W czwartek wieczorem w krakowskim Kinie Kijów miał miejsce specjalny pokaz filmu „Najświętsze Serce. Jego panowaniu nie będzie końca”. – Ten film bardzo mocno dociera do człowieka z najważniejszą informacją jego życia – że Bóg go kocha nieustannie, obojętnie w jakiej sytuacji się aktualnie znajduje -powiedział Przemysław Wręźlewicz, dyrektor Rafael Film, który jest dystrybutorem dzieła w Polsce.
Na nowe dzieło, które od dzisiaj będzie można oglądać w polskich kinach, składają się piękna muzyka, starannie nakręcone sceny fabularyzowane oraz liczne niezwykłe historie współczesnych ludzi. To połączenie, które przemawia sugestywnie zarówno do wierzących, jak i do tych, którzy wątpią.
– Ten film bardzo mocno dociera do człowieka z najważniejszą informacją jego życia – że Bóg go kocha nieustannie, obojętnie w jakiej sytuacji się aktualnie znajduje. Pewnie dlatego po dwóch pierwszych seansach w tym tygodniu w Polsce nieraz widzieliśmy wśród wychodzących z sali kinowej łzy wzruszenia. To dzieło naprawdę przynosi duchową ulgę i zapewnienie, że miłość z serca Jezusowego nieustannie nas otacza – opisał Przemysław Wręźlewicz, dyrektor Rafael Film, który jest dystrybutorem filmu w Polsce.
„Najświętsze Serce. Jego panowaniu nie będzie końca” to jeden z niewielu przykładów francuskiego kina, który odważnie mówi o wierze, miłości i nadziei. – Pracowałem we Francji 9 lat – rzeczywiście jest tak, że jest to kraj, który wymaga obudzenia wiary, bo w wielu osobach ona wygasła albo straciły one jej sens. Ale jest tam również wielu wierzących, którzy trwają z pokolenia na pokolenie przy Bogu i naprawdę są niesamowitymi świadkami jego miłości. Ten film na pewno będzie dla nich wsparciem w głoszeniu Dobrej Nowiny. Myślę, że podobnie będzie w Polsce – ocenił po seansie ks. Piotr Osiński, obecny dyrektor Domu Emerytów Caritas Diecezji Tarnowskiej.
– Najświętsze Serca to metafora miłości Bożej. Siła tego filmu wynika ze świadectw ludzi, którzy naprawdę realnie spotkali się z Bogiem. Z kimś, kto nie jest jakąś abstrakcją, teorią czy nawet bardzo dobrą teologią, ale naprawdę Żywym Bogiem mogącym zmienić ludzkie życie – dodał z kolei ks. Łukasz Sośniak SJ, dyrektor portalu www.jezuici.pl.
Widzowie, którzy wychodzili z sali kinowej byli naprawdę poruszeni projekcją. – W czasie seansu padło wiele cytatów, które dotykają serca i duszy. Jeden z nich brzmi, że świat umiera, bo zapomniał, że jest kochany przez Boga. Dodałabym teraz jeszcze jeden – świat nie zginie i nie umrze, bo ten film na pewno sprawi, że zaufanie w opiekę serca Jezusa obudzi się w niejednym ludzkim sercu – powiedziała Renata Hetmanowska.
– W moim odczuciu ten film daje odpowiedź na to, dlaczego w Polsce przywiązanie do kultu Najświętszego Serca Chrystusa jest tak ważne. Wprowadza nas bowiem w mękę i śmierć Jezusa, przepełniając Jego miłością. Ciekawe było wspomnienie o cudach eucharystycznych i zwrócenie uwagi na to, iż w hostii jest realnie obecne serca Boga. Film jednocześnie pobudza w oglądających zachętę, by głosili w swoim życiu orędzie o kochającym sercu Tego, którego miłość trwa wiecznie – dodała Edyta Płoszaj.
Listę kin, w których od dzisiaj będzie wyświetlany film „Najświętsze Serce”, można odnaleźć na stronie www.rafaelfilm.pl.
luk/KAI