Abp Guzdek: Bł. Bolesława Lament – światłem w czasach mroku

„To światło zapalone przez Boga nie zgasło w krypcie – ono wciąż prowadzi Kościół” – mówił abp Józef Guzdek w Sanktuarium bł. Bolesławy Lamenty w Białymstoku, w 80. rocznicę śmierci Apostołki Jedności wśród chrześcijan. W Mszy św. licznie uczestniczyły duchowe córki Matki Lament – Siostry Misjonarki Świętej Rodziny oraz członkowie Rodziny Misyjnej bł. Bolesławy.

W homilii abp Józef Guzdek wskazał na bł. Matkę Bolesławę jako znak nadziei dany przez Boga w czasie duchowego i narodowego mroku.

Punktem wyjścia stały się słowa Jezusa z Ewangelii według św. Marka: „Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem?”. Kaznodzieja podkreślił, że Chrystus nie zadaje tego pytania dla samego pytania, lecz by obudzić w człowieku myślenie i sumienie. Ewangeliczna prawda o świetle, którego nie da się ukryć, pozwala – jak zaznaczył – właściwie odczytać sens życia i misji bł. Bolesławy Lament.

Dalej przywołał obraz „dwóch pogrzebów”, znany z historii narodów i Kościoła. Wielcy ludzie często odchodzili w ciszy, w trudnych czasach, bez należnego im uznania. Dopiero po latach ich życie stawało się znakiem i manifestacją wartości, którym służyli. Podobnie było z bł. Bolesławą. Jej śmierć w styczniu 1946 r. miała skromny charakter, naznaczony wojenną biedą i niepewnością. Pogrzeb nie gromadził tłumów, a wszystko odbywało się w prostocie, zgodnie z jej wolą.

Jak podkreślił abp Guzdek, to jednak nie był koniec historii. Światło jej wiary nie zgasło wraz ze śmiercią. Wręcz przeciwnie – zaczęło stopniowo promieniować coraz mocniej. Już wkrótce po jej odejściu pojawiły się świadectwa o świętości życia i łaskach otrzymywanych za jej wstawiennictwem. Wspólnota Kościoła zaczęła rozpoznawać, że pośród niej żyła kobieta niezwykła, całkowicie oddana Bogu i ludziom.

Metropolita białostocki przypomniał kolejne etapy tego „wydobywania światła spod korca”: rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego, przeniesienie doczesnych szczątków do sarkofagu w Ratowie, rozwijający się kult i coraz liczniejsze pielgrzymki. Wszystko to było znakiem, że Kościół potwierdza to, co wcześniej dostrzegli zwykli wierni – heroiczność cnót i ewangeliczną konsekwencję życia bł. Bolesławy.

Szczególne miejsce w homilii zajęła beatyfikacja dokonana przez św. Jana Pawła II w Białymstoku w 1991 r. Abp Guzdek nazwał to wydarzenie momentem, w którym blask świętości Bolesławy Lament został ukazany całemu Kościołowi. To wtedy – jak zaznaczył – jej życie zostało postawione „na świeczniku”, by stać się punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń. Zaledwie kilka miesięcy później jej relikwie rozpoczęły pielgrzymkę po Wschodzie, niosąc nadzieję i umocnienie wspólnotom żyjącym w trudnych warunkach.

W dalszej części homilii arcybiskup mówił o osobistym odkrywaniu duchowej sylwetki bł. Bolesławy. Podkreślił jej pracowitość, odwagę, patriotyzm oraz bezgraniczne zaufanie Bogu. Zwrócił uwagę, że jej działalność nie była spektakularna w ludzkim sensie, lecz głęboko ewangeliczna – każde dzieło podejmowała w posłuszeństwie Bogu, z myślą o człowieku, szczególnie tym najbardziej potrzebującym.

Wyraźnie wybrzmiał także wątek ekumeniczny. Błogosławiona Bolesława została ukazana jako gorliwa Apostołka jedności, która swoją modlitwą i pracą realizowała Chrystusową prośbę: „aby byli jedno”. Zakładane przez nią dzieła wychowawcze i opiekuńcze miały nie tylko służyć człowiekowi, lecz także zbliżać katolików i prawosławnych, leczyć rany podziałów i budować wzajemne zaufanie.

Abp Guzdek przypomniał, że dziś duchowe dziedzictwo bł. Bolesławy obejmuje cały świat. Jej relikwie są obecne na wszystkich kontynentach, a siostry z założonego przez nią zgromadzenia niosą światło wiary w Europie, Afryce, obu Amerykach i na Wschodzie. Poprzez modlitwę, edukację i dzieła miłosierdzia kontynuują misję, która nie straciła nic ze swojej aktualności.

Na zakończenie homilii podkreślił, że świadectwo bł. Bolesławy Lament nie jest jedynie piękną kartą historii. To światło, które ma oświetlać współczesność i przyszłość. „Jej życie – jak zaznaczył – wzywa do odwagi wiary, wierności Ewangelii i odpowiedzialności za drugiego człowieka”. Zachęcał, by spotkanie z jej postacią nie zatrzymywało się na wdzięczności, lecz prowadziło ku osobistemu nawróceniu i odpowiedzialności za bycie „światłem dla świata”.

Uroczystość ku czci Apostołki jedności Kościoła, jak co roku, odbywa się w szczególnym czasie, pomiędzy Tygodniem Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan a Dniem Życia Konsekrowanego. Poprzedza ją nowenna, na którą mieszkańcy Białegostoku licznie przybywają.

Mszę św. koncelebrowali kapłani związani z Sanktuarium – kapelani i spowiednicy sióstr, księża werbiści, w tym o. Andrzej Zalewski, duchowny greckokatolicki, proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Białymstoku. W uroczystościach licznie uczestniczyły duchowe córki Matki Lament, Siostry Misjonarki Świętej Rodziny wraz z matką generalną Joelą Zawadzką oraz wierni świeccy, czciciele Błogosławionej i członkowie Rodziny Misyjnej bł. Bolesławy, która – jako wspólnota osób świeckich – włącza się w charyzmat i misję zgromadzenia.

Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny zostało założone przez bł. Bolesławę Lament w 1905 r. w Mohylewie nad Dnieprem, w celu przygotowania i realizowania idei zjednoczenia chrześcijan wschodnich z Kościołem katolickim, a równocześnie umacniania w wierze katolików, których jedność z Kościołem była zagrożona.

Aktualnie w Polsce siostry służą Kościołowi na 25 placówkach, głównie jako nauczycielki-katechetki, organistki, kancelistki, zakrystianki, przedszkolanki, opiekunki w świetlicach, pielęgniarki w szpitalach i hospicjach, jako opiekunki parafialne, w posłudze bezdomnym i samotnym.

Obecnie Zgromadzenie liczy ponad 300 sióstr pracujących w Polsce, we Włoszech, w Zambii, Kenii, Stanach Zjednoczonych, na Białorusi, Litwie i w Rosji.

Za: www.ekai.pl

Wpisy powiązane

Michalici: List Ojca Generała na Patronalne Święto bł. Bronisława Markiewicza

O. Juliusz Chłanda OFM: św. Franciszek zachęca do życia w braterstwie, umniejszeniu, posłuszeństwie i czystości

Lutowy miesięcznik „W drodze”