Jan Paweł II
«ET EGO». BULLA KANONIZACYJNA, W KTÓREJ BŁOGOSŁAWIONY OJCIEC
PIO Z PIETRELCINY ZOSTAJE WPISANY DO KATALOGU ŚWIĘTYCH
Rzym, 16 czerwca 2002 r.
Jan Paweł II, Biskup, Sługa Sług Bożych, na wieczną rzeczy pamiątkę
„A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12, 32).
Boski Mistrz, który przez przelanie swojej Krwi dokonał dzieła Odkupienia (por. Ef 1, 7), z wysokości krzyża objawił skuteczność swojej ofiary oraz prawdziwy sens swego królewskiego panowania. Dla Błogosławionego Ojca Pio z Pietrelciny, ucznia i przyjaciela Chrystusa, droga krzyża była również drogą życia i światła oraz źródłem owocności jego kapłańskiej posługi. W ten sposób poszedł za przykładem Apostoła Pawła, który powiedział: „Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony dopełniam w moim ciele braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1, 24). Ten pokorny zakonnik urodził się 25 maja 1887 roku w Pietrelcinie, na terenie archidiecezji Benewento jako syn Grazia Forgione i Marii Giuseppy Di Nunzio ubogich rolników. Na chrzcie świętym otrzymał imię Franciszek. Dzieciństwo spędził spokojnie, pomagając rodzicom w pracy na roli. W wieku dwunastu lat przystąpił do Pierwszej Komunii Świętej oraz przyjął sakrament bierzmowania.
Pragnąc poświęcić swoje życie Bogu jako szesnastoletni młodzieniec wstąpił do nowicjatu Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Morcone. Przywdziawszy habit franciszkański otrzymał imię brat Pio. Następnie złożył śluby czasowe, a w 1907 roku śluby wieczyste. Dnia 10 sierpnia 1910 roku przyjął święcenia kapłańskie. Z powodu słabego zdrowia przez dłuższy czas przebywał w rodzinnym domu, po czym przełożeni skierowali go do klasztoru w San Giovanni Rotondo, na terenie archidiecezji Siponto-Manfredonia. Całym sercem oddawał się modlitwie, aby coraz pełniej przyjmować wolę Bożą. Sprawowanie Najświętszej Ofiary, stanowiące centrum każdego jego dnia, prowadziło go do coraz głębszego zjednoczenia z Panem. Wkrótce otrzymał nadzwyczajne dary mistyczne, a 20 września 1918 roku na jego ciele pojawiły się stygmaty Męki Jezusa Chrystusa.
Ponieważ jaśniał świętością i został obdarzony niezwykłymi charyzmatami, nieprzeliczone rzesze wiernych przybywały do niego, aby uczestniczyć w sprawowanej przez niego Mszy Świętej oraz otrzymać przebaczenie grzechów w sakramencie pojednania. Przez pięćdziesiąt osiem lat był gorliwym i niestrudzonym szafarzem tego sakramentu, stając się dla mężczyzn i kobiet spragnionych Bożego przebaczenia jak przełamany chleb. W czasie II wojny światowej przeciwstawiał wojnie modlitwę oraz dzieła miłosierdzia względem ciała i ducha. Aby nieść ulgę cierpieniom i nędzy tak wielu rodzin, doprowadził do powstania Domu Ulgi w Cierpieniu, który nazywał „świątynią modlitwy i nauki”. Dla licznych swoich duchowych dzieci założył Grupy Modlitwy, które określał jako „szkoły wiary i ogniska miłości”. Przez całe życie praktykował wiarę, umacnianą nadzieją i rozpalaną miłością. Swoje życie duchowe kształtował w głębokiej więzi z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym oraz przez nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny, którą nieustannie czcił modlitwą różańcową i adorację eucharystyczną. Ufając bezgranicznie Bożej Opatrzności, często powtarzał: „Powierzcie się całkowicie Boskiemu Sercu Jezusa jak dziecko spoczywające w ramionach swojej matki”. Płonąc miłością do Pana, całkowicie oddał się Jemu, aby uczestniczyć w dziele zbawienia ludzi. Miłość Boga okazywał ubogim i grzesznikom, poświęcając się wszystkim potrzebującym pomocy duchowej i materialnej. Każdego dnia przyjmował rzesze ludzi przychodzących po radę, umocnienie, pomoc i pociechę. Światło Chrystusa wnosił do wielu serc udręczonych cierpieniem i rozpaczą. Był doświadczonym i roztropnym kierownikiem duchowym. Zachowywał prawa Kościoła i regułę franciszkańską, a idąc śladami św. Franciszka z Asyżu praktykował ubóstwo, pokorę, powagę życia i czystość, a przez pokutę poskramiał wszelkie nieuporządkowane skłonności. Cierpienie przyjął jako szczególny sposób uczestnictwa w męce Chrystusa oraz wynagradzania za grzechy ludzi. Nawet wtedy, gdy polecenia przełożonych były dla niego bardzo trudne, zachowywał wiernie posłuszeństwo, okazując całkowitą wierność Bogu, Kościołowi i swojemu Zakonowi.
