1987.03.29 – Rzym – Jan Paweł II, «Si Mundus». List Apostolski w którym przyznaje się godność błogosławionych męczennic Czcigodnym Służebnicom Bożym Marii Pilar od Świętego Franciszka Borgiasza i dwóm jej Towarzyszkom z tej samej rodziny zakonnej

 

Jan Paweł II

«SI MUNDUS». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH MĘCZENNIC CZCIGODNYM SŁUŻEBNICOM BOŻYM MARII PILAR
OD ŚWIĘTEGO FRANCISZKA BORGIASZA I DWÓM JEJ TOWARZYSZKOM Z TEJ SAMEJ RODZINY ZAKONNEJ

Rzym, 29 marca 1987 r.

 

Na wieczną rzeczy pamiątkę. – «Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.» (J 15, 18-19). Tak oto nierzadko nienawiść rozpalała się przeciw uczniom Chrystusa i dochodziła do tego, że stawała się przyczyną ich śmierci. Tak stało się niedawno również ze Służebnicami Bożymi Marią Pilar od Świętego Franciszka Borgiasza, Marią Anielą od Świętego Józefa oraz Teresą od Dzieciątka Jezus, które, rozpalone gorącą miłością i prowadzone wielkim pragnieniem naśladowania Boskiego Mistrza we wszystkim, chętnie przelały swoją krew, aby umocnić Jego królestwo w świecie, gdzie zdawało się panować Zło. Do takiego świadectwa wierności i miłości wobec Boga dojrzewały już od dawna, postanowiwszy iść za Panem, dokądkolwiek je poprowadzi. Tak się też stało, że gdy narastało zagrożenie, nie ulękły się śmierci; ufały bowiem, że ich ofiara, złączona z ofiarą Chrystusa, przyniesie chwałę Bogu i wielki duchowy pożytek Kościołowi, dobrze znając te słowa: «Jeżeli ziarno pszenicy … nie obumrze …; jeśli zaś obumrze, przynosi plon obfity» (J 12, 24).

Te trzy karmelitanki bose z klasztoru Świętego Józefa w Guadalajarze były skromne i pokorne, łagodne i ciche, nie angażowały się w sprawy doczesne ani w społeczne konflikty swoich czasów, lecz żyły oddane Bogu, modlitwie i rozważaniu rzeczy niebieskich. Nigdy nikogo nie skrzywdziły; przeciwnie, dniem i nocą starały się spieszyć wszystkim z pomocą. W samotności i milczeniu nieustannie składały Bogu ofiarę uwielbienia, przynosząc obfite owoce świętości dla pokoju i zbawienia. To jednak, co było ich ozdobą i chwałą, poczytano im za winę; to zaś, co powinno było wzbudzać podziw i wdzięczność, stało się przyczyną prześladowań. Jedynym bowiem powodem, dla którego zostały tak haniebnie i okrutnie zamordowane, było to, iż jako oblubienice Chrystusa, były wybraną cząstką Kościoła i żywymi obrazami rzeczy wiecznych.

Ofiara trzech zakonnic dopełniła się w czasie, gdy Hiszpania płonęła ogniem wojny domowej (1936-1937), kiedy to wrogowie Kościoła, niszcząc wszelką sprawiedliwość oraz depcząc wolność i prawo do życia, szerzyli terror i śmierć wśród wiernych Chrystusa. Mimo to w karmelu w Guadalajarze panował pokój, ponieważ rzeczywiście wzrastało tam drzewo miłości, wydające trwałe owoce cnót chrześcijańskich, przebaczenia, modlitwy przebłagalnej i pokuty. Zakonnice, świadome coraz trudniejszych warunków życia, z jeszcze większą gorliwością poddawały się woli Bożej i były gotowe wejść na bolesną drogę Kalwarii oraz wobec wszystkich wyznać swoją wiarę. Z zapalonymi lampami oczekiwały Oblubieńca (por. Mt 25, 10), aby, gdy zostaną wezwane, wejść do Jego królestwa. Nie musiały długo czekać, gdyż usłyszały słodki głos Oblubieńca mówiącego: «Pójdźcie …, weźcie w posiadanie królestwo przygotowane wam od założenia świata» (Mt 25, 34). Żyły dotąd w ukryciu, lecz śmierć poniesiona po bohatersku dla imienia Chrystusa sprawiła, że stały się znane na całym świecie i godne nieśmiertelnej pamięci. Należą teraz do niezliczonego tłumu tych, «którzy opłukali swe szaty i wybielili je we krwi Baranka» i którzy przed tronem Boga «wołają donośnym głosem: – Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie, i u Baranka –» (Ap 7, 10-14).

Ich życie od dzieciństwa było proste i pobożne. Siostra Maria Pilar od Świętego Franciszka Borgiasza, której świeckie imię brzmiało Jakuba Martínez García, urodziła się w Tarazonie, w prowincji Saragossa, dnia 30 grudnia 1877 roku. Do Karmelu wstąpiła w 1898 roku, a śluby zakonne złożyła dnia 15 października 1899 roku. Odznaczała się gorliwością zarówno w zachowywaniu Reguły, jak i w wypełnianiu powierzonych jej obowiązków w zakrystii i przy furcie, starając się wszystko przenikać duchem Bożym i miłością Boga. Wyróżniała się żywą wiarą i gorącą pobożnością eucharystyczną, a także umiłowaniem celi zakonnej i cichej pracy. Posiadała talent hafciarski i była bardzo pożyteczna dla wspólnoty. Gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, otwarcie powiedziała, że woli umrzeć, niż dopuścić się czegokolwiek przeciw Panu, dodając: «Jeżeli zostaniemy doprowadzone do męczeństwa, pójdziemy śpiewając, jak nasze męczennice z Compiègne». W ostatnich dniach życia, zwłaszcza dnia 22 lipca 1936 roku, ofiarowała się Bogu jako ofiara za zbawienie i bezpieczeństwo sióstr.

Siostra Maria Aniela od Świętego Józefa, której świeckie imię brzmiało Marciana Valtierra Tordesillas, urodziła się w Getafe w okolicach Madrytu dnia 6 marca 1905 roku. Do Karmelu wstąpiła w dwudziestym piątym roku życia, 21 stycznia po raz pierwszy oddała się Bogu, a trzy lata później złożyła śluby wieczyste. Dążąc z mocą i stanowczością do doskonałości, czyli świętości, bardzo wiernie zachowywała Regułę, była uważna i sumienna, nie zaniedbując nawet drobnych rzeczy; ze szczególną troską pielęgnowała ducha pokory, ubóstwa i posłuszeństwa oraz z zapałem umiłowała misje. «Boże mój, przyjmij moje życie oddane w męczeństwie jako świadectwo mojej miłości ku Tobie, tak jak przyjąłeś życie tych, którzy umiłowawszy Cię, właśnie dlatego ponieśli śmierć». Kiedyś, wysłuchawszy czytania o wielkości męczeństwa, powiedziała: «Jak wielkim szczęściem jest coś takiego! Ale nie jestem godna tej łaski! Muszę na nią zasłużyć wiernością w małych rzeczach». W noc poprzedzającą dzień 24 lipca 1936 roku Służebnica Boża zawołała: «Obyśmy zostały męczennicami!».

Siostra Teresa od Dzieciątka Jezus, której świeckie imię brzmiało Euzebia García García, urodziła się w miejscowości Mochales, należącej do prowincji Guadalajara, dnia 5 marca 1909 roku. Do Karmelu wstąpiła w szesnastym roku życia, pierwsze śluby złożyła dnia 7 listopada 1926 roku, a śluby wieczyste w roku 1930. Obdarzona żywym temperamentem, prowadziła nieustanną walkę z samą sobą i czyniła wielkie postępy na drodze świętości. Szczególnie troszczyła się o rozwój miłości i niestrudzenie starała się żyć zawsze w obecności Boga. Ponieważ powierzono jej troskę o zdrowie wspólnoty, z wielką dobrocią i delikatnością czuwała przy chorych siostrach, ciesząc się, że służy Chrystusowi obecnemu w cierpiących. Była cierpliwa i bardzo uzdolniona muzycznie. Wielokrotnie, podobnie jak inne zakonnice, otwarcie mówiła o pragnieniu przelania krwi dla triumfu Chrystusa. Tak przygotowały się na próbę, która rzeczywiście stała się udziałem każdej z nich. (por. Mk 10, 38).

Wieczorem dnia 22 lipca 1936 roku wszystkie karmelitanki klasztoru Świętego Józefa, ubrane po świecku, opuściły klasztor i schroniły się w prywatnych domach. Dwa dni później, po południu 24 lipca, kiedy obchodzono liturgiczne wspomnienie szesnastu błogosławionych męczennic karmelitanek z Compiègne, trzy wymienione uczennice Chrystusa, nieświadome zbliżającego się męczeństwa, przebyły ostatni odcinek swojej drogi na Kalwarię. Gdy razem szły ulicą Guadalajary w poszukiwaniu bezpieczniejszego schronienia, natknęły się na oddział zbuntowanych żołnierzy. Wówczas pewna młoda kobieta należąca do ich ugrupowania zawołała do towarzyszy: «Strzelajcie, to są zakonnice!».

Pozbawieni wszelkich ludzkich odruchów ruszyli za nimi i jako pierwszą z trzech sióstr zastrzelili Marię Anielę od Świętego Józefa, która bez słowa natychmiast skonała. Następnie ranili siostrę Marię Pilar od Świętego Franciszka Borgiasza, która upadając na ziemię wyszeptała: «Niech żyje Chrystus Król!». Napastnicy ponownie oddali do niej strzały, lecz jeszcze nie umarła. Zaniesiono ją do pobliskiej apteki, a następnie do szpitala, podczas gdy tłum krzyczał: «Dobijcie ją!». Jej ciało było całe pokryte ranami, a ona sama, przebaczając swoim oprawcom, wkrótce pobożnie oddała ducha Bogu.

