Jan Paweł II
SŁOWO DO OSÓB KONSEKROWANYCH PODCZAS WIZYTY W RZYMSKIEJ PARAFII ŚWIĘTEJ SYLWII
Rzym, 18 lutego 1990 r.
Aż 11 wspólnot zakonnych, żeńskich i męskich, ma swoich członków włączonych na różne sposoby w działalność parafialną lub posługujących na terenie parafii Świętej Sylwii. Papież spotyka się z tą różnorodną i dynamiczną rzeczywistością w jednej z sal wewnętrznych, zanim zakończy swoją wizytę pasterską wśród młodzieży. Wśród wielu sióstr zakonnych uczestniczących w spotkaniu szczególnie znacząca jest obecność Sióstr Sług Miłości z Brescii, posługujących w domu opieki „Villa Giuseppina”, w którym troszczą się o 150 osób chorych psychicznie, oraz Służebnic Ubogich, z którymi jest pięć młodych sióstr, które właśnie dziś rano złożyły swoje śluby zakonne. W pozdrowieniu skierowanym do Ojca Świętego w imieniu wszystkich obecnych wspólnot jedna z sióstr przedstawia różne pola apostolatu i miłosierdzia, w których te osoby konsekrowane każdego dnia podejmują swoją posługę. Oto pozdrowienie, jakie Papież skierował do obecnych sióstr zakonnych i zakonników.
Wśród wszystkich tutaj obecnych większość stanowią siostry zakonne, a mniejszość – zakonnicy. Ale i oni, razem z wami, mają tę samą drogę powołania: powołanie zakonne, oparte na Ewangelii, na radach ewangelicznych. Te rady ewangeliczne nie są jedynie słowem, choć słowem mocnym, ale są przede wszystkim osobą. Wszystkie rady ewangeliczne, podobnie jak wszystkie błogosławieństwa, są wcielone w osobę Chrystusa. A jeśli kroczcie tą drogą, to dlatego, że Chrystus was pociągnął, zachwycił swoją osobą, swoją misją, swoją świętością, przez swojego Ducha. To jest tajemnica powołania każdego z nas i każdej z was. Tajemnicą powołania jest Chrystus, który pociąga; Chrystus, który kształtuje wnętrze człowieka, jego serce. On stwarza człowieka nowego, ewangeliczną nowość.
W tej parafii, w której jesteście, ten sekret, ta osobista tajemnica powołania zakonnego — kobiecego i męskiego — staje się charyzmatem. Ten charyzmat należy do waszych rodzin zakonnych, jest dziedzictwem waszych założycieli, tych, którzy powołali do życia wspólnoty, rodziny zakonne. Ale ten charyzmat staje się żywy, urzeczywistnia się w Kościele, we wspólnocie chrześcijańskiej, bo charyzmat jest „dla” zaangażowania we wspólnocie, dla innych i razem. Oto krótka refleksja nad tym, czym jest powołanie zakonne. Z tej refleksji wypływają dwa wnioski, a zarazem dwa życzenia.
Pierwsze życzenie: abyście żyli coraz głębiej swoją wewnętrzną tożsamością, waszą tożsamością zakonną, tym „zachwytem” Chrystusem poprzez rady ewangeliczne, błogosławieństwa. By żyć tym coraz głębiej, coraz bardziej się w to wcielać.
Drugie: abyście nieśli charyzmaty właściwe waszym rodzinom zakonnym i dzielili się nimi z każdym bratem, z każdą siostrą — abyście wnosili te charyzmaty w zaangażowania parafialne, bo dla was Kościół jest teraz właśnie tą parafią. Kiedyś może pójdziecie do innej parafii, do innego kraju, na inny kontynent, ale teraz jesteście tutaj. Dlatego wnoście te charyzmaty jak do „wspólnego skarbca” tej parafii, aby wzbogaciła się charyzmatami wszystkich sióstr zakonnych i wszystkich zakonników, którzy żyją w tej wspólnocie i stanowią jej bogactwo.
Wielkim bogactwem Kościoła są powołania zakonne, są charyzmaty!
Pragnę jeszcze udzielić błogosławieństwa każdej osobie tu obecnej — siostrom zakonnym i zakonnikom — waszym wspólnotom oraz waszej misji w instytutach zakonnych i w parafii.
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana