Uroczystości Odpustowe Narodzenia Najświętszej Maryi Panny odbyły się w poniedziałek, 8 września, w karmelitańskim Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Piotrkowicach. Uczestniczyło w nich bardzo dużo wiernych. Sumie odpustowej przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski. Koncelebrował prowincjał karmelitow bosych z Krakowa – o. Tadeusz Florek i wielu kapłanów. Obecni byli i pełnili asystę klerycy karmeltańscy. Odbyło się poświęcenie ziarna i wieńców dożynkowych.
-W uroczysty dzień odpustu ku czci narodzenia Najświętszej Maryi Panny gromadzimy się na mszy świętej w maryjnym sanktuarium w Piotrkowicach, aby przez Maryję, Matkę Bożego Syna powierzać Bogu nasze nadzieje i troski, prośby i dziękczynienia. A jednocześnie dziękujemy za tegoroczne plony, za trud rolników, sadowników, ogrodników i pszczelarzy. Moi drodzy, ziemia, której się nie uprawia, to jest tak, jak człowiek bez duszy: zimny, obojętny – mówił w homilii Jan Piotrowski, biskup kielecki.
W dalszej części homilii podkreślił ogromną rolę Maryi w życiu Kościoła. – Dając światu Jezusa, naszego Pana i Odkupiciela, Maryja nieustannie prowadzi nas do Niego, sama będąc wzorem pielgrzymującego Kościoła. Dlatego też Kościół, nasza wspólnota wiary, swoje ziemskie pielgrzymowanie, upodabnia do pielgrzymowania Maryi i stale powtarza z Nią ten piękny hymn uwielbienia Magnificat. (…) Duchowym bogactwem swojego serca Maryja realizowała misję powierzoną przez Boga, który jest Miłością. I nie dokonywała się ona w pałacach, życiowym luksusie i przepychu, ale w skromnym domu w Nazarecie i w niewielkim i mało znanym Betlejem. To w tym niewielkim miasteczku, nie znajdując życzliwego i gościnnego miejsca, w warunkach godnych pożałowania, porodziła Jezusa Chrystusa. Moi drodzy, pewnie w okresie Bożego Narodzenia i same święta niejeden kaznodzieja i ja sam, mielibyśmy pokusę osądzić tych niegościnnych ludzi z Betlejem. Ale ile dziś jest niegościnnych Betlejem? Ile jest niegościnnych ludzkich serc, zimnych jak lód, niewiernych łasce chrztu świętego – mówił dalej w homilii biskup kielecki Jan Piotrowski.
Odniósł się też do niedzielnej kanonizacji dwóch niezwykłych młodych osób. Papież Leon XIV na Placu świętego Piotra ogłosił świętymi Pier Giorgio Frassatiego i Carlo Acutisa.
– Zapewne godzinami mógłby o nich opowiadać wasz znakomity rodak, ojciec Szczepan Praśkiewicz. Moi drodzy, kto by kiedyś pomyślał, że będzie kanonizowany młodzieniec, który latał po górach, chodził z plecakiem, palił fajkę? Kto by pomyślał, że nie będący męczennikiem Carlo Acutis, ten od komputera, internetu, adidasów i roweru będzie świętym? To Boże dłuto, które rzeźbi świętość, z każdego człowieka potrafi wydobyć to, co najpiękniejsze, a nikt tego nie potrafi. Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, a zwłaszcza ich świętości – powiedział pasterz Kościoła Kieleckiego.
W czasie tej uroczystości biskup Jan Piotrowski poświęcił też ziarno i wieńce dożynkowe, a później odbyła się procesja eucharystyczna wokół świątyni. W tym wydarzeniu wzięło udział wielu wiernych, nie tylko z miejscowej parafii. Byli też między innymi senator Krzysztof Słoń, poseł Agata Wojtyszek, burmistrz Chmielnika Paweł Wójcik, przedstawiciele władz Powiatu Kieleckiego – wicestarosta Tomasz Dulny i członek Zarządu Powiatu w Kielcach Mariusz Ściana.
Jak nam powiedział ojciec Grzegorz Irzyk, proboszcz i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Piotrkowicach, na tę uroczystość przyszły też pielgrzymki między innymi z Chmielnika, Lisowa i Włoszczowic. To tradycja pielęgnowana od lat.