Dominikanki pozywają stan Nowy Jork za przepisy genderowe

Siostry dominikanki z Hawthorne w amerykańskim stanie Nowy Jork, od niemal 125 lat opiekujące się bezpłatnie chorymi na raka, wniosły pozew przeciw władzom stanowym. Uważają, że nowe przepisy dotyczące tożsamości płciowej zmuszają je do działania wbrew wierze katolickiej – informuje National Catholic Register.

Pisma i pozew

Zgromadzenie prowadzące dom opieki Rosary Hill zakwestionowało przepisy przyjęte w 2023 roku, które nakładają na placówki obowiązek m.in. respektowania tożsamości płciowej mieszkańców, używania preferowanych zaimków oraz umożliwiania korzystania z pokoi i łazienek zgodnie z deklarowaną płcią – informuje portal National Catholic Register.

Według informacji, siostry otrzymały pismo od stanowej agencji zdrowia publicznego, w którym wskazano m.in. na zakaz „odmowy przydzielenia pokoju mieszkańcowi zgodnie z jego tożsamością płciową”, „zabraniania korzystania z łazienki dostępnej dla osób tej samej tożsamości płciowej” oraz „umyślnego i powtarzającego się nieużywania preferowanego imienia lub zaimków mieszkańca”.

Spór o sumienie

Siostry podkreślają, że nie mogą zaakceptować tych wymogów. „Najważniejsze jest to, że jesteśmy nieugięte w zachowaniu naszej katolickiej tożsamości. Bez tego nie ma sensu tego, co robimy” – powiedziała przełożona zgromadzenia, matka Marie Edward, w rozmowie z National Catholic Register.

Pozew wobec stanu Nowy Jork, jaki złożyły, wskazuje na naruszenie wolności religijnej i wolności słowa, ponieważ – zdaniem sióstr – władze stanowe zmuszają je do głoszenia poglądów sprzecznych z ich wiarą. W pozwie podkreślono także, że przepisy przewidują wyjątek dla instytucji prowadzonych przez Kościół Chrystusa (Chrześcijańska Nauka). Zdaniem sióstr narusza to ich wolność religijną, faworyzując jedną religię kosztem innej.

Siostry zaznaczają, że odbierają działania władz jako narzucone ideologicznie.

Misja i wiara

Dominikanki z Hawthorne od początku XX wieku opiekują się chorymi, traktując ich jak cierpiącego Chrystusa. „Chrystus jest prawdą… nie możemy praktykować czegoś, co jest nieprawdą” – wyjaśniła w rozmowie z National Catholic Register matka przełożona. Dodała, że w pełni ufa w opiekę Boga.

Karol Darmoros / vaticannews.va

Wpisy powiązane

Czuwanie modlitewne z Papieżem o pokój przy płomieniu z Asyżu

Relikwie św. Franciszka na ziemi Guaraní: obecność, która ożywia misję

Zmiana na urzędzie asystenta generalnego CFF