscowym języku niejednokrotnie spotykały się z silną niechęcią ze strony mieszkających tu jeszcze przed II wojną światową Polaków. Powoli jednak także w tej dziedzinie zachodzą we Lwowie pozytywne zmiany.

Jakub Gonciarz OP/Lwów

Za: www.dominikanie.pl