Keller Konrad SVD, Nowa ewangelizacja wyzwaniem dla życia zakonnego

 
O. Konrad Keller SVD

NOWA EWANGELIZACJA WYZWANIEM DLA ŻYCIA ZAKONNEGO

Warszawa, 13 października 1992 r., Zebranie Plenarne KWPZM

 

Koniec drugiego tysiąclecia obfituje w daleko idące zmiany i przemiany wżyciu ekonomicznym i społeczno-politycznym. Przemiany te można zaobserwować prawie w całym świecie, chociaż ich intensywność i szybkość są zróżnicowane w zależności od regionu czy dziedziny ludzkiego życia. Wydaje się, że ta intensywność i szybkość przemian w szczególny sposób ujawnia się w Europie Wschodniej i Środkowej. Pomimo bogactwa doświadczenia płynącego z już zaistniałych zmian uważam, że jesteśmy w początkach przemian i wejście w trzecie tysiąclecie może zaowocować wydarzeniami i procesami historycznymi, które trudno nam jeszcze dzisiaj przewidzieć.

Wszystkie te zmiany są dla Kościoła swoistymi znakami czasu i wyzwaniami, które stawiają przed Kościołem konieczność wewnętrznej odnowy, oczyszczenia z niepotrzebnych naleciałości przeszłości, szukania nowych rozwiązań bardziej czytelnej obecności Kościoła we współczesnym świecie. Kościół staje wobec negatywnych skutków tych przemian, które w Polsce wyrażają się głównie w konsekwencjach instytucjonalnego upadku komunistycznego totalitaryzmu jak i sekularyzacji. Trzeba podjąć to wyzwanie i szukać odpowiedzi i nowych rozwiązań, by wielowiekowe wysiłki i trud ewangelizacji Europy, naszego kraju nie poszedł na marne, a przynajmniej nie został zaprzepaszczony owoc ewangelizacji poprzednich pokoleń, z których wielu oddało nawet życie za wiarę.

Kościół, głównie poprzez swoich pasterzy, wychodzi nam na przeciw z pomocą w szukaniu odpowiedzi i rozwiązań na to współczesne wyzwanie. Tę odpowiedź Ojciec św. Jan Paweł II i biskupi widzą jako ową ewangelizację współczesnego świata, nową ewangelizację człowieka.

Nowa ewangelizacja to pewien proces, który ma nam pomóc na nowo odczytać wartości Ewangelii, w nowy sposób szukać przybliżenia ludzi do Jezusa Chrystusa. Samego pojęcia „nowa ewangelizacja” używa Papież. Nową ewangelizacją Europy zajmował się Synod Biskupów Europejskich w Rzymie /26.11-16.12.1991/. Jest ona również zasadniczym tematem IV Plenarnego Spotkania Biskupów Latynoamerykańskich /CELAM/ w San Domingo /12.10.1992/ z okazji obchodów 500-lecia ewangelizacji Ameryki. Również przygotowywany Synod Biskupów Afrykańskich podjął problem nowej ewangelizacji w Afryce. Wiele Kościołów lokalnych bardzo intensywnie zajęło się nową ewangelizacją.

Ojciec św. używa tego pojęcia w wielu swoich wystąpieniach i dokumentach. Więcej miejsca poświęcił nowej ewangelizacji w encyklice „Redemptoris missio”, ale mówi o niej również w innych ostatnich swoich encyklikach. Po raz pierwszy Jan Paweł II posłużył się tym wyrażeniem w kazaniu w Nowej Hucie /9.06.1979/, że „rozpoczęła się nowa ewangelizacja, jak gdyby druga, a przecież ta sama co pierwsza” nawiązując tutaj do wejścia Polski w drugie Millenium, które właśnie wymaga nowej ewangelizacji. Bliższe określenie znaczenia tego pojęcia pojawiło się w wystąpieniu papieskim do biskupów latynoamerykańskich /do CELAM-u/ 9.03.1983 na Haiti. Pojęcie to zostało wypowiedziane przez Ojca Św. w kontekście zbliżającego się jubileuszu 500-lecia ewangelizacji Ameryki. Tam Papież określił, że nowa ewangelizacja powinna ujawniać się jako „nowa gorliwość, nowa metoda i nowa w swych wyrażeniach”.

