Odkrycia w bazylice jasnogórskiej

Trwa konserwacja bazyliki jasnogórskiej. W ramach kompleksowego programu w latach 2009-2012 renowacji zostają poddane wszystkie elementy wystroju bazyliki, wraz z posadzką oraz ołtarzami i kaplicami bocznymi.
Obecnie trwa II etap konserwacji, obejmujący trzy przęsła pod chórem i prospekt organowy. Dobiegają końca prace restauracyjne przy wejściu do bazyliki, przy dwóch ołtarzach bocznych: św. Kazimierza i św. Maksymiliana. Przy okazji renowacji dokonano dwóch niezwykle interesujących odkryć.

 
Okazało się, że pod obrazem św. Maksymiliana znajduje się piękne marmurowe wyobrażenie św. Marii Magdaleny. Obok ołtarza odsłonięto natomiast portal i odkryto drzwi z ozdobną kratą, zamurowane i zasłonięte do tej pory konfesjonałem. Drzwi prowadzą do Kaplicy św. Antoniego, znajdującej się przy wejściu do bazyliki.

Jak podkreśla o. Jan Golonka, kustosz Zbiorów Sztuki Wotywnej na Jasnej Górze, obecny wygląd bazyliki jest wynikiem wielkiego pożaru, który strawił świątynię w 1690 r. Wieża zawaliła się na dachy bazyliki, nie wytrzymało sklepienie kościoła. „Przebudowa po pożarze spowodowała duże zmiany, m.in. taką, że wejście zasadnicze do bazyliki było od strony zachodniej, od podwórza klasztornego. Po pożarze powstawały pokoje królewskie, i one narzuciły paulinom zmianę wejścia do bazyliki. Przesunięto wejście ze strony zachodniej na stronę południową – tłumaczy o. Jan Golonka – Ten nowy układ wejścia do bazyliki stworzył kruchtę przykościelną z Kaplicą św. Antoniego".

Pierwotnie bazylika jasnogórska miała – od strony zachodniej – trzy wejścia: portal główny i dwa portale boczne. Przy trwającej obecnie konserwacji okazało się, że jeden z portali bocznych nadal istnieje, jest tylko zasłonięty konfesjonałem. Po odsunięciu konfesjonału ukazał się portal z czarnego marmuru dębnickiego, z zamurowanym przejściem.

„Zastanawialiśmy się dłuższy czas, co możemy zobaczyć po rozebraniu muru – opowiada Józef Żołyniak, konserwator dzieł sztuki – Najpierw zrobiliśmy sondę, zobaczyliśmy jakaś kratę metalową, potem stopniowo rozbieraliśmy ścianę z cegły, i ukazała się piękna krata na tle drzwi, prowadzących do Kaplicy św. Antoniego. Przejście było prawdopodobnie bardzo długo używane, widać to po progu, który jest mocno zagłębiony – czyli dziesiątki tysięcy osób musiały tędy przechodzić. Z jakiegoś powodu w XX wieku przejście zostało zamurowane, potem postawiono tutaj bardzo duże konfesjonały. Mamy więc bardzo ciekawe przejście, kowalską kratę, którą trzeba będzie poddać konserwacji, zabezpieczyć. Po rozebraniu muru portal kamienny też jest poddawany konserwacji".

„Krata jest kowalskiej, ręcznej roboty, bardzo piękna, ma renesansowy motyw" – dodaje o. Jan Golonka.

Jak podkreśla paulin, założenie średniowiecznej bazyliki to kościół halowy, pielgrzymkowy. Po pożarze przemieniony został na styl bazylikowy – nawa główna wyższa od bocznych. „Odkryte przejście to jest ślad średniowiecznego wejścia do kościoła halowego" – mówi o. Jan Golonka.
Drugim odkryciem w tym miejscu bazyliki jest płaskorzeźba z wyobrażeniem św. Marii Magdaleny, znajdująca się na ołtarzu po lewej stronie, tuż obok przejścia do Kaplicy Matki Bożej. Od 1968 r. na ołtarzu tym znajduje się obraz św. Maksymiliana Marii Kolbego. Po zdjęciu obrazu oczom konserwatorów ukazała się płaskorzeźba św. Marii Magdaleny.

„W literaturze ołtarz ten funkcjonuje pod nazwą ołtarza św. Zyty. Po zdjęciu obrazu św. Maksymiliana okazało się, że nie ma św. Zyty, znaleźliśmy św. Marię Magdalenę – mówi Józef Żołyniak – Piękna płaskorzeźba, najprawdopodobniej wykonana w wapieniu niderlandzkim, warsztat najprawdopodobniej dolnośląski – ale to są wszystko przypuszczenia, trwają jeszcze badania".

„Jak człowiek w tym okresie wchodził do kościoła, to wiadomo, była kropielnica, każdy się przeżegnał. Najpierw pielgrzymi wchodzili do kościoła dużego, gdzie były nabożeństwa, liturgia, a później szli na nawiedzenie przed Cudowny Obraz Matki Bożej. I to jest ten trakt pielgrzymkowy, który był klasycznym, średniowiecznym przykładem pobożności pielgrzymiej – tłumaczy o. Jan Golonka – Ołtarz boczny św. Marii Magdaleny odnajdujemy wątek dydaktyki sanktuarium: św. Maria Magdalena, przemiana jawnogrzesznicy na nawróconą, pokutującą, wierną Chrystusowi do szaleństwa. Widać na tej płaskorzeźbie krzyż na Golgocie, ten wątek pokutnicy – ma przy sobie czaszkę, która mówi o ‘memento mori’, ma rózgę, którą się musiała biczować jak średniowieczni pokutnicy. Z jej boku wyrasta drzewo życia. Ona jest symbolem przemiany z człowieka grzesznego na nawróconego. Ten ołtarz jest zaraz przy wejściu, i tutaj pielgrzymi zatrzymywali się na chwilę refleksji. Ten obraz miał podpowiedzieć, ośmielić pielgrzymów do takiej przemiany".

Kamienny ołtarz, na którym umieszczona jest płaskorzeźba, pochodzi z 1741 r. Jest najprawdopodobniej fundacją pokutników, którzy jako ekspiację złożyli pieniądze na ten ołtarz. „Sam ołtarz zrobiony jest ciekawą kompilacją kilku materiałów – i marmur dębnicki, różowe fragmenty marmuru z Paczółtowic i do tego dokomponowane fragmenty w technice stiuku" – opisuje Józef Żołyniak.

Prace wykonuje konsorcjum dwóch pracowni konserwacji zabytków – Bogdana Chabra i Józefa Żołyniaka.

W najbliższych dniach napiszemy o trwających pracach konserwatorskich w Kaplicy Św. Pawła I Pustelnika – kaplicy grobowej rodziny Denhoffów.

o. Stanisław Tomoń

Za: www.jasnagora.com