W obliczu utrzymujących się napięć na granicy między Kambodżą a Tajlandią, młodzież salezjańska z obu krajów zaapelowała o rozwagę i dialog pozbawiony przemocy. Według doniesień platformy licas.news z 1 sierpnia, we wspólnym oświadczeniu młodzież wezwała do „pokory, mądrości i dialogu” oraz ostrzegła przed eskalacją konfliktu i „brudną wojną cyfrową”. Jednocześnie zainicjowano międzyreligijny projekt pokojowy.
Projekt pod hasłem: „Medytacja nad pokojem z księdzem Bosko, naszym wspólnym Ojcem” łączy wartości buddyjskie i chrześcijańskie, zwłaszcza uważność, współczucie i pojednanie. Celem jest przyczynienie się do deeskalacji poprzez medytację i modlitwę. Młodzież wzywa również do „przeciwdziałania dezinformacji poprzez miłość, tolerancję i odwagę”. Pokój, jak twierdzą, nie rodzi się w salach konferencyjnych, lecz w sercach tych, „którzy mają odwagę go sobie wyobrazić”.
Inicjatywa ta ma miejsce w kontekście kruchego zawieszenia broni, które po wielu dniach walk wzdłuż wspólnej granicy weszło w życie 28 lipca. Walki – najcięższe od dziesięcioleci – zostały wywołane sporami terytorialnymi o zabytkowe miejsca kultu religijnego. Zginęły co najmniej 43 osoby, a około 300 tys. zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.
Mimo zawieszenia broni, w nocy 30 lipca doszło do kolejnych incydentów. Kambodża zażądała od Tajlandii zwrotu 20 żołnierzy, którzy, według władz w Phnom Penh, zostali pojmani po wejściu w życie porozumienia. Z kolei rząd Tajlandii zarzuca Kambodży „rażące naruszenie” porozumienia.
ONZ wezwała obie strony do przestrzegania porozumienia. Wysoki komisarz ds. praw człowieka, Austriak Volker Türk, w wydanym oświadczeniu wezwał do „szybkiego podjęcia działań na rzecz budowy zaufania” i wiarygodnego procesu pokojowego.