Kontynuując naszą modlitwę w intencji Ojczyzny, przywołajmy dziś imiona męczenników, którzy ponieśli śmierć w 1603 r. w więzieniu w Sztokholmie. Byli to jezuici Krzysztof Spotecus, Jan Estko i Mikołaj Krzywożądziewicz.
Ks. Stanisław Załęski SJ, w swojej monografii pt. „Jezuici w Polsce” (1908), a nadto ks. Henryk Dugout SJ, w katalogu księży i braci Towarzystwa Jezusowego, którzy oddali życie za wiarę lub powołanie, pt. „Martyrologium Societatis Jesu” (1914), wyliczają licznych współbraci zakonnych, którzy ponieśli śmierć męczeńską, dzieląc ich na kilka grup. Trzech jezuitów, których sylwetki dziś przypominamy, to męczennicy z 1603 r. Pierwszy z nich to o. Krzysztof Spotecus (Spotecki). Wiemy, że urodził się ok. 1559 r. w Zagorowie w Wielkopolsce, a w szeregi jezuitów wstąpił w 1585 r. w Krakowie. Był gorliwym misjonarzem ludowym. Podobnym zapałem apostolskim pałali obaj pozostali zakonnicy, chociaż nie mamy ich danych biograficznych.
Jak napisał ks. Załęski, gorliwości apostolskiej polskich jezuitów nie wystarczała Polska. Udali się także do Sztokholmu. A Szwedzi „pałali do nich – podkreśla tenże ks. Załęski – szczególną nienawiścią, nie tylko za to, że w Polsce tłumili protestantyzm, ale że w ich kraju za Jana III Wazy, katolicyzm przywrócić usiłowali”.
Wtrąceni do więzienia, wszyscy trzej zakonnicy ponieśli w nim śmierć. Stali się tym samym prekursorami późniejszych męczenników jezuickich z rąk szwedzkich w czasie potopu z lat 1655-1660.
Niech przykład ich gorliwości i odwagi w służbie Bogu dopomaga nam w świadczeniu o Chrystusie i umacnia nas w naszej wierze.
o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD
Rys. wykonały Karmelitanki Bose z Islandii.