2009.02.02 – Kraków – Kard. Stanisław Dziwisz, Homilia na Dzień Życia Konsekrowanego

 
Kard. Stanisław Dziwisz, Metropolita Krakowski

HOMILIA NA DZIEŃ ŻYCIA KONSEKROWANEGO

Kraków, 02 lutego 2009 r.

 

Czytania: Ml 3, 1-4; Łk 2, 22-40

Wprowadzenie

Witam serdecznie wszystkich zebranych w krakowskiej Bazylice Bożego Ciała. Przed chwilą dokonaliśmy poświęcenia odrestaurowanej Kaplicy Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny z obrazem Matki Zbawiciela, ukoronowanym 13 maja 2007 roku na Skałce. Dziś obraz ten powrócił do „swojej” Kaplicy.

Maryja prowadzi nas do swojego Syna, Jezusa Chrystusa. Dlatego teraz stajemy przy ołtarzu, aby słuchać Bożego słowa i sprawować Najświętszą Ofiarę. Wsłuchujmy się w słowa Pana, podobnie jak uczniowie z Emaus. Niech pałają nam serca. I prośmy o dar żywej wiary, byśmy rozpoznali Chrystusa przy łamaniu chleba (por. Łk 24, 31-32).

Dziś obchodzimy trzynasty Dzień Życia Konsekrowanego. Dziękujemy Bogu za szczególne powołanie osób konsekrowanych, będące darem dla całego Kościoła.

Pozdrawiam Księży Kanoników Regularnych Laterańskich – gospodarzy dzisiejszej uroczystości. Pozdrawiam wszystkich Kapłanów, Braci i Siostry – członkinie i członków Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Pozdrawiam wszystkich, którzy uczestniczą w naszej modlitwie za pośrednictwem Radia Maryja i Telewizji Trwam. Niech nas zjednoczy ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan, który stoi pośród nas.

Przeprośmy Go teraz za wszystkie nasze niewierności i grzechy, byśmy mogli godnie sprawować Eucharystię.
Spowiadam się Bogu wszechmogącemu…

Homilia

Siostry i Bracia!

1. Dzisiejsze święto Ofiarowania Pańskiego i dzisiejsza Ewangelia odsłaniają przed nami kilka ważnych prawd o Bogu i o człowieku. Pierwsza prawda zawarta jest w słowie: ofiara. Za tym słowem kryje się głęboka rzeczywistość. Ofiarować znaczy złożyć bezinteresowny dar. Takim bezinteresownym, choć skromnym darem była para synogarlic albo dwa młode gołębie, złożone w świątyni jerozolimskiej przez Maryję i Józefa, zgodnie z Prawem Pańskim (por. Łk 2, 24). Cały Stary Testament przenika świadomość, że Bogu, Stwórcy i Panu, należy się wdzięczność za dar życia. Tę wdzięczność symbolizowały zewnętrzne dary. Jednocześnie narodowi wybranemu towarzyszyło przekonanie, że Bóg nie zadowoli się żadną ofiarą, żadnym darem, jeżeli nie będzie stał za nim cały człowiek i jego serce.
Dlatego też Prawo Pańskie przewidywało, że „każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu” (Łk 2, 23). Chodzi więc o dar wyższego rzędu. Zapowiadał on, że jedynym, godnym Boga darem jest sam człowiek, istota stworzona na Jego obraz i podobieństwo (por. Rz 1, 27). Ta prawda odnosi się do każdego z nas. Celem naszego życia powinno być uczynienie z siebie bezinteresownego daru dla naszego Stwórcy i Zbawiciela. Powtórzymy, do złożenia takiego daru powołany jest każdy człowiek, każdy uczeń Jezusa.

Szczególną formą złożenia takiego daru jest życie konsekrowane, pójście za Jezusem czystym, ubogim i pokornym. Wiemy, że od samego początku Kościoła znajdowali się ludzie, mężczyźni i kobiety, wybierający taki radykalny styl życia ewangelicznego. Ich świadectwo jest bezcennym darem dla całej wspólnoty Kościoła, bo uświadamia wszystkim, że Jezus i Jego królestwo jest największym skarbem i najpiękniejszą perłą, dla której warto wszystko zostawić.

2. Druga prawda związana z dzisiejszym świętem zawiera się w słowie: światło. Światłem jest przede wszystkim Jezus Chrystus. To Jego przenikliwy starzec Symeon nazwał „światłem na oświecenie pogan”. Syn Boży wkroczył w niełatwe dzieje świata i człowieka, pogrążonego w mrokach grzechu, zła i śmierci. Całe życie Jezusa, Jego słowa i czyny były światłem prawdy o Bogu kochającym człowieka i powołującym go do życia z sobą przez całą wieczność. Jezus nie tylko zapowiadał naszą promienną przyszłość i ostateczne przeznaczenie. On tę przyszłość i przeznaczenie czynił realnymi mocą swojej odkupieńczej śmierci i zmartwychwstania. On rzeczywiście wyprowadzał nas z krainy mroków i śmierci i wprowadzał nas w obszar światła, miłości i życia.

Jezus powiedział o sobie: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12). Oto powołanie każdego ucznia Mistrza z Nazaretu: pójść za Nim, utożsamiając się z Jego osobą, z jego stylem życia, z Jego przejrzystością, z Jego spojrzeniem na świat i człowieka, z Jego wrażliwością wobec człowieka ubogiego, cierpiącego, zagubionego i ostatecznie potrzebującego zbawienia. Utożsamiając się z Jezusem i Jego Ewangelią, każdy z nas staje się odblaskiem Jego świętości, Jego miłosierdzia. Każda i każdy z nas staje się światłem dla świata i człowieka szukającego rozpaczliwie sensu, prawdy o swoim życiu i swojej przyszłości. Oto zadanie dla każdego chrześcijanina, a tym bardziej dla każdej osoby konsekrowanej Bogu.

3. Trzecia prawda związana z dzisiejszym świętem zawiera się w słowie: spotkanie. Do spotkania doszło w świątyni, a więc w szczególnym miejscu, gdzie niebo spotyka się z ziemią, a Bóg z człowiekiem. Na spotkanie Dzieciątka Jezus wyszły dwie pobożne, mądre i w podeszłym wieku osoby, uosabiające oczekiwanie ludzkości na obiecanego Mesjasza Pańskiego. Jakże przejmująco brzmią słowa starca Symeona, biorącego Dziecię w objęcia, bo spełniły się jego najgłębsze marzenia: „Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów” (Łk 2, 29-31). Spotkanie z Jezusem było uwieńczeniem całej życiowej drogi Symeona i otwierało mu drogę prowadzą na ostateczne spotkanie z Wszechmogącym. Niczego więcej już nie oczekiwał.
Również prorokini Anna doczekała się najważniejszego spotkania. Moglibyśmy powiedzieć, że przygotowało ją do tego spotkania jej „życie konsekrowane”, bo przecież „nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dzień i noc” (Łk 2, 37).
Również każda i każdy z nas powinien wychodzić na spotkanie z Panem. Znakiem takiej postawy i gotowości są nasze dzisiejsze zapalone świecie. One mają płonąć, a raczej my mamy płonąć światłem Jezusa Chrystusa, będącego „światłością świata” i każdego człowieka pielgrzymującego do wieczności. Jezus powiedział do swoich uczniów, a więc i do nas: „Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5, 14-16). Spotkać się z Jezusem to znaczy stać się świadkiem Jego miłości. To znaczy czynić dobrze, jak On; kochać jak On; służyć jak On.

4. Drodzy bracia i siostry, wiemy, jaką troską otaczał życie konsekrowane Jan Paweł II. Wiedział, że jest ono darem zmartwychwstałego Pana dla Kościoła, pragnącego ubogacać wspólnotę swoich uczniów różnymi charyzmatami, a przede wszystkim wiarą i świętością ludzi, którzy zdecydowali się na bardziej radykalną formę życia według Ewangelii. Ojciec Święty, a dziś Sługa Boży ustanowił Światowy Dzień Życia Konsekrowanego w 1997 roku. Pisał wtedy: „Obchody Dnia Życia Konsekrowanego (…) mają pomóc całemu Kościołowi w coraz pełniejszym dostrzeganiu wartości świadectwa osób, które wybrały drogę wiernego naśladowania Chrystusa poprzez praktykowanie rad ewangelicznych; zarazem dla samych osób konsekrowanych będą właściwą okazją odnowienia przyrzeczeń oraz ożywienia uczuć, które powinny inspirować ich oddanie się Panu” (Orędzie na I Światowy Dzień Życia Konsekrowanego, n. 1).

A spotykając się z osobami konsekrowanymi podczas Wielkiego Jubileuszu, mówił 2 lutego 2000 roku: „Wezwani, aby pójść za Chrystusem porzucając wszystko, wy, konsekrowani mężczyźni i kobiety, rezygnujecie z budowania swojego życia na fundamencie rodziny, pracy zawodowej i doczesnych dążeń, a wybieracie Chrystusa jako jedyne kryterium określające waszą tożsamość. Zyskujecie w ten sposób nową tożsamość rodzinną. To was dotyczą w szczególny sposób słowa Boskiego Mistrza: «ten Mi jest bratem, siostrą i matką» (Mk 3, 35). Dobrze wiecie, że powołanie do wyrzeczenia nie ma was pozostawić «bez rodziny», ale uczynić was pierwszymi i pełnoprawnymi członkami «nowej rodziny», świadectwem i proroctwem dla wszystkich, których Bóg pragnie powołać i wprowadzić do swego domu” (Homilia, 2 II 2000, n. 5).

5. Hasłem tegorocznego Dnia Życia Konsekrowanego w Polsce są słowa: „Osoby konsekrowane otaczają szczególną troską życie”. Hasło to wpisuje się w ogólnopolski program duszpasterski, bo przecież osoby konsekrowane stanowią żywą cząstkę Kościoła. Wiemy, jak bardzo służą one życiu, zgodnie z charyzmatami swoich instytutów: w szpitalach, hospicjach, przytułkach, w przedszkolach, szkołach i wyższych uczelniach, w duszpasterstwie, w domach rekolekcyjnych, na misjach niemal we wszystkich zakątkach świata. Osoby konsekrowane otaczają troską życie przez swoje modlitwy i ofiary, upraszając u Boga łaski dla naszych rodzin, dla wszystkich potrzebujących pomocy i wsparcia.

Niech nasza dzisiejsza Eucharystia będzie wyrazem wdzięczności Bogu za to wszystko, co osoby konsekrowane wnoszą w życie Kościoła i społeczeństwa. Prośmy również w tej Eucharystii o dar nowych powołań, by nie zabrakło wśród młodych hojnych i ofiarnych serc, gotowych utożsamić się do końca z Jezusem, pójść za Nim i uczynić ze swego życia dar dla innych i ostatecznie dla Boga.

Za: www.diecezja.pl

Wpisy powiązane

2024.02.02 – Gniezno – Abp Wojciech Polak, Jesteście, by oddychać i żyć z Kościołem. Homilia w święto Ofiarowania Pańskiego, Dzień Życia Konsekrowanego

2024.02.02 – Katowice – Abp Wojciech Galbas SAC, Trzy przesłania na Gromniczną. Homilia na Dzień Życia Konsekrowanego

2024.02.02 – Kęty – Bp Piotr Greger, Świeca zapalona w naszych dłoniach staje się dziś wyzwaniem. Homilia na Dzień Życia Konsekrowanego