Wczoraj minęły cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie. W cieniu doniesień z frontu trwa cicha i systematyczna pomoc sióstr zakonnych, które od pierwszych dni konfliktu są blisko najbardziej potrzebujących.
Od pierwszej reakcji do stałej obecności
Już w pierwszych tygodniach inwazji w pomoc włączyły się siostry z blisko 150 zgromadzeń działających w Polsce i Ukrainie. W działania zaangażowanych było 924 domów zakonnych w Polsce oraz 98 w Ukrainie. Gotowość przyjęcia uchodźców zadeklarowało 498 domów w Polsce i 76 w Ukrainie. Schronienie znalazło co najmniej 2400 rodzin, w tym ponad 3000 dzieci.
Początkowo była to odpowiedź na nagły dramat wojny. Organizowano miejsca noclegowe, pomoc medyczną, wsparcie psychologiczne i duchowe.
Z biegiem czasu pomoc przyjęła charakter długofalowy. Wiele rodzin nie mogło wrócić do swoich miast. Domy zakonne stały się przestrzenią długoterminowego pobytu. Siostry towarzyszą rodzinom w integracji, edukacji dzieci oraz w procesie leczenia traumy. To codzienna praca, która nie ma wyznaczonej daty zakończenia.
Żytomierz. Przedszkole, które działa mimo wojny
W Żytomierzu trzy siostry ze Zgromadzenia Najświętszej Rodziny z Nazaretu prowadzą przedszkole oraz centrum wsparcia dla rodzin dotkniętych wojną. Placówka została uruchomiona w maju 2022 roku w pomieszczeniach udostępnionych przez Caritas i funkcjonuje nieprzerwanie do dziś.
Każdego dnia korzysta z niej około 20 dzieci w wieku czterech i pięciu lat. Dla wielu rodzin to nie tylko opieka, lecz miejsce, w którym dzieci odzyskują poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Oprócz zajęć edukacyjnych jest wspólna modlitwa oraz budowanie relacji. W warunkach przedłużającego się konfliktu zwyczajna codzienność staje się fundamentem odbudowy.
Pozostać mimo zagrożenia
Na terenach szczególnie dotkniętych działaniami wojennymi pozostały również siostry ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi. Od początku konfliktu organizowały pomoc humanitarną oraz towarzyszyły rodzinom przeżywającym stratę bliskich.
Dziś coraz większe znaczenie ma wsparcie duchowe i psychologiczne. Przedłużająca się wojna przynosi zmęczenie i poczucie bezradności. W takich realiach sama obecność, gotowość wysłuchania i modlitwa stają się konkretną formą pomocy.
Głos młodych, który pozostaje aktualny
W pierwszych miesiącach wojny uczniowie szkoły prowadzonej przez nazaretanki w Warszawie wraz z rówieśnikami ze szkół nazaretańskich na różnych kontynentach przygotowali muzyczny apel o pokój i solidarność z dziećmi z Ukrainy. Nagranie opublikowane w serwisie YouTube stało się wyrazem jedności młodych ludzi ponad granicami.
Po czterech latach ten apel brzmi nie jak wspomnienie, lecz jak przypomnienie, że dramat najmłodszych trwa, a solidarność nie może być chwilową reakcją na pierwsze tygodnie kryzysu.
Świadectwo wytrwałości
Wczorajsza rocznica nie przyniosła przełomu. Przyniosła potwierdzenie, że wojna nadal trwa, a potrzeby pozostają ogromne. Pomoc sióstr zakonnych nie jest epizodem. To stała, konsekwentna obecność przy dzieciach, kobietach i rodzinach.
W świecie, który szybko przenosi uwagę na kolejne kryzysy, ich wytrwałość pozostaje czytelnym znakiem nadziei. Nie jako hasło, lecz jako decyzja podejmowana każdego dnia.
Sisters News Service