Salwatorianie: Okiem i pędzlem gości z daleka

AGATA COMBIK :FOTO GOŚĆPrzyjechali z Polski, Niemiec, Ukrainy, Francji i Maroka. Uczestnicy IV Międzynarodowego Pleneru Plastycznego Trzebnica 2015 tworzą wyjątkowo barwną ekipę.

– Tegoroczny plener to taki eksperyment, przygoda. Na 15 uczestników 11 osób jest tu po raz pierwszy. Wśród gości są także przybysze z Afryki: moi przyjaciele z Maroka, którzy przyjechali tu razem z Bernardem, niezwykłym francuskim fotografem. – mówi Janusz Łozowski, artystyczny kurator pleneru – znany skądinąd jako „Jan od Aniołów” (z jego pracowni wyjątkowo często wylatują skrzydlate postacie). Główny kurator ks. Bogdan Giemza SDS reprezentuje parafię i wspólnotę zakonną trzebnickich salwatorianów.

Bernard Billy przygotowuje fotograficzne reportaże, wyruszając często do miejsc dotkniętych wojną, biedą, konfliktami. Zarazem jednak jest… łowcą uśmiechów, które skrzętnie uwiecznia i prezentuje. Marokańscy artyści – Brahim Adnor, pani Nezha Mohaïti, jej nauczyciel Mohamed Faouzi – opowiadają chętnie o swojej twórczości. O niezwykłej historii tego kraju, o motywach opartych na arabskiej kaligrafii czy wywodzących się z kultury Berberów, rdzennych mieszkańców tej części Afryki. Artystom z Czarnego Lądu towarzyszy żyjący od lat w Polsce Marokańczyk Nour-edine El Ghaba, promujący w naszym kraju marokańską kulturę, zwłaszcza rzemiosło. – W moich pracach pojawia się często pustynia, oazy, a także sylwetki kobiet – mówi Faouzi. Czy zatem zainteresowała go najsłynniejsza kobieta z Trzebnicy, św. Jadwiga? – Tak, przyglądam jej się bacznie – podkreśla.

Jadwiga już wyłania się z powstającej właśnie pracy Halyny Dudar z Winnik na Ukrainie. Artystka równocześnie tworzy niezwykły kolaż z motywami charakterystycznymi dla Trzebnicy – znajdziesz tam i bazylikę i… kota (od Kocich Gór, a może i kocich figurek zdobiących trzebnicki rynek), jabłko i zarys trzebnickich wzgórz, herb miasta i staw. Księżnę śląską widać również na wykonanym w miedzi dziele Stanisława Gnacka – gdzie na Świętą spływa strumień Bożych łask wyobrażony przez… deszcz z kwiatów. Wśród artystów są także: Krzysztof Dębicki – obecnie mieszkający w Berlinie, zafascynowany architekturą (bohaterem jego plenerowej pracy jest pewien fragment bazyliki trzebnickiej), pochodzący z Wybrzeża Daria Sołtan-Krzyżyńska i Feliks Malinowski, Viktoria Popowa z Ukrainy, Marek Grabowski z Dąbrowy Górniczej, Ewa Walczak-Jackiewicz z Borkowic k. Karpacza i Ewa Mroczek (Trzebnica).

– Nasze spotkanie ma również wymiar międzyreligijny, bo są wśród nas katolicy, prawosławni i muzułmanie. Sztuka, piękno mają moc łączenia ponad podziałami – dodaje Janusz.

Organizatorami pleneru są Starostwa Powiatowe w Trzebnicy i Wrocławiu, Gmina Trzebnica, Hotel Trzebnica, trzebnicki dom zakonny salwatorianów oraz tutejsza parafia pw. św. Bartłomieja Apostoła i św. Jadwigi. Warto dodać, że trzebnicki plener jest drugim organizowanym w okolicach Wrocławia z udziałem salwatorianów. Pierwszy – odbywający się co roku do dziś – został zainicjowany w Bagnie przez ks. Bogdana Giemzę SDS.

Szczególną okazją, by poznać wspomnianych artystów – i obejrzeć, a nawet zakupić, ich prace – będzie poplenerowy wernisaż, który odbędzie się 30 sierpnia o 17.00 w ramach parafialnego festynu „Bartłomiejki”.

Agata Combik

Za: www.wroclaw.gosc.pl