1988.09.15 – Maseru – Jan Paweł II, «Tu Vero Vigila». List Apostolski w którym przyznaje się godność błogosławionych Czcigodnemu Słudze Bożemu Józefowi Gérardowi

 

Jan Paweł II

«TU VERO VIGILA». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU JÓZEFOWI GÉRARDOWI

Maseru, 15 września 1988 r.

 

Na wieczną rzeczy pamiątkę. – „Ty zaś czuwaj, we wszystkim podejmuj trud, wykonuj dzieło ewangelisty, spełniaj swoją posługę” (2 Tm 4, 5). Te słowa świętego Pawła Apostoła skierowane do Tymoteusza streszczają życie i ukazują ideał ucznia-misjonarza: najpierw wybrać drogę samego Chrystusa; następnie chętnie znosić wszelkie przeciwności, których ten wybór wymaga; wreszcie głosić słowo Boże przez przepowiadanie i służbę bliźnim. Podstawowy wybór misjonarza polega bowiem na tym, aby wyznawać Chrystusa (por. Mt 10, 32; Łk 12, 8) i żyć już nie własnym życiem, lecz życiem Chrystusa, który żyje w nim (por. Ga 2, 20). Uczeń, poznawszy moc Chrystusa, „który może uczynić nieskończenie więcej, niż prosimy czy rozumiemy” (Ef 3, 20), potrafi cierpliwie znosić wszelkie przeciwności (por. Jk 1, 2-4), pewny, że „we wszystkim odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował” (por. Rz 8, 37). Umocniony tajemnicą Chrystusa, który jest „nadzieją chwały” (Kol 1, 27), misjonarz przygotowuje się do głoszenia „posłuszeństwa wierze pośród wszystkich narodów dla Jego imienia” (Rz 1, 5). Uczeń Chrystusa ukazuje moc wiary działającej przez miłość (por. Ga 5, 6), miłość, która nie chce, by jej służono, lecz sama pragnie służyć (por. Mk 10, 45).

Takim uczniem-misjonarzem był Józef Gérard, oblat Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. Urodził się w małej miejscowości Bouxières-aux-Chênes we Francji, na terenie diecezji Nancy, dnia 12 marca 1831 roku jako najstarszy z pięciorga dzieci. Jego rodzice posiadali jedynie skromne środki materialne, lecz byli mocni w wierze, dzięki czemu Józef wzrastał w szczęśliwej rodzinie. Po raz pierwszy przyjął Najświętsze Ciało Pańskie dnia 2 lutego 1842 roku i wspomnienie tego wydarzenia zachował z radością nawet w wieku osiemdziesięciu dwóch lat, pisząc, że był to „najpiękniejszy dzień jego życia”. W roku 1844, dzięki pomocy miejscowego proboszcza, Józef wstąpił do niższego seminarium duchownego, gdzie pozostał przez pięć lat, aż w roku 1849, mając osiemnaście lat, przeszedł do wyższego seminarium w Nancy. W obu seminariach misyjni goście i rekolekcjoniści często mówili o wielkim nakazie Chrystusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16, 15). Szczególnie poruszały Józefa konferencje wygłaszane przez kapłanów nowo założonego Zgromadzenia Oblatów Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. Dlatego w roku 1851 wstąpił do nowicjatu Oblatów, aby stać się „sługą Ewangelii” (por. Ef 3, 7). Rzeczywiście lata nowicjatu i seminarium były dla niego czasem nieustannego wzrastania w miłości Boga, do tego stopnia, że założyciel zgromadzenia Oblatów, błogosławiony Eugeniusz de Mazenod, udzielając Józefowi święceń diakonatu w kwietniu 1853 roku, napisał pod wpływem wzruszenia, że wyświęcił „prawdziwego świętego”.

Dnia 10 maja tego samego roku Józef Gérard, jeszcze jako diakon, wraz z dwoma towarzyszami wyruszył do południowej Afryki, a podróż trwała siedem miesięcy. Po święceniach kapłańskich otrzymanych dnia 19 lutego 1854 roku rozpoczął życie misjonarza wśród europejskich osadników katolickich oraz pogan z narodu Zulusów. Aby móc prowadzić tę działalność, musiał nauczyć się jeszcze dwóch języków oraz podejmować podróże do osad oddalonych od siebie o wiele kilometrów i wystawionych na wyjątkowo surowe warunki klimatyczne. Przez osiem lat ojciec Gérard wraz z towarzyszami walczył wytrwale mimo wszelkich trudności, aby doprowadzić tych ludzi do przyjęcia Chrystusa, lecz wysiłki te w większości okazały się bezowocne. W roku 1862 otrzymał nowe zadanie: udać się w głąb kontynentu, do kraju zwanego Lesotho, aby tam głosić „niezgłębione bogactwo Chrystusa” (Ef 3, 8). Właśnie tam Józef Gérard przeżył i oddał większą część swego długiego życia misyjnego, stając się prawdziwym ojcem wiary dla mieszkańców tego górskiego królestwa.

Pełen ufności wobec Matki Bożej, Sługa Boży podjął dzieło prowadzenia tego narodu do nowego życia w Chrystusie (por. 2 Kor 5, 17). Przemierzając konno góry Lesotho, głosił kazania i katechizował, pomagał ubogim oraz troszczył się o chorych i starszych. Czynił to nie raz czy dwa razy, ale przez długie lata — zarówno w upalne lata, jak i pośród zimowych śniegów, w chwilach radości i smutku. Oddał temu ludowi samego siebie, lecz przede wszystkim przyniósł mu słowo Chrystusa i Jego obecność w Eucharystii, tak że można było naprawdę powiedzieć: „spoczywa ręka Pana na tej górze” (Iz 25, 10). W czasie podróży zwykł patrzeć na Pana jako na swoją największą podporę, osłonę i obronę (por. Syr 34, 16-20); i to Pana niósł ze sobą. W niezwykły sposób okazywał żarliwą miłość temu ludowi, a w notatkach z dorocznych rekolekcji zapisał kiedyś: „Musimy ich kochać, musimy ich kochać mimo wszystko, musimy ich kochać zawsze”. Tej miłości towarzyszyło stałe poczucie obecności Boga oraz nieustanne życie modlitwy, zwłaszcza wtedy, gdy jego praca nie przynosiła widocznych owoców. Jego cierpliwa wytrwałość, dobroć oraz jawna i głęboka więź z Bogiem ukazywały ludziom prawdziwe oblicze Chrystusa. Początkowo nieliczni, później coraz liczniejsi mężczyźni i kobiety z ludu Basotho przyjęli „słowo prawdy i Ewangelię zbawienia” (por. Ef 1, 13), które Sługa Boży przyniósł im z tak daleka. Napisał kiedyś: „Świat należy do tego, kto kocha go najbardziej i potrafi to udowodnić”. On sam z pewnością kochał swój lud i udowodnił tę miłość troską, jaką mu okazywał. Przede wszystkim jednak miłował Boga, co potwierdził heroiczną wytrwałością całego swojego życia. Dnia 29 maja 1914 roku, mając osiemdziesiąt trzy lata i ufając w owocność łaski Bożej, Józef Gérard odszedł na spotkanie z Tym, którego umiłował ponad wszystko, aby oglądać Go twarzą w twarz na wieki. Pozostawił jednak naród, w którym słowo Boże i posługa Kościoła były otaczane czcią (por. 2 Tes 3, 1). Od chwili jego śmierci aż do dziś ludzie przybywają do jego grobu, przekonani o jego świętości i o mocy jego wstawiennictwa u Boga. Ci, których umiłował aż do śmierci, nie zapomnieli o nim po jego śmierci i nigdy nie zapomną.

Po procesie diecezjalnym sprawa jego kanonizacji została wprowadzona w Rzymie dnia 1 marca 1955 roku. Dekret o heroiczności jego cnót został ogłoszony dnia 13 listopada 1976 roku. Tymczasem lud Lesotho nie przestawał w swoich modlitwach okazywać wiary i ufności wobec niego. Za jego wstawiennictwem dziewczyna z tego kraju, Florina Phakela, została uzdrowiona ze ślepoty, a Dekret o cudzie został odczytany w Naszej obecności dnia 1 czerwca 1987 roku. Dnia 15 września 1988 roku, podczas Naszej podróży apostolskiej do Lesotho, wobec licznie zgromadzonych duchowych dzieci Józefa Gérarda wpisaliśmy jego imię do katalogu Błogosławionych następującymi słowami:

„Spełniając z wielką radością życzenie Czcigodnego Brata Alfonsa Liguoriego Morapeliego, arcybiskupa Maseru, jego braci w biskupstwie, kapłanów i wiernych Lesotho oraz południowej Afryki, a także Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej, po zasięgnięciu opinii Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską postanawiamy, aby Józef Gérard odtąd był nazywany Błogosławionym i aby jego święto obchodzono każdego roku dnia 29 maja, w rocznicę jego śmierci. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.

To zaś, co postanowiliśmy tymi Listami, chcemy, aby zachowało moc teraz i w przyszłości, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.

Dan w Maseru, pod pierścieniem Rybaka, dnia 15 września roku Pańskiego 1988, w dziesiątym roku Naszego Pontyfikatu.

AUGUSTINUS Kard. CASAROLI
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

Wpisy powiązane

2004.10.04 – Rzym – Jan Paweł II, Przemówienie do pielgrzymów przybyłych na beatyfikację: ks. Piotra Vigne’a; o. Józefa Marii Cassanta, Anny Katarzyny Emmerick, s. Marii Ludwiki De Angelis oraz cesarza Austro-Węgier Karola I

2004.10.03 – Rzym – Jan Paweł II, Dobrzy i wierni słudzy Ewangelii. Homilia na beatyfikację ks. Piotra Vigne’a; o. Józefa Marii Cassanta, Anny Katarzyny Emmerick, s. Marii Ludwiki De Angelis oraz cesarza Austro-Węgier Karola I.

2004.09.05 – Loreto – Jan Paweł II, Kontemplacja, komunia, misja. Rozważanie przed modlitwą Anioł Pański po Mszy św. beatyfikacyjnej ks. Piotra Tarrésa y Clareta, Alberta Marvellego, s. Józefiny Suriano