O. N. Gdyk OFM: Pielgrzymi nie przybywają do Ziemi Świętej, a to wpływa bardzo negatywnie na utrzymanie tamtejszych chrześcijan

Dzisiaj, jak wiemy, sytuacja na Bliskim Wschodzie jest bardzo skomplikowana i tym samym pielgrzymi nie przybywają do Ziemi Świętej, a to wpływa bardzo negatywnie na pracę tam, na posługę chrześcijan, na utrzymanie chrześcijan w Ziemi Świętej. Pomoc jest konieczna, ona jest niezbędna. Tym samym właśnie możemy powstrzymać narastający niestety eksodus chrześcijan zarówno z Libanu, Iraku czy z Betlejem, również z Syrii – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja o. Nikodem Gdyk OFM, komisarz Ziemi Świętej w Polsce.

Trwa wojna na Bliskim Wschodzie. Z tego powodu w Wielkim Tygodniu nie ma w tym roku pielgrzymów, a obchody Triduum Paschalnego w Bazylice Grobu Pańskiego odbywają się za zamkniętymi drzwiami.

– Dzisiaj, jak wiemy, sytuacja na Bliskim Wschodzie jest bardzo skomplikowana i tym samym pielgrzymi nie przybywają do Ziemi Świętej, a to wpływa bardzo negatywnie na pracę tam, na posługę chrześcijan, na utrzymanie chrześcijan w Ziemi Świętej. Cieszę się, że mogę za pośrednictwem Radia Maryja osobiście, jako komisarz Ziemi Świętej, przekazać pewne informacje, które dotyczą zarówno właśnie Bliskiego Wschodu, samej Jerozolimy, jak i tego, co dzieje się właśnie w Ziemi Świętej, w Kustodii Ziemi Świętej, jak żyją nasi bracia. Jesteśmy przedłużeniem Kustodii Ziemi Świętej, czyli tej jednostki, która z ramienia Stolicy Apostolskiej strzeże Miejsc Świętych i opiekuje się garstką chrześcijan tam, poprzez różne dzieła charytatywne, poprzez duszpasterstwo. Komisarz Ziemi Świętej jest „ambasadą” – można powiedzieć – Kustodii Ziemi Świętej – mówił o. Nikodem Gdyk OFM.

Kościół, m.in. przez Kustodię Ziemi Świętej, niesie pomoc ofiarom wojen na Bliskim Wschodzie.

– Ta pomoc jest konieczna, ona jest niezbędna. Tym samym właśnie możemy powstrzymać narastający niestety eksodus chrześcijan zarówno z Libanu, Iraku czy z Betlejem, również z Syrii – zaznaczył komisarz Ziemi Świętej w Polsce.

Wielu tamtejszym chrześcijanom, którzy utrzymywali się głównie z obsługi pielgrzymek do Ziemi Świętej, wojna odebrała możliwość zarobku.

W Niedzielę Palmową oburzenie wywołała informacja o niewpuszczeniu do Bazyliki Grobu Pańskiego łacińskiego patriarchy Jerozolimy, ks. kard. Pierbattisty Pizzaballi, i kustosza Ziemi Świętej, o. Francesco Ielpo OFM, przez izraelską policję.

–  Tłumaczone jest to wszystko troską o ich bezpieczeństwo, ale uważam, że ta reakcja nie była adekwatna do panującej sytuacji. Z jednej strony oczywiście istnieje zagrożenie, ale z drugiej strony mieszkańcy Jerozolimy wychodzą z domów, życia nie można zatrzymać. A ponadto to byli dwaj najważniejsi zwierzchnicy Kościoła katolickiego. Przełożony główny franciszkanów szedł do swoich braci – abstrahując, że tam była Msza św., chcieli [ją – radiomaryja.pl] celebrować. Szli prywatnie, to nie był uroczysty ingres, jaki im przysługuje, ale prywatne [udanie się do kościoła – radiomaryja.pl] – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Duchowny zaznaczył, że po tym głośnym incydencie zapewniono katolików,  że pewne celebracje będą dopuszczone, choć nadal nie wiadomo, czy np. odbędzie się nabożeństwo Drogi Krzyżowej ulicami Jerozolimy.

Całość rozmowy z o. Nikodemem Gdykiem OFM jest dostępna [tutaj].

Za: radiomaryja.pl

Wpisy powiązane

Liturgia Męki Pańskiej: Uczmy się od Chrystusa nie odpłacać złem na zło

Droga Krzyżowa w Koloseum: Chrystus niweczy zło miłością

Wielki Piątek: Zbiórka na rzecz chrześcijan w Ziemi Świętej