Ta niezwykła szopka przyciąga tłumy. Dojazd z Krakowa zajmuje niecałą godzinę

Kalwaria Zebrzydowska słynie nie tylko z cudownego obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej oraz dróżek, lecz również z oryginalnej szopki, która co roku przyciąga tłumy turystów. Dojazd z Krakowa do Kalwarii zajmuje niecałą godzinę, więc zobaczenie wyjątkowej szopki może być dobrym pomysłem dla osób, które mieszkają w tym mieście, bądź przyjechały je pozwiedzać.

Szopka w Kalwarii Zebrzydowskiej

Szopka znajdująca się w bazylice Matki Boskiej Anielskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej wyróżnia się zarówno swoimi rozmiarami, jak i tym, że posiada wiele elementów ruchomych.

Jak czytamy na stronie kalwaria.eu, „Szopka składa się z ponad 150 figur, w tym ok. 50 ruchomych. Podest zajmuje 30 m2, panorama ma 8 metrów wysokości i 11 metrów szerokości. Dekoracja jest wykonywana z wielką starannością i dbaniem o szczegóły. Przedstawia spowite nocą Betlejem i okolice, codzienność mieszkańców, ich zawody i domy, a jej centralnym miejscem jest grota, w której narodził się Chrystus”.

Budową szopki zajęli się br. Oktawiusz Zygmunt i br. Laurenty Ryguła z pomocą innych ojców bernardynów.

 

Ruchome elementy w kalwaryjskiej szopce

Wyjątkowość szopki polega także na tym, że za każdym razem wygląda ona nieco inaczej. Zgodnie z tradycją, co roku dokładany jest nowy element. Tegoroczna szopka wzbogacona jest przez ruchome figurki przywiezione z Neapolu, a także przez części zabudowy miasta, które wykonał br. Oktawiusz Zygmunt.

– Budowa szopki to wielkie wyzwanie nie tylko ze względu na te rozmiary, ale też przez to, że bardzo nam zależy, by była estetyczna oraz by szczegóły były dobrze dopracowane. Chodzi o każdą norkę z myszką, o wnętrza domów, o to, by figury były ustawione w logiczny sposób, by toczyły się między nimi rozmowy. Słowem, by było naturalnie – przyznał o. Tarsycjusz Bukowski w rozmowie z Głosem24.

Szopka została odsłonięta tuż przed ubiegłoroczną pasterką i można ją podziwiać do końca lutego.

Za: deon.pl

Wpisy powiązane

Kraków: sesja kolbiańska „Śmierć. Między teologią a doświadczeniem”

Abp Przybylski do osób konsekrowanych: Nie jesteś znajomym Boga, ale Jego dzieckiem

Sosnowiec: Jak dziecko w ramionach Boga – rozmowa z s. Jurandą od Królowej Aniołów