Ostatnią ofiarą była siostra Teresa od Dzieciątka Jezus. Odrzuciwszy haniebne propozycje prześladowców, została zmuszana do okrzyku: «Niech żyje komunizm!». Ona jednak zaczęła wołać: «Niech żyje Chrystus Król!» i wtedy zabito ją strzałem z broni palnej.

Służebnice Boże przez ciasną bramę i wąską drogę (por. Mt 7, 14) doszły do pełnego uczestnictwa w misterium paschalnym; bieg bowiem, który podjęły dla zdobycia nagrody (por. 1 Kor 9, 24), szybko doprowadził je do celu, do źródeł wód życia (por. Ap 7, 17). Wszystko to było dobrze znane zarówno ludowi Bożemu, jak i przede wszystkim Zakonowi Karmelitańskiemu, w którym od razu uznano owe trzy zakonnice za prawdziwe męczennice wiary. W miarę jak rosła sława ich męczeństwa, w latach 1955-1958 przeprowadzono proces informacyjny, najpierw w Kurii Arcybiskupiej w Toledo, a następnie w Kurii Biskupiej w Sigüenzie-Guadalajarze. Dnia 14 lutego 1962 roku wydano Dekret o pismach przypisywanych tym Służebnicom Bożym, a w roku 1980 ogłoszono dekrety o braku kultu oraz o ważności procesu diecezjalnego. Następnie, po pomyślnym zakończeniu badań zarówno podczas Kongresu Szczególnego Konsultorów Teologów dnia 12 listopada 1985 roku, jak i podczas Zebrania Kardynałów i Biskupów dnia 21 stycznia 1986 roku, dnia 20 marca tego samego roku ogłosiliśmy dekretem, że rzeczywiście poniosły one prawdziwe i pewne męczeństwo.

Po wyznaczeniu dnia beatyfikacji, dziś rano odbyła się beatyfikacja zarówno ich, jak i Marcelego Spinoli y Maestre oraz Manuela Dominga y Sol. Z tej okazji podczas uroczystości w Bazylice św. Piotra wypowiedzieliśmy następującą formułę:

„Spełniając życzenie naszych braci Jesúsa Pla Gandíi, biskupa Sigüenzy-Guadalajary, Carlosa Amigo Vallejo, arcybiskupa Sewilli, oraz Ricarda Marii Carlesa Gordo, biskupa Tortosy, a także wielu innych braci w biskupstwie i licznych wiernych, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą Apostolską zezwalamy, aby odtąd Czcigodne Służebnice Boże Maria Pilar od Świętego Franciszka Borgiasza, Maria Aniela od Świętego Józefa, Teresa od Dzieciątka Jezus i od Świętego Jana od Krzyża, a także Marceli Spinola y Maestre oraz Manuel Domingo y Sol nosili tytuł Błogosławionych i aby ich wspomnienie mogło być obchodzone co roku w miejscach i w sposób określony przez prawo: Marii Pilar od Świętego Franciszka Borgiasza, Marii Anieli od Świętego Józefa oraz Teresy od Dzieciątka Jezus i od Świętego Jana od Krzyża dnia 24 lipca; Marcelego Spinoli y Maestre dnia 19 stycznia; Manuela Dominga y Sol dnia 25 stycznia. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.

Po ogłoszeniu tej uroczystej formuły staraliśmy się również naszymi słowami przedstawić drogę życia każdego z nowych błogosławionych oraz szczególne świadectwa ich świętości i cnót, dzięki którym Kościół uznał ich za godnych zajęcia tak wzniosłego miejsca wśród uczniów Jezusa Chrystusa. Razem z wiernymi wszystkich narodów z wielką radością oddaliśmy publiczną cześć nowym błogosławionym i ufnie prosiliśmy ich, aby wspierali pielgrzymujący Kościół oraz swoim przykładem i nauką wskazywali innym drogę Ewangelii wśród niepewności tego świata.

Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, pod pierścieniem Rybaka, dnia 29 marca 1987 roku, w dziewiątym roku Naszego Pontyfikatu.

AUGUSTINUS Kard. CASAROLI
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

Wpisy powiązane

2004.10.04 – Rzym – Jan Paweł II, Przemówienie do pielgrzymów przybyłych na beatyfikację: ks. Piotra Vigne’a; o. Józefa Marii Cassanta, Anny Katarzyny Emmerick, s. Marii Ludwiki De Angelis oraz cesarza Austro-Węgier Karola I

2004.10.03 – Rzym – Jan Paweł II, Dobrzy i wierni słudzy Ewangelii. Homilia na beatyfikację ks. Piotra Vigne’a; o. Józefa Marii Cassanta, Anny Katarzyny Emmerick, s. Marii Ludwiki De Angelis oraz cesarza Austro-Węgier Karola I.

2004.09.05 – Loreto – Jan Paweł II, Kontemplacja, komunia, misja. Rozważanie przed modlitwą Anioł Pański po Mszy św. beatyfikacyjnej ks. Piotra Tarrésa y Clareta, Alberta Marvellego, s. Józefiny Suriano