Jan Paweł II
PRZEMÓWIENIE DO ZAKONNIKÓW, ZAKONNIC, KATECHISTÓW I WIERNYCH ZGROMADZONYCH W PARKU „CAMPO DI MARTE” W GUATEMALI
Miasto Guatemala, 16 lutego 1996 r.
Czcigodni Bracia w biskupstwie,
drodzy kapłani, zakonnicy, zakonnice i katechiści,
drodzy wierni Gwatemali
1. „Niewiasta … obleczona w słońce … a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12, 1).
Ta Celebracja Słowa gromadzi nas w tym samym miejscu, w którym przewodniczyłem Eucharystii podczas mojej pierwszej Wizyty Duszpasterskiej w waszym kraju. Z tego niezapomnianego momentu, który noszę w sercu, często wspominam twarze tak wielu Gwatemalczyków, zwłaszcza katechistów i innych pracowników duszpasterskich oddanych głoszeniu Ewangelii.
Dziękuję Arcybiskupowi Próspero Penados del Barrio, za serdeczne słowa, które do mnie skierował. Pragnę serdecznie pozdrowić Przewodniczącego i członków Konferencji Episkopatu Gwatemali, jak również wszystkich kapłanów, zakonników, zakonnice oraz wszystkich, którzy intensywnie współpracowali w duszpasterskim dziele Kościoła. Wszystkich pozdrawiam z wielkim uczuciem. Pomimo chłodu wypełniliście to miejsce. Bardzo wam dziękuję.
Dzisiaj przeżywamy spotkanie modlitewne w świetle Słowa Bożego, którego przed chwilą wysłuchaliśmy. Lektura Księgi Apokalipsy pomaga nam spojrzeć na życie Matki Chrystusa z wyjątkowej perspektywy. Święty Jan kontempluje: „Na niebie … ukazał się wielki znak: Niewiasta obleczona w słońce, a pod jej stopami księżyc ana jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12, 1). Ta sama Księga przedstawia Niewiastę brzemienną, wobec której stoi ogromny smok, chcący pożreć nowo narodzone Dziecko. Obraz ten odsyła nas do Księgi Rodzaju, w której pojawia się wąż z raju ziemskiego, czyli ten sam Smok, pokonany przez potomstwo Niewiasty (por. Rdz 3, 15).
Elementy te wskazują na Boże macierzyństwo Maryi, a także na Jej macierzyństwo duchowe. Wydając na świat Syna Bożego, który stał się ciałem, Maryja zostaje w pewien sposób wezwana do innego macierzyństwa, to znaczy do rodzenia synów ludzkich jako przybranych dzieci Boga.
Autor Apokalipsy słyszy z nieba potężny głos: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca” (Ap 12, 10). Maryja jest ściśle zjednoczona z Chrystusem w tym zwycięstwie nad Szatanem. Jest Ona Arką Bożego Przymierza, którą święty Jan widzi w świątyni Boga w niebie.
2. Wzywacie Ją imieniem Matki Bożej Wniebowziętej i czcicie jako Patronkę Miasta Gwatemala. A teraz, przypominając te same słowa Apokalipsy, zamierzam nałożyć złotą koronę na głowę tego wizerunku Matki Bożej, w liturgii koronacji, tak ściśle związanej z piątą tajemnicą chwalebną różańca świętego.
W tym mieście, tradycyjnie nazywanym „Nueva Guatemala de la Asunción”, zgromadziliśmy się dziś, aby wielbić i błogosławić Boga, który uwielbił i wziął do nieba z ciałem i duszą Maryję, swoją i naszą Matkę. Radujemy się, ponieważ „Niepokalana Dziewica, zachowana wolną od wszelkiej skazy winy pierworodnej, dopełniwszy biegu życia ziemskiego z ciałem i duszą wzięta została do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana jako Królowa wszystkiego, aby bardziej upodobniła się do Syna swego, Pana panującego (por. Ap 19,16) oraz zwycięzcy grzechu i śmierci.” (Lumen gentium, 59).
