Benedyktyni z klasztoru San Salvador de Leyre w Nawarrze (Hiszpania) postanowili odtworzyć średniowieczną recepturę słynnego niegdyś Likieru św. Benedykta i na jej bazie stworzyć własny likier oraz gin. Brat Eduardo Oliver w rozmowie z Aciprensa opowiada o początkach i dalszych procesach powstawania tych oryginalnych alkoholi.
W murach klasztoru z IX wieku, będącego jednocześnie jednym z najstarszych klasztorów w Europie, mieszka 17 hiszpańskich zakonników, prowadzących życie pełne ciszy i modlitwy, zgodnie ze słynną zasadą „ora et labora” („módl się i pracuj” – przyp. red.).
Jednym z nich jest brat Eduardo Oliver, trzydziestoletni mnich, który odkrył swoje powołanie podczas Światowych Dni Młodzieży w Madrycie w 2011 roku i rozeznał, że Pan prowadzi go właśnie do tego klasztoru.
Odrodzenie klasztornej tradycji likierów
Mnisi postanowili wznowić średniowieczną produkcję alkoholi, w której niegdyś tworzono tradycyjny Likier św. Benedykta. – To część naszej tradycji i trzeba było ją odnowić, z myślą o powrocie do naszych korzeni i istoty – mówi brat Eduardo.
Przez półtora roku benedyktyni badali średniowieczne receptury ziołowych likierów o właściwościach leczniczych. Projekt wymagał nie tylko badań historycznych, ale też uruchomienia laboratorium, spełnienia wymogów sanitarnych oraz zaprojektowania opakowań i etykiet.
Nowe alkohole na bazie średniowiecznych receptur
Mnisi z Leyre odtworzyli oryginalną recepturę likieru, znajdując potrzebne zioła w lasach wokół klasztoru. Na bazie dawnych przepisów stworzyli także gin „Monasterio de Leyre”. Pierwsze butelki alkoholi zadebiutowały w październiku ubiegłego roku, w czasie wizyty króla i królowej Hiszpanii z infantką Leonor.
Obecnie gin i likier z Leyre dostępne są w niektórych parafiach oraz w sklepie klasztornym, który oferuje również wycieczki z przewodnikiem i miejsca noclegowe dla gości.
Źródło: aciprensa.com / tk
Za: www.deon.pl