O. Patton o Drodze Krzyżowej w Koloseum: aby każdy spotkał Jezusa

W rozważaniach i modlitwach, ułożonych na Drogę Krzyżową w Koloseum, rozbrzmiewa m.in. echo bieżących wydarzeń, zwłaszcza cierpień chrześcijan na Bliskim Wschodzie, ale też o tym, że nabożeństwo ma pomóc każdemu poczuć bliskość i miłość Jezusa – mówi w rozmowie z mediami watykańskimi franciszkanin, o. Francesco Patton, były kustosz Ziemi Świętej. To jemu Leon XIV powierzył przygotowanie teksów, które zostaną odczytane podczas wielkopiątkowego nabożeństwa. Z kolei Papież sam będzie niósł krzyż.

Św. Jan, św. Franciszek i współcześni

Wybór franciszkanina na autora wielkopiątkowych rozważań, związany jest nie tylko z jego doświadczeniem kustosza Ziemi Świętej, ale też z racji na przypadające w tym roku 800-lecie śmierci św. Franciszka z Asyżu. Pytany o inspiracje w pracy nad tekstami, o. Francesco Patton wskazał na Ewangelię, szczególnie wg św. Jana, którego, jak mówi, cechowało  „przenikliwe spojrzenie na misterium Męki Pańskiej”, a także na pisma Biedaczyny z Asyżu, które nazywa „kopalnią duchowości chrześcijańskiej”.

„To oczywiste, że w rozważaniach i modlitwach inspiracją jest także aktualna bieżąca rzeczywistość i konkretne osoby, w których mogłem w ostatnich latach dostrzec postaci z Drogi Krzyżowej” – mówił. Podkreślał, że św. Weronika, płaczące niewiasty czy Szymon z Cyreny, mają dla niego twarze napotkanych osób, nie tylko chrześcijan.  

Podążać śladami Jezusa, odnaleźć nadzieję

Były kustosz Ziemi Świętej podkreślił, że konkretne sytuacje, które zostaną przywołane w rozważaniach, nie mają być zachętą do osądzania poszczególnych osób, ale zaproszeniem „do refleksji, do stawiania sobie pytań i – jeżeli konieczne – także do zmiany”. Zaznaczył, że teksty niosą przesłanie „głęboko religijne, i chcą wyrazić bliskość Jezusa Chrystusa, jako wcielonego Syna Bożego, z każdą osobą ludzką”.

Franciszkanin wyjaśnił, że starał się, by inspiracją dla Drogi Krzyżowej w Koloseum stało się to nabożeństwo, odprawiane w każdy piątek wzdłuż jerozolimskiej Via Dolorosa, a także, by – czerpiąc z duchowości franciszkańskiej – pomagało wierzącym „podążać śladami Jezusa”, zaś niewierzącym – „odkryć, Jezus nosi każdego z nas w sercu i, że w Nim każdy może odnaleźć nadzieję i sens życia – nawet ten, kto je utracił”.

Aby każdy odczuł bliskość i miłość Jezusa

„Moim pragnieniem jest, aby, spotykając Jezusa Chrystusa i podążając za Nim na Kalwarię, każda osoba poczuła Jego bliskość i Jego miłość – powiedział następnie o. Patton – Aby poczuła, że Jezus Chrystus za każdego z nas oddał życie i chce każdego z nas wziąć w ramiona, byśmy razem z Nim ‘powrócili do Ojca’; by dzięki Niemu odnaleźć pełnię życia i przeżywać swe śmiertelne i posiadające kres człowieczeństwo w perspektywie Paschy, Zmartwychwstania, życia wiecznego i udziału w życiu samego Boga”.

Być chrześcijaninem: powołanie i misja

Były kustosz Ziemi Świętej odniósł się też do codzienności wyznawców Chrystusa, mieszkających na tych terenach i powiedział, że „bardzo przypominają oni pierwsze pokolenie chrześcijan; mają te same cnoty i ograniczenia, a prawdopodobnie także to samo DNA”. Przywołując zachętę Jezusa „nie bój się, mała trzódko”, podkreślił, że bycie chrześcijaninem to „powołanie i misja”.

I wyjaśnił: „Jesteśmy powołani do okazywania miłosiernego oblicza Boga, który przyjmuje każdego, bez względu na płeć, narodowość, wyznanie; i jesteśmy wezwani – także w ten sposób – do ukazywania synowskiej godności tych, którzy zostali stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. Godności, którą posiada każdy, także ten, kto należy do innego ludu, kto popełnił błąd albo wyrządził mi krzywdę”.

Roberto Cetera, Dorota Abdelmoula-Viet / vaticannews.va

Wpisy powiązane

Leon XIV: bądźmy Kościołem „wychodzącym”

Modlitewne czuwanie na placu św. Piotra w 21. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II

Triduum Paschalne w Bazylice Grobu Świętego za zamkniętymi drzwiami