Dnia 23 września 1968 roku zakończył swoje ziemskie pielgrzymowanie, składając z siebie ofiarę i upodabniając się do Chrystusa ukrzyżowanego. Trzymając w dłoniach różaniec i wymawiając imiona Jezusa i Maryi, odszedł z tego świata.
Ze względu na szerzącą się i obejmującą ludzi wszystkich stanów opinię świętości oraz liczne cuda przypisywane jego wstawiennictwu, arcybiskup Manfredonii-Vieste rozpoczął proces kanoniczny jego sprawy, który rozpoczął się w 1983 roku i został zakończony w 1990 roku. Po przeprowadzeniu wszystkich czynności wymaganych przez prawo, 2 maja 1999 roku zaliczyliśmy Sługę Bożego do grona Błogosławionych. Następnie, 20 grudnia 2001 roku, w Naszej obecności został ogłoszony dekret o cudzie. Za zgodą Kardynałów i Biskupów zgromadzonych na Konsystorzu 26 lutego 2002 roku postanowiliśmy, że uroczystość kanonizacji odbędzie się w Rzymie 16 czerwca 2002 roku.
Dzisiaj zatem, na placu przed Bazyliką św. Piotra na Watykanie, podczas uroczystej Mszy Świętej wypowiedzieliśmy następującą formułę kanonizacji:
„Na chwałę Świętej i Nierozdzielnej Trójcy, dla wywyższenia katolickiej wiary i wzrostu chrześcijańskiego życia, na mocy władzy naszego Pana Jezusa Chrystusa i Świętych Apostołów Piotra i Pawła, a także Naszej, po uprzednim dojrzałym namyśle, po licznych modlitwach i za radą wielu naszych Braci w biskupstwie, orzekamy i stwierdzamy, że Błogosławiony Ojciec Pio z Pietrelciny jest Świętym, i wpisujemy go do Katalogu Świętych, polecając, aby odbierał cześć jako Święty w całym Kościele. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.”
Ten wybitny sługa Jezusa Chrystusa pozostawił wymowne świadectwo heroicznych cnót. Spotkał niezliczone rzesze ludzi i przez sakrament pojednania prowadził ich z powrotem do wspólnoty Kościoła. Także w naszych czasach bardzo wielu wiernych, idąc za jego wskazaniami, z wielką gorliwością poświęca się modlitwie. Jego przykład pozostaje żywy również dzisiaj, zachęcając ludzi do odrzucenia tego, co przemijające i do wytrwałego dążenia do dóbr wiecznych.
Chcemy, aby to, co postanowiliśmy, zachowało swoją moc teraz i w przyszłości, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.
Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, dnia 16 czerwca Roku Pańskiego 2002, w dwudziestym czwartym roku Naszego Pontyfikatu.
JA, JAN PAWEŁ II
Biskup Kościoła Katolickiego
Marcellus Rossetti, Protonotariusz Apostolski
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana