Drzazga Józef, Bp, Duszpasterstwo zwyczajne i specjalne zakonów

Bp Józef Drzazga

DUSZPASTERSTWO ZWYCZAJNE I SPECJALNE ZAKONÓW

Referat na spotkaniu Komisji Episkopatu do Spraw Zakonnych, 22 listopada 1968 r.

 

 

Do referatu Ojca Prowincjała niewiele można dorzucić.

W oparciu o dekrety soborowe przedstawił Ojciec w sposób wyczerpujący formy apostolstwa zwyczajnego i specjalnego zakonów, rozwinął znaczenie apostolstwa specjalnego, podkreślił szczególne powołanie zakonów do tego apostolstwa.

Można jednak w oparciu o sformułowanie teologii pastoralnej i dekretów soborowych, a przede wszystkim o Normy Ojca św. Pawła VI do Motu proprio „Ecclesiae sanctae” z dnia 6 sierpnia 1966 r. dać kilka uściśleń i uzupełnień.

Przede wszystkim należałoby ustalić czy mówiąc o pracy zakonów w sensie przedstawionym w referacie należy używać słowa „apostolstwo”, czy „duszpasterstwo”.

Pojęcie apostolstwa jest bowiem znacznie szersze od duszpasterstwa. Pod apostolstwo podpada bowiem cała nadprzyrodzona misja Kościoła pełniona przez jego członków.

Przez duszpasterstwo zaś rozumiemy wszelkie prace nad zbawieniem i uświęceniem dusz, podjęte na mocy mandatu Kościoła.

Do apostolstwa powołani są wszyscy ochrzczeni. W tym znaczeniu mówi Sobór, że „powołanie chrześcijańskie z samej swej istoty jest również powołaniem do apostolstwa”.

Wezwanie zaś do pracy duszpasterskiej nie jest tak powszechne, choć nie ogranicza się tylko do kapłanów diecezjalnych, lecz obejmuje również świeckich współpracowników w duszpasterstwie /katecheci, katechetki, opiekunki parafialne/, jak również znaczną część zakonników i zakonnic.

Wydaje się więc, że w naszym temacie chodzi o duszpasterstwo zwyczajne i specjalne, nie zaś w ścisłym słowa znaczeniu o apostolstwo. Rzecz zrozumiała, że duszpasterstwo będzie jednocześnie apostolstwem.

O tak pojętym duszpasterstwie zakonów, oprócz Dekretu o przystosowanej odnowie życia zakonnego /Perfectae Caritatis/ i Dekretu o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele /Christus Dominus/, mówi szczegółowo List Apostolski Pawła VI Motu Proprio „Ecclesiae sanctae”, który ustanawia przepisy wykonawcze do niektórych dekretów soborowych, w tym do dekretu „Christus Dominus”. Wskazania tego Listu nie zostały uwzględnione w referacie i wymagają uzupełnienia.

Według tych dokumentów zakonnicy mogą być zaangażowani w duszpasterstwie zwyczajnym lub specjalnym.

 

  1. Duszpasterstwo zwyczajne.

Za duszpasterstwo zwyczajne uważamy zwykle duszpasterstwo parafialne lub do niego podobne.

W duszpasterstwie zwyczajnym czynny jest zakonnik, którego mianowano proboszczem, wikariuszem, katechetą, rektorem Kościoła nieparafialnego, kaplicy publicznej lub półpublicznej, do której mogą swobodnie uczęszczać wszyscy wierni.

Istnieją tu różne możliwości. Mówi o nich List Apostolski Pawła VI Motu proprio „Ecclesiae Sanctae”.

 

  1. Duszpasterstwo powierzone zakonowi.

Przede wszystkim Ordynariusz miejscowy może, za zgodą przełożonego, powierzyć jakąś parafię instytutowi zakonnemu, obojętne czy jest ona erygowana przy kościele zakonnym, czy też nie. To przekazanie parafii może nastąpić na zawsze, lub na pewien określony czas, przy czym ordynariusz i przełożony instytutu winni zawrzeć na piśmie umowę określającą zadania, liczbę osób zatrudnionych, sposób regulowania kwestii gospodarczych /Normy do Motu Proprio „Ecclesiae Sanctae” A.A.S. s. 771/.

Ponieważ w tym wypadku duszpasterstwo powierzono nie jednej osobie, a zakonowi, wszyscy zakonnicy czują się współodpowiedzialni za pracę, wszyscy wnoszą jakiś wkład w dziedzinę duszpasterską. Wierni nie narzekają na brak spowiedników czy dobrych kaznodziejów. Przy tym każdy zakon ma swoje własne formy zespołowego oddziaływania na wiernych, ewentualnie własne formy kultu, rodzaj nabożeństw itp. Wszystko to przyczynia się do ożywienia życia duszpasterskiego w parafii.

Do tej pracy duszpasterskiej w parafiach powierzonych zakonowi, pod wielu względami podobne jest posługiwanie duszpasterskie w kościołach rektoralnych oraz w kaplicach publicznych i półpublicznych, obsługiwanych przez zakonników.

Zgodnie z uchwałami ostatnich Synodów tacy rektorzy kościołów czy kaplic wezwani do chorego powinni pospieszyć z pomocą, a następnie powiadomić proboszcza o udzieleniu sakramentów św. W zakonnych kaplicach i kościołach rektoralnych należy odczytywać listy pasterskie i zarządzenia biskupie oraz przeprowadzić przepisane kolekty kurialne /Ecclesiae Sanctae/.

Ordynariusz miejsca ma prawo wizytowania kościołów i kaplic, także półpublicznych, należących nawet do zakonów wyjętych, odnośnie przestrzegania praw ogólnych i dekretów biskupich, dotyczących kultu Bożego. W wypadku zauważonych nadużyć, jeżeli nie pomoże przełożony zakonny, sam, własnym autorytetem, może rzeczy zaradzić /Eccl. Sanctae – I 38/.

 

  1. Duszpasterstwo w parafiach niezakonnych, powierzonych zakonnikowi.

Za zgodą przełożonego może ordynariusz miejscowy zamianować zakonnika proboszczem jakiejś parafii, chociaż tej parafii zakonowi nie powierza. I w tym wypadku ordynariusz podpisze umowę z kompetentnym przełożonym /Ecclesiae Sanctae I 53§ 2/.

W ten sposób zakony mogą przyjść z doraźną pomocą diecezjom, które może tylko przejściowo cierpią na brak kapłanów.

Wierni na ogół chętnie przyjmują takie, choćby przejściowe rozwiązanie, gdyż zakonnicy cieszą się sympatią wiernych, a w pracach i posługach duszpasterskich przeważnie wyróżniają się gorliwością i bezinteresownością.

Tego rodzaju praktyka stosowana jest po ostatniej wojnie, w dużym zakresie, w Diecezji Warmińskiej. W diecezji tej 37 placówek duszpasterskich obsługiwanych jest aktualnie przez zakonników – proboszczów.

Należy stwierdzić, że wszystkie te parafie, względnie wikariaty samodzielne, prowadzone są na ogół wzorowo. 

  1. wikariusze w parafiach powierzonych proboszczom diecezjalnym.

Takiego rozwiązania żadne normy prawne nie regulują. Można je jednak podciągnąć pod punkt 56 §2 Motu proprio „Ecclesiae Sanctae”. Jest tam powiedziane, że jeżeli zdaniem ordynariusza miejsca, pomoc zakonników byłaby konieczna albo pożyteczna do wykonywania różnorodnych dzieł apostolatu i obowiązków duszpasterskich, winni przełożeni zakonni, na życzenie ordynariusza, w miarę możliwości przyjąć z pomocą.

Niejednokrotnie też ordynariusze proszą Zakony o pomoc duszpasterską w charakterze wikariusza zakonnika.

Rozwiązanie to jest podyktowane specyficznymi warunkami istniejącymi od szeregu lat w naszym kraju. Różne diecezje, zwłaszcza na ziemiach zachodnich i północnych, pilnie potrzebowały kapłanów. Z drugiej strony instytuty zakonne często bywały pozbawione lub nie miały możności angażowania swych członków zgodnie z celem i zadaniami instytutu. Święcono nowych zakonników, których można było zatrudnić w duszpasterstwie tylko za zgodą czynników państwowych. Te zaś nie wyrażały zgody na to, by zakonnik obejmował parafię niezakonną.

Ostatnio można odciążać kler diecezjalny jedynie przez organizowanie zakonników jako wikariuszów lub katechetów w parafiach powierzonych proboszczom diecezjalnym.

W Diecezji Warmińskiej tego rodzaju pracę wikariuszowską, w parafiach powierzonych proboszczom diecezjalnym, prowadzi 24-rech wikariuszów zakonnych.

Ponieważ chodzi tu zwykle o młodych zakonników, którzy mają pracować w warunkach, z jakimi się nie liczyli, w warunkach, które może w czasie formacji mało uwzględniono, odpowiedzialnym za dalszy rozwój tego młodego kapłana jest nie tylko przełożony zakonny, ale również ordynariusz angażujący zakonnika i proboszcz, u którego pracuje.

Dlatego przy umowie należałoby między innymi:

  • Uzgodnić okres czasu, jaki dany zakonnik w określonej parafii ma przepracować.
  • W ten sposób obsadzać placówki większe, by było przynajmniej dwóch zakonników – wikariuszów.
  • Parafia powinna się znajdować niezbyt daleko od domu zakonnego, a przynajmniej powinna być stosunkowo łatwo osiągalna.

Ponieważ za zakonników-wikariuszów odpowiada również proboszcz przełożony zakonny winien zawrzeć z nim umowę.

Umowa dotyczyłaby między innymi:

  • Mieszkania,
  • Wynagrodzenia – na równi z wikariuszami diecezjalnymi,
  • Kwestii stroju i wyjazdów – strój zakonny – na wyjazdy zezwala przełożony zakonny nie proboszcz,
  • Ćwiczeń religijnych – codzienne rozmyślanie, co tygodniowa spowiedź, skupienie miesięczne w klasztorze.

Zakon ze swej strony musi zadbać o to, by zakonnik miał do dyspozycji odpowiednie i wystarczające pomoce duszpasterskie i katechetyczne.

  1. Duszpasterstwo specjalne.

Zostało ono doskonale przedstawione w referacie Ojca Hołdy. Obejmuje ono wszystkie dziedziny duszpasterskie wymagające pewnej specjalizacji. Wymaga zatem pewnej ciągłości działania.

Poza wymienionymi w referacie dziedzinami tej pracy, można by jeszcze wspomnieć – o duszpasterstwie wczasowym i kuracyjnym, o poradnictwie w kwestiach wiary, o duszpasterstwie związanym ze środkami społecznego przekazywania myśli ludzkiej, o duszpasterstwie trzeźwości i dobroczynności, o duszpasterstwie głuchoniemych i niewidomych.

W diecezji Warmińskiej niektóre z tych dziedzin duszpasterstwa prowadzą zakonnicy.

Tak np. od blisko dziesięciu lat jeden z Ojców Werbistów prowadzi z dobrym wynikiem duszpasterstwo dobroczynne i trzeźwości. Jest na etacie Kurii i przeznaczony jest tylko do tej pracy.

Inny zakonnik – redemptorysta – prowadzi od lat duszpasterstwo głuchoniemych i niewidomych.

Obecnie chcemy zorganizować poradnictwo w kwestiach wiary. Ta forma duszpasterstwa specjalnego jest u nas w Polsce mało rozpowszechniona. Szczególnie korzystne warunki ku temu mają zwykle zakonne ośrodki duszpasterstwa nieparafialnego. W większych miastach trzeba by mieć kapłanów odpowiednio przygotowanych, by mogli służyć wątpiącym, słabnącym w wierze, szukającym drogi.

Nowa forma duszpasterstwa specjalistycznego to duszpasterstwo wczasowe. Na ten temat mógłby wiele powiedzieć obecny tu Ks. Biskup J. Groblicki z Krakowa – opiekun z ramienia Episkopatu duszpasterstwa wczasowego w naszym kraju.

I tu zakony winny iść z pomocą przyjmując zaproszenia do wygłaszania w miejscach kuracyjnych interesujących wykładów, a we własnych ośrodkach wczasowych i uzdrowiskowych, obok programu prac duszpasterskich dla ludności stałej, winny opracowywać dodatkowe programy duszpasterskie dla wczasowiczów i kuracjuszy.

Zakończenie.

Kard. Antoniutti 12 czerwca 1967 r. powiedział: „Życie zakonne nie jest celem samo w sobie. Ma ono wartość wewnętrzną i cel apostolski. Dlatego też zakonnicy z obowiązku powinni znać świat i jego potrzeby …”.

Pamiętać jednak – trzeba, że być na świecie, to nie znaczy być ze świata.

Apostolstwo zakonników staje się owocne w miarę tego, jak intensywnie przeżywają Oni swoje poświęcenie się Bogu.

Archiwum KWPZM

Wpisy powiązane

Mazurek Dariusz OFMConv, Charyzmat misyjny św. Franciszka w świetle aktualnego nauczania Kościoła

Zago Marcello OMI, Zakonnicy w procesie nowej ewangelizacji

Keller Konrad SVD, Nowa ewangelizacja wyzwaniem dla życia zakonnego