Skąd Leon XIV zna książkę br. Wawrzyńca? Augustianie czytają go w nowicjacie

Wiemy już, skąd Leon XIV zna brata Wawrzyńca i jego książkę „O praktykowaniu Bożej obecności”. Jak ujawnił generał augustianów o. Joseph Farrell, ta niewielka książeczka jest jedną z głównych lektur w augustiańskich nowicjatach

Książka, która ukształtowała Roberta Prevosta

Papież rozmawiał o tej książce z dziennikarzami w samolocie w drodze powrotnej ze swej pierwszej podróży apostolskiej. Przyznał, że to ona ukształtowała jego duchowość i jeśli ktoś chce zrozumieć, kim jest Robert Prevost, powinien ją przeczytać.

Słuchać sercem

O. Joseph Farrell przyznał, że odkrywanie i uświadamianie sobie obecności Boga we wszystkim, co robimy jest też głównym zadaniem augustiańskiej formacji. Augustianie to ludzie, którzy starają się słuchać sercem – dodał.

Leon coraz bardziej opiera się na Augustynie

W wywiadzie dla Rome Reports generał augustianów zwrócił też uwagę na to, jak mocno ten pontyfikat jest zakorzeniony w myśli św. Augustyna. Szczególnym tego przykładem było przemówienie Leona XIV do Korpusu Dyplomatycznego, które, jak zauważa, w całości było oparte na „Państwie Bożym” biskupa Hippony. Jego zdaniem w najbliższym czasie możemy się spodziewać jeszcze więcej takich odniesień do św. Augustyna.

Jedność w Chrystusie

Zdaniem o. Farrella, duchowe dziedzictwo, z którego wyrasta Leon XIV będzie się też przejawiać w samym sposobie sprawowania jego Piotrowej posługi. Św. Augustyn kładł bowiem nacisk na budowanie jedności w Chrystusie przy zachowaniu różnorodności. W tym kierunku nowy papież będzie prowadził też Kościół powszechny.

Nigdy nie żałował czasu dla młodych

Wspominając swoją wieloletnią współpracę z obecnym Papieżem w ramach zakonu augustianów o. Farrell zwrócił szczególną uwagę na stosunek Roberta Prevosta do ludzi młodych. Zawsze poświęcał im dużo uwagi, nigdy nie żałował na nich czasu, lubił z nimi przebywać – zapewnił generał augustianów. 

Krzysztof Bronk, Vatican News PL/KAI

Wpisy powiązane

Rzym: na świecie jest dziś ponad 5 tys. dominikanów

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

Jacek Gniadek SVD: Chilijska saletra i sztuczna inteligencja