W sercu miasta powstaje Hospicjum Sióstr Felicjanek im. bł. Hanny Chrzanowskiej

W placówce prowadzonej przez siostry felicjanki opiekę znajdzie ponad 200 chorych rocznie.

Zabytkowy budynek, w którym od 100 lat siostry felicjanki prowadzą Zakład Specjalny dla Chronicznie Chorych, właśnie przechodzi gruntowny remont. Za kilka miesięcy przy ul. Nowowiejskiej 10 a w budynku zakładu zostanie otwarte także Hospicjum Sióstr Felicjanek im. bł. Hanny Chrzanowskiej. Pomysł, by w sercu miasta powstało miejsce dedykowane osobom chorym na raka, zrodził się w odpowiedzi na potrzeby mieszkańców stolicy.

– Dostawałyśmy wiele telefonów z zapytaniem o stacjonarne hospicjum. W Warszawie dramatycznie brakuje tego typu miejsc, postanowiłyśmy wyjść naprzeciw zapotrzebowaniu. Opieka nad chorymi i cierpiącymi jest wpisana w nasz charyzmat – mówi s. Wiktoria, dyrektorka nowo powstającej placówki.

Hospicjum będzie mieściło się na drugim i trzecim piętrze budynku i zapewniało opiekę ponad 200 osobom rocznie. Nad chorymi czuwać będzie 20-osobowy zespół medyczny – lekarzy specjalistów, pielęgniarek, fizjoterapeuty i psychologa oraz wolontariuszy – głównie studentów z pobliskiego Duszpasterstwa Akademickiego „Sandał” z parafii Najświętszego Zbawiciela.

– Chcemy stworzyć miejsce, w którym chorzy nie tylko dostaną profesjonalną opiekę medyczną, ale wsparcie psychologiczne i opiekę duchową. Głęboko wierzymy, że ostatnia droga na tym świecie nie musi być wypełniona samotnością i rozpaczą, ale przeżywana w obecności drugiego człowieka, pełna miłości i nadziei… – mówią felicjanki

Patronką powstającego hospicjum jest bł. pielęgniarka Hanna Chrzanowska – pionierka idei hospicyjnej w Polsce.

Więcej o powstającym hospicjum i jego misji w numerze 9 warszawskiego Gościa Niedzielnego na 4 marca.

Za: www.warszawa.gosc.pl

Wpisy powiązane

Kraków: sesja kolbiańska „Śmierć. Między teologią a doświadczeniem”

Abp Przybylski do osób konsekrowanych: Nie jesteś znajomym Boga, ale Jego dzieckiem

Sosnowiec: Jak dziecko w ramionach Boga – rozmowa z s. Jurandą od Królowej Aniołów