Paulini: To był… czas Triduum Sacrum na Manhattanie

100408a.png Święty czas Triduum Sacrum na Manhattanie w paulińskim Kościele Świętego Stanisława, Biskupa i Męczennika rozpoczęła Eucharystia w Wielki Czwartek o 18.00, której przewodniczył o. proboszcz – Mikołaj Socha.
Liturgia ta w sposób sugestywny przypomina gest Jezusa, który myje nogi Apostołom (por. J 13,1-25). Dla Ewangelisty czyn ten reprezentuje całe życie Jezusa i ukazuje Jego miłość aż do końca, miłość nieskończoną, sprawiającą, że człowiek staje się zdolny do wspólnoty z Bogiem i wyzwolony od wszelkich zagrożeń świata. Przedstawiamy poniżej relację z uroczystości.

Podczas homilii o. proboszcz uwielbiał Boga za dar Eucharystii i
Kapłaństwa, a na zakończenie liturgii wielkoczwartkowej Kościół
umieszcza Najświętszy Sakrament w odpowiednio przygotowanym miejscu,
które ma przedstawiać osamotnienie w Getsemani i śmiertelny niepokój
Jezusa. Dlatego po przeniesieniu Najświętszego Sakramentu do Ołtarza
Wystawienia trwaliśmy razem jako wspólnota parafialna na modlitwie.

W Wielki Piątek w naszej parafii odprawiliśmy o 15.00
Nabożeństwo Drogi Krzyżowej, które poprowadziła Wspólnota Odnowy w Duchu
Świętym „Lew Judy” oraz odśpiewaliśmy Gorzkie Żale, aby przygotować się
do wieczornego Nabożeństwa Męki Pana Jezusa Chrystusa, które
rozpoczęliśmy o 18.00, a któremu przewodniczył o. Dominik Libiszewski.

Podczas homilii o. wikariusz rozkochiwał nas w tajemnicy
Chrystusowego Krzyża, abyśmy podczas adoracji krzyża podchodzili z pasją
do Ukrzyżowanej Miłości. A po skończonej Liturgii rozpoczęliśmy
adorację Jezusa Eucharystycznego w Grobie Pańskim.

Przez całą Wielką Sobotę, bo od 9.00 do 19.00 poświęcaliśmy
pokarmy, a o 19.30 rozpoczęliśmy świętowanie Wigilii Paschalnej, której
przewodniczył o. proboszcz – Mikołaj Socha. Wielka Sobota naznaczona
jest wielką ciszą. W tym czasie oczekiwania i nadziei wierni są
zaproszeni do modlitwy, przemyśleń, nawrócenia, aby móc uczestniczyć w
sprawowaniu Paschy.

W noc wielkosobotnią w czasie uroczystej Wigilii Paschalnej, będącej
„matką wszystkich wigilii”, cisza ta zostaje przerwana śpiewem
Alleluja, zapowiadającym zmartwychwstanie Chrystusa oraz głoszącym
zwycięstwo światła nad ciemnościami, życia nad śmiercią. Kościół
rozraduje się w spotkaniu ze swym Panem, wchodząc w dzień Paschy, który
rozpoczyna Pan, powstając z martwych.

Tego dnia podczas homilii o. Dominik mówił: „Dzień dzisiejszy,
niejako gubi się gdzieś między smutkiem Wielkiego Piątku a radością
Zmartwychwstania. Już bowiem od rana przychodziliśmy tu do świątyni, aby
pokłonić się Jezusowemu Ciału złożonemu w Grobie, a obecnemu w
Najświętszym Sakramencie. Jednocześnie przynosiliśmy ze sobą pokarmy
wielkanocne do poświęcenia kierując przy tym naszą myśl ku rodzinnemu
świętowaniu. Także obecnie podczas tej Liturgii, gdy jeszcze straże
czuwają przy Grobie Pańskim, my obwieszczamy uroczyste Alleluja,
celebrujemy zmartwychwstanie Jezusa. Ta specyfika wielkiej soboty w
jakimś sensie obrazuje nasze życie. Z jednej strony doświadczamy
słabości, codziennych problemów, cierpienia, łącznie ze śmiercią, z
drugiej strony żyjemy już nadzieją, ufamy, że nasze troski, zmagania
kiedyś się skończą, i nie pójdą na marne. W szczeliny naszego nierzadko
mrocznego życia wciska się Boże światło, ta nowa jutrzenka, która nie
pozwala nam zwątpić. Dzisiejsze obrzędy mówią, że wszystko w świecie
posiada sens, że wszystko stanowi jakąś całość zamkniętą w Chrystusie.
Na wielkanocnej świecy, która jest symbolem Chrystusa, wypisaliśmy
znamienne słowa: „Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec”. Krzyż
Chrystusa jest klamrą spinającą niebo i ziemię. Takie jest znaczenie
belki pionowej drzewa krzyża. Jest również klamrą spinającą dzieje
ludzkości od początku aż po ich kres, od pierwszego człowieka do
ostatniego. Taki jest sens rozpostartych ramion krzyża, którymi Chrystus
obejmuje ludzkość i kieruje ją ku Ojcu”.

Dopełnieniem tego świętego czasu była procesja rezurekcyjna,
której w niedzielny poranek o 7.00 przewodniczył o. Mikołaj Socha.

o. Dominik Libiszewski

NEW YORK, USA

Za: Biuro Prasowe Jasnej Góry.