Watykan: “Un futuro senza numeri e senza mura”. Rozmowa o życiu konsekrowanym

Jaka przyszłość czeka życie konsekrowane? Temat ten omawiają w książce “Un futuro senza numeri e senza mura” (Przyszłość bez liczb i bez murów), wydanej przez wydawnictwo „San Paolo”, kardynał Ángel Fernández Artime, salezjanin, pro-prefekt Dykasterii Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego (DIVCSVA), były przełożony generalny Towarzystwa Salezjańskiego, i ks. Giuseppe Costa, salezjanin i ekspert w dziedzinie komunikacji.

W szczerym i otwartym wywodzie odnoszą się oni do różnych problemów związanych z teraźniejszością i przyszłością życia zakonnego, takich jak: spadek powołań, zwłaszcza na Zachodzie, jakość formacji, trudności w przeżywaniu i świadczeniu życia braterskiego, a także w wierności pierwotnemu charyzmatowi w kontekście podejmowanych działań apostolskich, które należy kontynuować, oraz znaczne trudności ekonomiczne… Są to problemy, które wskazują wyraźnie na kruchość życia konsekrowanego.

Jednak, jak zauważają autorzy, życie konsekrowane może odrodzić się właśnie dzięki tej kruchości, której doświadcza pod wieloma względami. Nie należy jednak utożsamiać życia zakonnego wyłącznie z jego funkcją społeczną, jaką pełniło w przeszłości: jest to nie tylko błąd, ale także źródło pesymizmu i zamknięcia na wszelkie możliwości zmiany i przemiany.  

Życie konsekrowane jest dziś w Kościele potrzebne bardziej niż kiedykolwiek: trzeba jednak mieć odwagę, by wyzbyć się niepokoju i obaw związanych z przyszłością bez liczb i bez murów. Życie zakonne nie polega na tym, co się robi, lecz na tym, kim się jest: jest znakiem obecności Boga w świecie, „metaforą miłości Bożej”.

Przyszłość życia konsekrowanego – które, jak głęboko wierzę, będzie nadal istnieć, ponieważ to Duch Boży, a nie my, je podtrzymuje – nie zależy ani od liczby, ani od już zbudowanych murów i ścian, które uważamy za konieczne do zachowania za wszelką cenę… Nie ma i nie będzie życia konsekrowanego bez głęboko wierzących kobiet i mężczyzn, autentycznie poświęconych, oddanych Bogu” – stwierdza jasno salezjański kardynał Fernández Artime.

Dzisiaj życie zakonne jest potrzebne bardziej niż kiedykolwiek, ale musi jeszcze bardziej niż dotąd  zakochać się i zafascynować Panem Jezusem, stawiając Go w centrum swojego życia i swojego serca” – dodaje pro-prefekt DIVCSVA, według którego „dalsze utożsamianie życia konsekrowanego wyłącznie z pełnioną przez nie funkcją społeczną (w szkołach, szpitalach lub instytucjach pomocy społecznej) jest nie tylko błędem: jest również źródłem pesymizmu, tęsknoty za przeszłością i zamknięcia się na wszelkie możliwości zmiany i przemiany”.

Zarówno w seminariach, jak i w parafiach jest „znacznie mniej dojrzałości, niż się zakłada” –  odważnie stwierdza kardynał i dodaje: „Nie wystarcza już podstawowa formacja duchowa i doktrynalna. Coraz bardziej potrzebne jest odpowiednie przygotowanie ludzkie, emocjonalne, psychologiczne i kulturowe, które pozwoli na dialog ze światem i odpowiednie reagowanie na wyzwania społeczne”.

Autentyczność, dojrzałość ludzka i duchowa, wszechstronne przygotowanie, otwartość kulturowa i prorocza odwaga – to niezbędne czynniki, które mogą pomóc odpowiedzieć na kryzys powołań w czasach, gdy młodzi ludzie oczekują przede wszystkim spójności między tym, co się głosi, a tym, jak się żyje. Trzeba im pokazać, że życie konsekrowane „nie jest okaleczeniem samego siebie, ale uwydatnieniem tego, kim się jest, przemienionym jednak przez ukochanie Pana, co łączy się z pracą nad sobą dzięki łasce, którą daje tylko Bóg, czerpiąc ze źródeł autentycznego i uznanego przez Kościół charyzmatu, duchowości, misji, a nawet wspólnoty”.

W tej książce-wywiadzie nie brakuje stron poświęconych nadużyciom, w których autor wyraźnie bierze na siebie odpowiedzialność, podążając za stanowiskiem ostatnich papieży: „Nawet pojedynczy przypadek jest na tyle poważny, że jest niewybaczalny i nie do usprawiedliwienia”.

Ogólny obraz, jaki wyłania się z tej książki, to życie konsekrowane, które zarówno dziś, jak i w przyszłości, charakteryzuje się silnym wymiarem prorockim: „W świecie, który pod wieloma względami naznaczony jest obojętnością i rozdrobnieniem, wspólnoty żyjące prawdziwym braterstwem są widzialnym znakiem jedności, spotkania, komunii i pojednania. Świadectwo wspólnotowego braterstwa pokazuje, że możliwa jest inna logika, odmienna od tej opartej na dominacji, egoizmie oraz niepohamowanym dążeniu do władzy i bogactwa”.

Jest to „ewangeliczna kontrkultura”, którą kardynał Fernández Artime ukazuje w świetle swojego powołania zakonnego: „Ksiądz Bosko mówił do ludzi młodych: ‘Z wami czuję się dobrze’. I do dziś ze mną dzieje się to samo”. 

W oparciu o tekst Marii Micheli Nicolais, AgenSir

Więcej informacji 

Za: www.infoans.org

Wpisy powiązane

Asyż: wystawienie relikwii św. Franciszka lekcją przywództwa dla naszych czasów

Kard. Parolin o św. Franciszku w nauczaniu Jana Pawła II

Arcybiskup Teheranu w Asyżu: pokój to nie tylko brak wojny, ale dzieło sprawiedliwości