Nowa ewangelizacja jest wyzwaniem dla całego Kościoła, z którego wypływa odpowiedzialny obowiązek. Jest to zadanie, które wymaga wyjątkowego zaangażowania wspólnot zakonnych. To one powinny stać się protagonistami w tym programie i drogowskazami dla Kościoła, ukazywanym przez pasterzy Kościoła z samym Papieżem na czele. Niewątpliwie to zaangażowanie będzie zależało od zróżnicowanych potrzeb Kościołów lokalnych jak i od charyzmatów typowych dla różnych wspólnot zakonnych. Niemniej właśnie to bogactwo charyzmatów będzie w jakimś sensie siłą napędową w realizowaniu nowej ewangelizacji. Rodziny zakonne z różnorodnością swych charyzmatów powinny być „miejscem” nowej interpretacji odpowiedzi na znaki czasu i wyzwania współczesnego świata w duchu zawsze tej samej i niezmiennej Ewangelii, widzianej jednak w kontekście nowych przemian.

Rola zakonów w nowej ewangelizacji będzie zależała w znacznym stopniu od specyfiki poszczególnych zgromadzeń zakonnych. Niezależnie jednak od tej specyfiki warto pokusić się o naszkicowanie pewnych ogólnych wskazań czy też zadań, które mogłyby być typowe dla większości, a może nawet wszystkich wspólnot zakonnych. Na ten priorytet zadań będą również wpływały konkretne uwarunkowania historyczne i okoliczności społeczno-polityczne, jak też skutki wielu procesów historycznych tkwiące już w świadomości jednostek oraz całych społeczeństw. Mimo wielu ograniczeń ośmielam się wskazać na pewne zadanie na kanwie określeń Ojca św., że nowa ewangelizacja to „nowa gorliwość, nowa metoda i nowa w swych wyrażaniach”.

Nowa gorliwość.

Jak można osiągnąć nową gorliwość do ewangelizowania świata dzisiaj? Co w dobie intensywnych przemian może być źródłem gorliwości?

Modlitwa szeroko pojęta, akceptująca różnorodność form, staje się tym właściwym „miejscem” kontaktu z Trójjedynym Bogiem. Człowiek współczesny zagłuszany mnóstwem informacji, zaganiany traci zdolność skupienia, refleksji, a tym samym ducha modlitwy. Nawet niedzielna eucharystia staje się bardziej rutyną i uczestnictwem w pewnej ceremonialności, aniżeli przeżyciem religijnym. Modlitwa daje możliwość wsłuchiwania się w głos Boga. Jestem przekonany, że autentyczne rozmodlenie ludzi wierzących stanie się szansą dla nowej gorliwości w nowej ewangelizacji. Przykład świętych, a przede wszystkim samego Jezusa z Nazaretu ukazuje, że przed wieloma ważnymi dla nich wydarzeniami, w decydujących momentach życiowych, oddalali się od krzyku niespokojnego wiru ludzkiego aktywizmu i z dystansu, w modlitewnej medytacji przygotowywali się do nowych zadań i nabierali sił. Można też zauważyć, że w historii Kościoła rozmodlenie wspólnot było początkiem wielu dobrze pojętych reform i nowej gorliwości w ewangelizowaniu. Kto ma uczyć tego rozmodlenia, jeżeli nie zgromadzenia zakonne? Oto zadanie ważne i chyba nie do zastąpienia. Duch modlitwy wtopiony w specyficzny charyzmat odnowi w nas gorliwość i pobudzi innych do nowej gorliwości w nowej ewangelizacji.

Świadectwo radosnej ufności.

Wszyscy jesteśmy miotani dzisiaj wiatrami różnych ideologii, koncepcji społeczno-politycznych, że nieraz trudno w tym wszystkim odszukać to, co wartościowe, dobre, prawdziwe. Te wiatry wieją czasami tak silnie, że niejednego łamią, sprowadzają na manowce, czego praktycznymi skutkami mogą być: bezradność, zniechęcenie czy rozczarowanie lub nawet ucieczka od rzeczywistości poprzez narkotyki czy alkohol. Wielu ludzi, nawet kapłanów czy zakonników, czuje się zagubionymi. Codzienną nieraz pożywką ludzkiej egzystencji staje się strach czy lęk. To przyćmiewa nam horyzonty pamięci i zapominamy jak „wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”. Uważam, że właśnie postawa radosnej ufności pomoże wielu ludziom przezwyciężyć zniechęcenie i ukazać sens wydarzeń z przeszłości, znaleźć pokój w teraźniejszości jak i z nadzieją potrzeć w przyszłość. Świadectwo radosnej ufności może stać się źródłem gorliwości w głoszeniu Ewangelii, i tutaj właśnie zakonnicy powinni dawać świadectwo radosnej ufności przez przeżywanie swego zakonnego powołania, realizowanie i konkretyzowanie na co dzień swoich charyzmatów.

