W Pieniężnie (woj. warmińsko-mazurskie) 6 i 7 września obchodzono 150-lecie Zgromadzenia Słowa Bożego. Poza wydarzeniami kierowanymi do werbistów zorganizowano też wiele atrakcji dla osób należących do prowadzonej przez nich w tym mieście parafii.
Werbiści rozpoczęli świętowanie jubileuszu od mszy świętej oraz odnowienia ślubów zakonnych. W południe odbyła się natomiast msza święta pod przewodnictwem bp. Jacka Jezierskiego, która sprawowana była w kościele pw. św. Piotra i Pawła w Pieniężnie. Niedługo po tym wydarzeniu zaczął się festyn misyjny.
W czasie festynu wystąpiły m.in. dzieci z miejscowej szkoły podstawowej, które wykonały utwory religijne i należące do gatunku muzyki popularnej. Dla najmłodszych przygotowano wiele atrakcji takich jak zamki dmuchane, konkursy czy też spotkanie z postacią z bajki „Potwory i spółka”.
– Nie pochodzę z Pieniężna, lecz z bardzo bliskiej okolicy. Werbistów znam jednak od dawna i gdy tylko dowiedziałam się, że organizują festyn misyjny, nie mogłam ominąć takiego wydarzenia. Bardzo mi się tutaj podoba i cieszę się, że jest nas dziś w Pieniężnie tak dużo, i to mimo deszczowej pogody – mówi Malwina, jedna z uczestniczek.
Na scenie wystąpili także klerycy z werbistowskiego seminarium. Zaśpiewali kilka afrykańskich pieśni. Wśród nich znalazła się nawet „Barka”.
Zaraz po tych występach można było zobaczyć pokaz mody z misji wraz z komentarzem prowadzącego, który objaśniał znaczenie poszczególnych elementów tradycyjnych strojów.
Natomiast wieczorem odbyły się koncerty zespołów: Mariachi Los Amogos, Strefy Bujania oraz Querido Matias.
W międzyczasie, jeszcze przed oficjalnym otwarciem, każdy z uczestników 150-lecia miał okazję zwiedzić dwie nowe wystawy stałe Muzeum Misyjno-Etnograficznego.
– Wstąpiłem do zgromadzenia w 1979 roku. I nigdy nie przypuszczałem, że doczekam 150-lecia werbistów. Miałem dwadzieścia cztery lata, byłem magistrem teologii i dopiero zdecydowałem się zostać zakonnikiem. Wtedy niektórzy moi starsi współbracia obchodzili jubileusz 25-lecia święceń kapłańskich, a dla mnie było to wręcz niewyobrażalne – opowiada Marek Grzech SVD. – Zrobiło na mnie dziś wrażenie to, co podczas mszy świętej powiedział nasz prowincjał. Początki naszego zgromadzenia były ciekawe. Nasz założyciel był matematykiem. Mógł zrobić karierę, bo dwa razy wygrał olimpiadę matematyczną na uniwersytecie w Bohn. Oferowano mu nawet katedrę matematyki. Ale mimo to zrezygnował z tych propozycji i został księdzem. Działał w trudnych czasach, gdy miał miejsce Kulturkampf. Dziś też nie mamy łatwo. W Polsce w naszym seminarium znajduje się czterech kleryków, którzy dziś odnawiali swoje śluby czasowe. Tymczasem w Indonezji mamy ich ponad siedmiuset. Pozostaje nam więc wierzyć, że damy radę i że będzie lepiej – podsumowuje misjonarz z Zambii.
Marek Grzech SVD to jeden z kilkudziesięciu werbistów, którzy przyjechali do Pieniężna z wielu zakątków Polski i świata. Jubileuszowe spotkanie stało się nie tylko okazją do wspólnej modlitwy i świętowania, lecz także momentem umocnienia więzi między zakonnikami a lokalną społecznością.