Święta Wielkiej Nocy dla chrześcijan są czasem pełnym nadziei. W sposób szczególny doświadczała tego wspólnota w Toamasinie na Madagaskarze, gdzie posługuje o. Mariusz Kasperski OMI. Mimo strat spowodowanych niedawnym cyklonem, Wielkanoc była przeżywana bardzo uroczyście. Nie zabrakło chrztów i ślubów.
Nie minęły jeszcze dwa miesiące od kiedy cyklon Gezani spustoszył wschodnie wybrzeże Madagaskaru. Znaczna część Toamasiny została wtedy zniszczona. Ucierpiał także kościół. Z tego względu uroczystości wielkanocne w tym roku odbywały się w sali parafialnej i pod pobliskimi namiotami. Tak o czasie przed Wielkanocą opowiada o. Mariusz Kasperski OMI:
„Mimo tego, że po uderzeniu cyklonu byliśmy zdruzgotani, staraliśmy się wrócić do rytmu duchowego. Na ten moment parafia, z wyjątkiem kościoła, została odbudowana. Po przerwie wróciły spotkania dla katechumenów. Każda z trzech dzielnic parafii przeżywała rekolekcje. Ze względu na całkowity brak prądu znieśliśmy na pewien czas wieczorne nabożeństwa. Podłączyli nam prąd dopiero teraz na drugiej mszy św. w Niedzielę Wielkanocną, jako pewien przywilej”.
Jak zaznacza oblat z Madagaskaru, ważnym znakiem nadziei w czasie świąt Wielkiej Nocy było przyjęcie sakramentów przez wiernych w Wielką Sobotę i Niedzielę Wielkanocną.
„W Wielką Sobotę chrzest przyjęło 84 katechumenów. Wśród nich była także młodzież. 10 osób złożyło wyznanie wiary – wcześniej przyjęli chrzest u protestantów. W Niedzielę Wielkanocną mieliśmy 8 ślubów. Wśród nich byli ludzie młodzi, ale i staruszkowie. Na drugiej mszy św. było 40 chrztów dzieci” – opowiada o. Mariusz Kasperski OMI.
Parafia w Tomasinie mocno żyła przygotowaniami do Wielkanocy. Wierni wiele czasu poświęcili na sprzątanie, próby liturgii, dekoracje. Angażowali się także w przygotowanie Triduum Paschalnego.
„W Wielki Czwartek liturgię prowadziła Krucjata Eucharystyczna. Była to bardzo bogata liturgia ze znakiem obmycia nóg i przeniesieniem Pana Jezusa do do ciemnicy. W Wielki Piątek modlitwy prowadzili młodzi z Grupy Bożego Miłosierdzia. W czasie czytania męki Pańskiej młodzi przedstawili na żywo inscenizację wydarzeń biblijnych związanych ze śmiercią Pana Jezusa” – mówi o. Mariusz Kasperski OMI.
Zwracając uwagę na tradycje związane ze świętami Wielkiej Nocy, oblat zaznacza, że na Madagaskarze nie ma zwyczaju święconki w Wielką Sobotę, ale wierni tego dnia, podobnie jak w Polsce, odwiedzają grób Pański.
„Jest zmęczenie, ale są także nowe siły. Tutaj ludzie mówią prosto: «Proszę Ojca, nasza wiara jest mała». Oni mówią mi to szczerze. Tu chrześcijaństwo jest młode, ale jest ten ruch w kierunku Jezusa, który zwyciężył śmierć” – podsumowuje o. Mariusz Kasperski OMI.
Jak dodaje misjonarz, obecnie trwają pracę nad przygotowaniem projektu budowy murowanego kościoła dla misji w Toamasinie.