Nowo mianowany arcybiskup Pragi, Stanislav Přibyl, zwrócił uwagę na zmieniającą się rolę Kościoła w XXI wieku. „Myślę, że nie powinniśmy być Kościołem pompatycznym – po pierwsze, nie stać nas na to, a po drugie, byłoby to śmieszne” – powiedział prymas Czech gazecie „Denik N”. To, co kiedyś może miało sens w działaniach Kościoła, nie odzwierciedla już rzeczywistości. Zamiast tego Kościół powinien działać „pokornie, szczerze i autentycznie”.
Abp Přibyl zasadniczo odrzuca jakąkolwiek rolę polityczną Kościoła; postrzega go raczej jako „część społeczeństwa obywatelskiego”. Niemniej jednak, niedawna zmiana rządu w Pradze również skłoniła wspólnotę religijną do podjęcia działań, podkreślił arcybiskup. Skrytykował w szczególności przewodniczącego parlamentu Tomio Okamurę z prawicowo-nacjonalistycznej Partii Wolności i Demokracji Bezpośredniej (SPD). Retoryka Okamury, często skierowana przeciwko migrantom i mniejszościom, przeszła ze zjawiska marginalnego do „nieznośnego”. Biskup stwierdził, że należy okazać solidarność z Ukraińcami w tym kraju – a Okamura również ich i wsparcie dla nich krytykował.
54-letni abp Přibyl jest wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Czech od kwietnia 2025 roku, wcześniej pełniąc funkcję jej sekretarza generalnego. W listopadzie 2023 roku papież Franciszek mianował go biskupem Litomierzyc w północnych Czechach. W lutym papież Leon XIV mianował go prymasem Czech i arcybiskupem Pragi. Uroczysty ingres odbędzie się 25 kwietnia.