Koronacja Najświętszej Maryi Panny raduje nas i zarazem stawia pytania jako wspólnocie kościelnej, która pragnie być, na wzór Maryi, przejrzysta i niosąca Ewangelię, gotowa podjąć tę walkę z siłami zła, które można zwyciężyć jedynie miłością, przebaczeniem, pojednaniem i Krzyżem.
3. U progu Trzeciego Tysiąclecia pilnie trzeba głosić wszystkim ludziom, że Jezus jest Odkupicielem, który uczynił możliwą przemianę świata, ofiarując nam nieskończone przebaczenie Boga. W ten sposób rozpoczyna się nowa epoka, w której wrogość musi zostać zwyciężona przez braterstwo, a rywalizacje, urazy i wojny powinny ustąpić miejsca chrześcijańskiej solidarności, osobistemu przebaczeniu i światłu pokoju.
Biskupi, z okazji czterechsetlecia Chrystusa z Esquipulas, skierowali do wspólnot kościelnych Gwatemali list pasterski: „Pilnie potrzebny jest prawdziwy pokój!”. Zachęcam was do podążania tą drogą ewangelizacji, która głosi „Królestwo Boże” (por. Paweł VI, Evangelii nuntiandi, 8), biorąc pod uwagę poszanowanie godności ludzkiej i integralny rozwój osób, solidarność i komunię, przebaczenie i pojednanie. Kościół, który jest „ludem życia i dla życia” (por. Jan Paweł II, Evangelium vitae, 79), podejmuje w ten sposób zadanie „dotarcia z Ewangelią życia do serca każdego człowieka i wprowadzenia jej do samego wnętrza ludzkiego społeczeństwa.” (Jan Paweł II, Evangelium vitae, 80).
4. Pragnę teraz zwrócić się w sposób szczególny do obecnych tu katechistów oraz do tych, którzy śledzą to spotkanie przez radio i telewizję. Wasze zadanie, drodzy katechiści Gwatemali, jest ogromne. Nie zapominajcie, że „ostatecznym celem katechezy jest doprowadzenie kogoś nie tylko do spotkania, ale do komunii, do zażyłości z Jezusem Chrystusem” (Jan Paweł II, Catechesi tradendae, 5).
Zjednoczeni z waszymi biskupami i kapłanami poświęcajcie się w sposób systematyczny i pogłębiony nauczaniu doktryny Ewangelii, przygotowując waszą wspólnotę kościelną, aby właściwie celebrowała Eucharystię i czerpała z niej siłę do życia nowym przykazaniem miłości.
Pragnę teraz złożyć serdeczny i zasłużony hołd setkom katechistów, którzy wraz z niektórymi kapłanami ryzykowali własne życie, a nawet oddali je za Ewangelię. Swoją krwią na zawsze użyźnili błogosławioną ziemię Gwatemali. Ta płodność winna wyrażać się w rodzinach zjednoczonych i głęboko chrześcijańskich, w parafiach i wspólnotach ewangelizujących, w licznych powołaniach kapłańskich, zakonnych i misyjnych. Ci katechiści, naśladując odwagę i stałość Maryi, „zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa, i nie umiłowali swego życia aż do śmierci” (Ap 12, 11).
5. Dziedzictwo, które wszyscy Gwatemalczycy otrzymali od tych bohaterów wiary, jest piękne, a zarazem wymagające, ponieważ niesie ze sobą pilne zadanie kontynuowania ewangelizacji: konieczne jest, aby Ewangelia dotarła do każdego miejsca i do każdej osoby! Zapraszam was zatem, aby „napełnić Ewangelią Chrystusa” (por. Rz 15, 19) różne regiony Gwatemali i wszystkie jej rodziny: od lasów Petén po rozległą dolinę Motagua, od szczytów Cuchumatanes po równiny wybrzeża Pacyfiku, od chłodnych ziem Zachodu po gorące obszary Wschodu, zwłaszcza tam, gdzie ludność tubylcza i rolnicy potrzebują waszej troski duszpasterskiej. Ci ostatni są niekiedy najbardziej dotknięci rozprzestrzenianiem się sekt i nowych grup religijnych, które rodzą zamęt i niepewność wśród katolików. Należy umacniać wasze działanie ewangelizacyjne, idąc za wskazaniami biskupów.