Właśnie duch modlitwy i radosna ufność oto źródła nowej gorliwości, które pomogą nam przezwyciężyć kryzys naszych czasów i ukierunkowują nas do właściwego celu w labiryncie ludzkich problemów. Człowiek będzie mógł lepiej odnaleźć sprawy Boże i włączyć się silniej w ewangelizację współczesnego świata.

Nowe metody.

Zmieniająca się sytuacja społeczno-polityczna, jak i ekonomiczna ma wpływ na zmiany cywilizacyjne czy nawet kulturowe. Pewne „języki” komunikowania wartości religijnych, ewangelicznych stają się coraz mniej zrozumiałe. Nie wystarczy nieraz mówić o Bogu językiem ortodoksyjnym czy głosić Ewangelię bez dotarcia z nią do człowieka tak, by była najpierw z uwagą słuchana, potem zrozumiana i wreszcie zaakceptowana w życiu, należy więc szukać nowych metod, dzięki którym Ewangelia przeniknie umysły i serca ludzi.

To szukanie nowych metod jest szczególnie ważne dla młodzieży, która stała się najbardziej narażona na kaprysy i przewrotność zachodzących przemian. Spustoszenie, jakiego dokonują wśród młodzieży różnego rodzaju sekty i ruchy młodzieżowe, nieraz bardzo agresywne i antyhumanistyczne, wydaje się być przerażające. Jak szukać tych nowych metod dotarcia z Ewangelią do współczesnego człowieka tak, by zachować harmonię pomiędzy stałą aktualizacją przekazywania Ewangelii, a niezmiennością wiecznych praw Bożych? Pozwolę sobie zaproponować niektóre z tych metod, które wydają mi się bardzo ważne dla nowej ewangelizacji w naszej nowej polskiej sytuacji.

Apostolat biblijny.

Żyjemy dzisiaj w sytuacji, która przypomina nieco wieżę Babel. Nastąpiło jakby pomieszanie „języków” w życiu politycznym, społecznym, ekonomicznym a nawet religijnym. Słuszna potrzeba pluralizmu teologicznego wprowadziła jednak teologów w istny las różnorodności opinii, w którym z trudem rozpoznaje się jeszcze główne drogi nauczania Kościoła. Nieraz wśród różnych koncepcji teologicznych i wielości katechizmów jedyną wspólną płaszczyzną porozumiewania się pozostaje Biblia. To ogromne napięcie pomiędzy wielością a jednością unaoczniają przede wszystkim sekty, które z drugiej strony trafiają też w pewne białe plamy działalności Kościoła katolickiego. To właśnie wiele sekt poprzez propagowanie pobożności opartej na Piśmie św. trafia do wielu ludzi i znajduje wielu zwolenników. Uważam, że dobrze wypracowane formy apostolstwa biblijnego, zakotwiczone również w specyfice charyzmatów poszczególnych rodzin zakonnych, mogą stać się skuteczne i czytelne w nowej ewangelizacji. Nie należy poza tym zapominać, że samo Słowo Boże i kontakt człowieka z nim na co dzień, przekształca nasze serca i umysły, uwzniośla i przemienia. Wielu znanych konwertytów i świętych swoją nową drogę życia zaczynało od Słowa Bożego.

Mass-media.

W encyklice Redemptoris missio Ojciec św. Jan Paweł II nazwał mass-media „pierwszym areopagiem współczesnym” dla głoszenia Ewangelii /nr 37 c/. Uważam, że trudno sobie dzisiaj wyobrazić nową ewangelizację bez obecności Kościoła w środkach społecznego przekazu. Nie potrzeba chyba przekonywać, jakie mają one siłę i jaki wpływ na kształtowanie postaw etyczno-moralnych czy światopoglądowych. One też nieraz decydują o zainteresowaniach współczesnego człowieka. Wydaje się czymś oczywistym, że nie mogą stać się celem ewangelizacji, ale powinny i mogą być pomocnym środkiem, sposobem w nowej ewangelizacji. I właśnie kto jak kto, ale zakony mają tutaj ogromne możliwości uobecniania Kościoła poprzez mass-media.

Włączenie laikatu w odpowiedzialność za Kościół.

Zakony mają tutaj ogromne doświadczenie. Współpraca zakonów z ludźmi świeckimi przybierała w historii różne formy. Można to doświadczenie wieków wykorzystać i uaktualnić. Laikat stanowi wielki i często niedoceniony skarbiec żywotności i inicjatywy działania oraz zaangażowania się na rzecz ewangelizacji Włączenie się świeckich jeszcze bardziej w odpowiedzialność za Kościół, kiedy kapłani są przeciążenie różnymi dla kapłanów, nieraz mało istotnymi zadaniami, staje się wymogiem czasu i czymś nieodzownym w ewangelizacji świata. Od zaangażowania świadomie przygodowych ludzi świeckich, może w znacznej mierze zależeć powodzenie nowej ewangelizacji. Kiedy patrzymy na historię początków Kościoła to widzimy, jak ludzie świeccy pomagali apostołom i ich następcom w głoszeniu Ewangelii i rozszerzaniu Królestwa Bożego.

Intelektualny wymiar pracy ewangelizacyjnej.

Wydaje się, że w ostatnim okresie można było zaobserwować w niektórych zakonach niedocenianie intelektualnego wymiaru w posłudze ewangelizacyjnej. Konsekwencją tego jest to, że zakony są stosunkowo mało obecne tam, gdzie tworzy się współczesną kulturę. Intelektualny wymiar formacji i życia zakonnego pomaga w analizie, syntezie i metodycznej refleksji nad intensywnie zmieniającą się rzeczywistością. Intelektualny wymiar naszego życia w dużej mierze decyduje o podejściu do problemów egzystencji ludzkiej i pomaga w ustawianiu kryteriów w poprawnych przemyśleniach jak również ich dzieleniem się. Antyintelektualizm głoszony często w imię prostoty wiary, może nieraz prowadzić do prostactwa, zasklepienia i do postaw defensywnych. Otwarcie się na Boga i ludzi powinno mieć miejsce także w sferze intelektualnej człowieka, która pomaga w medytacji, kontemplacji i wzmacnianiu życia duchowego.

Nowe wyrażenie wartości ewangelicznych.

Żyjemy również w czasie szybko zmieniającej się kultury. Coraz to trudniejsze staje się „przetłumaczenie” na zrozumiały język integralności i autentyczności Ewangelii. Nieraz jest tak, że mówimy tym samym językiem słownym, a myślimy o czym innym, używamy tych samych słów, ale pod te słowa podkładamy inną treść. Wydaje się czymś bardzo ważnym wyjście naprzeciw współczesnemu człowiekowi, by przy pomocy tych znaków dla niego czytelnych, mógł ukochać Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelię, innymi słowy, trzeba się zastanowić jak pomóc Kościołowi w inkulturacji we współczesną kulturę. Czyli jak pomóc ludziom wierzącym, by nie dryfowali w kierunku praktycznego materializmu lub nie znaleźli się na głębi bezkształtnego agnostycyzmu. Jakie są więc te nowe wyrażenia Ewangelii w życiu wierzących?

Przeżywanie wspólnoty.

Ludzkość, również Kościół, przeżywa głęboki kryzys wspólnotowości. Pozostała zachwiana wizja wspólnotowości nawet najbardziej podstawowej i niepodważalnej wspólnoty, jaką od tysiącleci była i jest rodzina. Człowiek w wielu wspólnotach, także we wspólnocie kościelnej, czuje się coraz bardziej anonimowo. Dlatego też trzeba pomóc człowiekowi na nowo przeżywać wspólnotę we wspólnocie eklezjalnej, w rodzinie, gdzie wiara, nadzieja i miłość mogą być bardziej przeżyte osobiście i osobowo. Zakony z natury swej działają poprzez wspólnoty i ich siła tkwi w działaniu wspólnotowym. Dlatego też przeżywanie wspólnoty w nowej ewangelizacji jest ważnym zadaniem zgromadzeń zakonnych. Zakony mogą też lepiej pomagać w doświadczeniu wspólnego szukania i zmierzania do celu.

Solidarność z ludźmi marginesu.

Życie ekonomiczne, społeczno-polityczne staje się coraz bardziej skomplikowane i coraz to trudniejsze do jednoznacznego zinterpretowania. Wielu ludzi nie z własnej winy i woli, a często wskutek od nich niezależnych czynników, znalazło się na marginesie życia społeczno-politycznego, a nieraz nawet i eklezjalnego. Opowiedzenie się po stronie ludzi pokrzywdzonych, szukających nieraz tylko intuicyjnie Królestwa Bożego, może być bardzo czytelnym znakiem nowej ewangelizacji. Jest to bardzo przemawiające wyrażenie wartości Ewangelii. Kościół powinien być obecny tam, gdzie cierpienie, ból, niesprawiedliwość i krzywda. Ta obecność uwiarygodni autentyczność naszego powołania w radykalnym naśladowaniu Jezusa Chrystusa.

Ogromne napięcie, które dzisiaj obserwujemy pomiędzy pluralizmem a jednością, wydaje się coraz to bardziej zmierzać w kierunku przeakcentowania tego, co cenne dla mniejszych wspólnot, z niewłaściwym niedocenianiem bogactwa i piękna całości i jedności. Uważam, że podkreślenie i wysiłki ukazywania wartości płynących z jedności mogą stać się doniosłym wkładem w nową ewangelizację. Ukazywanie ducha ekumenicznego pomimo różnych trudności i ograniczeń może stać się znakiem autentyczności ducha ewangelicznego i czytelnym znakiem w nowej ewangelizacji. Zakony mają tutaj wielowiekowe doświadczenie i swój wkład.

Działalność misyjna Kościoła.

Odległości pomiędzy krajami, Kościołami lokalnym stają się coraz to mniejsze, nie tylko w sensie geograficznym. Dowiadujemy się o tragediach, dramatach innych narodów w stosunkowo bardzo krótkim czasie. Wiele problemów różnych wspólnot staje się problemami międzynarodowymi i coraz to mniej „samotnych wysp”. Podobny proces obserwuje się również w Kościele. Chodzi tutaj jednak nie o zwykłą wymianę informacji, ale o współodpowiedzialność za wiele spraw i innych ludzi. Kościół staje się nieodzowny w dawaniu świadectwa solidarności pomiędzy narodami w duchu miłości. Otwarcie się na potrzeby innych Kościołów lokalnych, a nawet na potrzeby ludzi nie wierzących w Jezusa Chrystusa ma wielkie znaczenie dla nas jako uczniów Chrystusa. Ojciec św. Jan Paweł II jednoznacznie stwierdza, że „nowa ewangelizacja ludzi chrześcijańskich znajdzie natchnienie i oparcie w oddaniu się działalności misyjnej” /Redemptoris missio, 2/. W tym samym kontekście można znaleźć słowa Ojca św., że „wiara umacnia się, gdy jest przekazywana”. I w tym względzie również zakonny powinny być i rzeczywiście są przykładem i pomocą w nowej ewangelizacji.

Zdaję sobie sprawę, że praca zgromadzeń zakonnych na rzecz nowej ewangelizacji jest o wiele większa i bardziej różnorodna niż to przedstawiałem. W sposób bardzo ogólny starałem się ją skonkretyzować. Świadectwo autentycznego życia zakonnego staje się czymś bardzo ważnym w Kościele, który w nowej sytuacji odczytuje swoją misję zleconą mu przez swego Mistrza Jezusa Chrystusa. Nowa ewangelizacja to wyzwanie dla życia zakonnego w sensie zaangażowania ad extra, ale jest to wyzwań również do ewangelizowania ad intra. Podsumowując można by stwierdzić, że owa ewangelizacja ma na nowy sposób przywrócić światu, Kościołowi, zakonom, każdemu z nas świętość życia, która przybliża i ściślej łączy człowieka z Trójjedynym Bogiem i pozwala iść przez życie tak, jak Jezus Chrystus – czyniąc dobro innym i wyzwalając świat od zła.

Archiwum KWPZM

Wpisy powiązane

Zago Marcello OMI, Zakonnicy w procesie nowej ewangelizacji

Król Józef SDB, Stowarzyszenie Salezjańskich Pomocników Kościoła. Historia – przemiany – rzeczywistość polska

Chrapek Jan CSMA, Ideologizacja wiary i prywatyzacja postaw moralnych