Opat benedyktynów w Jerozolimie: na Bliskim Wschodzie zamiast o władzy trzeba myśleć o ludziach

Opat niemieckojęzycznego klasztoru benedyktynów na Górze Syjon w Jerozolimie o. Nikodemus Schnabel ma nadzieję na zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie. „Ufam, że zostanie otwarty nowy rozdział w tym regionie”, powiedział w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA 24 czerwca. Tłumaczył, że zamiast demonstrować siłę należy się skupić na tym, jak poprawić sytuację wszystkich ludzi w regionie.

Demonstracja siły, jaką w ciągu ostatnich 12 dni zademonstrowały Izrael, Iran i USA, doprowadziła do ofiar śmiertelnych po stronie izraelskiej i irańskiej, w tym wśród niewinnych cywilów. „Roztrwoniono” na to miliardy euro i „zniszczono życiorysy”. Spojrzenie na Syrię, Liban, Gazę i Zachodni Brzeg pokazuje również „niewyobrażalne cierpienie”, powiedział benedyktyn z Jerozolimy.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w nocy stopniowy 12-godzinny rozejm i możliwy koniec wojny między Izraelem i Iranem. Tymczasem we wtorek rano pojawiły się informacje o irańskim ataku w mieście Beer Szewa na południu Izraela. Teraz – jak doniosły irańskie media – zawieszenie broni zaczyna obowiązywać.

ts/KAI

Wpisy powiązane

Papież do dyplomatów: pomimo trudności pokój można realnie osiągnąć

Leon XIV: racją bytu Kościoła jest głoszenie Ewangelii

Ponad 33 miliony „pielgrzymów nadziei”: dane dotyczące Jubileuszu 2025 w Rzymie