Rodząca się dla Gwatemali nowa epoka domaga się, aby wszystkie jej ludy otworzyły się na „nową ewangelizację”, która powinna być realizowana nie tylko „nowymi metodami i nowymi formami wyrazu”, lecz przede wszystkim dzięki „nowemu zapałowi jej głosicieli”, będących wiarygodnymi świadkami Ewangelii. Wierność Bogu i Jezusowi Chrystusowi powinna wyrażać się także jako wierność Kościołowi założonemu przez samego Pana i zbudowanemu na opoce Piotra i jego następców.
Pamięć o tych, którzy przelali swoją krew za Ewangelię, niech pobudza ofiarność, służbę i pokorę! Niech rywalizacja, zazdrość i ambicja nie staną się między wami przeszkodą w głoszeniu Słowa, w celebracji Eucharystii i w budowaniu Kościoła! Papież z poruszeniem dziękuje wam za wasze oddanie dziełu ewangelizacji. Niech żyje Gwatemala!
Usilnie polecam wam wszystkim, abyście pomagali tym, którzy opuścili wiarę katolicką lub są zagrożeni jej porzuceniem, aby mogli jak najszybciej powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej, w której zostali zrodzeni i wychowani jako chrześcijanie. Przyjmujcie ich z czułością, zrozumieniem, pokorą i ofiarą. Nie zapominajcie, że ci, którzy niegdyś modlili się do Najświętszej Maryi Panny, nawet jeśli oddalili się od Kościoła katolickiego, zawsze zachowują w sercu iskrę wiary, którą można na nowo rozpalić. Z pewnością Najświętsza Maryja Panna oczekuje ich jak Matka z otwartymi ramionami.
6. W tym liturgicznym akcie koronacji zawarta jest nasza wspólna wiara w Królestwo Chrystusa, owoc Jego śmierci i zmartwychwstania. Taki jest sens korony, która zostanie nałożona na wizerunek Matki Bożej Wniebowziętej. Koronacja ta zaprasza jednak każdego z nas, aby był Jej koroną, jak zachęcał święty Paweł, pisząc do pierwszych chrześcijan: „Bracia moi umiłowani i upragnieni, radości moja i korono moja, trwajcie mocno w Panu” (Flp 4, 1).
W Ewangelii świętego Łukasza słyszeliśmy, że Maryja, odwiedzając swoją krewną Elżbietę, śpiewa hymn uwielbienia: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy, ponieważ… wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1, 46-47.49). A Ewangelista dodaje: „Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy, potem wróciła do swego domu” (Łk 1, 56). Życzę wam, drodzy bracia i siostry, aby Maryja zawsze z wami pozostawała, aby Jej wizerunek, dziś ukoronowany, był znakiem Jej szczególnej, macierzyńskiej obecności.
Niech Dziewica, która zachowywała i rozważała w swoim sercu to, co mówiono o Jezusie (por. Łk 2, 19.51) i wprowadzała to w czyn w swoim życiu, będzie wzorem i wsparciem, abyście i wy rozważali w sercu Ewangelię Królestwa. Świadectwo waszego życia chrześcijańskiego niech skutecznie przyczynia się do budowy nowej Gwatemali, opartej na wierze katolickiej waszych ojców i otwartej na przekazywanie tej samej wiary innym narodom. Oby o wszystkich można było powiedzieć to, co Elżbieta powiedziała o Maryi: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (por. Łk 1, 45).
Niech radość, z jaką Maryja wyśpiewała „Magnificat”, przeniknie wszystkie serca, wszystkie rodziny i wszystkie ludy Gwatemali!
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana