Koźbiał Izydor OFMConv, Program wykładów w nowicjacie

 
O. Izydor Koźbiał OFMConv

PROGRAM WYKŁADÓW W NOWICJACIE

Jasna Góra, Zebranie Plenarne KWPZM, 17-18 października 1961 r.

 

Nowicjat kładzie zasadniczy nacisk na położenie podwalin i kształtowanie zakonnika, czyli na formację wewnętrzną, podczas gdy seminarium duchowne ma za główne zadanie formację intelektualną. Z drugiej jednak strony w seminarium korzysta się z każdej okazji, by życie wewnętrzne nieustannie się pogłębiało, podobnie w nowicjacie nie można nie docenić formacji intelektualnej. Formacja intelektualna w nowicjacie dokonuje się zasadniczo poprzez wykłady, które są przedmiotem naszego rozważania.

Wyjaśnienia wstępne

Pojęcie „wykładu”. Przez słowo wykład rozumiem w referacie tak wykład w znaczeniu ścisłym jak prowadzi się w wyższym seminarium, lecz również jako lekcję z wyjaśnieniami i pytaniami na wzór lekcji w szkołach średnich; pod słowo wy kład podciągam również ten typ konferencji, która za główne zadanie ma uformowanie przekonań /konferencja zbliżona do wykładu/.

Cel nowicjackich wykładów. Wykłady musza służyć przede wszystkim głównemu celowi nowicjatu, jakim jest pena formacja zakonnika. Obok tego głównego zadania wykłady i związana z nimi praca nowicjusza, której odbiciem będą odpowiedzi czy egzaminy /w znaczeniu najogólniejszym/ mają wykazać zdolność i pilność nowicjusza, a ponadto mają zachować sprawność umysłową i zdobytą wiedzę (Ad explorandum – wstęp).

Zależnie od różnych bezpośrednich celów, jakie stawiamy wykładom, można wykłady podzielić na ściśle formacyjne /służące bezpośrednio celom formacyjnym/ jak wykłady Konstytucji, ascezy, liturgii – wykłady „humanistyczne”, które mają wykazać zdolności, pilność i chronić od zapomnienia zdobytej wiedzy jak język łaciński – można jeszcze wyróżnić trzecią grupę przedmiotów, które jakkolwiek nie są ściśle związane ze swej natury z wewnętrzną formacją nowicjacką, jednak są dla tej formacji niezmiernie pożyteczne, czy nawet ją warunkują. Do tej grupy zaliczyłbym to wszystko, co pogłębia wiedzę religijną w tym zakresie, w jakim ona jest podstawą dla wykładanych przedmiotów formacyjnych. Jest to grupa pomocnicza; mogą wejść w nią zagadnienia z apologetyki, dogmatyki, Pisma Św.

Podstawą prawną, na jakiej musi oprzeć Mistrz Nowicjatu formację intelektualną, jak zresztą i wszelką inną formację, jest prawo powszechne /Prawo Kanoniczne oraz zarządzenia Stolicy Apostolskiej z tej dziedziny/ i prawo szczegółowe jak własne Konstytucje, zarządzenia władz zakonnych oraz obowiązujące tradycje. Przy ustalaniu konkretnych programów nigdy nie można zapomnieć o tej podwójnej podstawie prawnej.

 

CZĘŚĆ I – ZASADY OGÓLNE DOTYCZĄCE WYKŁADÓW W NOWICJACIE

 Potrzeba intelektualnej formacji w nowicjacie

Pełne wychowanie nie może obejść się bez właściwego ukształtowania umysłu – dobro trzeba poznać, by do niego dążyć; zasady trzeba rozumieć, by się nimi kierować; motywy należy uchwycić i trudności rozwiązać, by zdobywać się na codzienny trud dążenia do celu. Wobec tego nie trzeba uzasadniać potrzeby przedmiotów formacyjnych. Można jedynie rozważyć jakie zagadnienia omówić, w jakim zakresie i jaką metodą.

Łatwo również odpowiedzieć w sprawie przedmiotów, które nazwałem humanistycznymi, gdyż mamy tu jasne przepisy Stolicy Apostolskiej zawarte w dekrecie „Ad explorendum” i nowszych wskazaniach.

Najwięcej może wysunąć zastrzeżeń tak, gdy chodzi o potrzebę, jak również zakres i poziom tematyka tzw. „grupy pomocniczej”. Dlatego też na ten temat kilka uwag.

Istnieje paląca potrzeba poszerzenia i ugruntowania wiedzy religijnej u nowicjuszów. Przychodzą do naszych nowicjatów kandydaci bez ugruntowanych i uporządkowanych elementarnych wiadomości religijnych. Czasem przypadkowo odkrywamy rażące braki w tej dziedzinie. Co więcej, duża część nowicjuszów przychodzi z mniej czy bardziej uświadomionymi zastrzeżeniami do niektórych dogmatów czy zasad moralnych, a jeszcze więcej do Kościoła, papiestwa czy kapłaństwa i zakonów. Nic w tym dziwnego, długi okres planowanego podważania podstaw i wskazań religii pozostawia swe ślady w duszach nawet tej młodzieży, która do nas przychodzi.

Zdajemy sobie sprawę, że nie można uczciwie budować ascezy tam, gdzie człowiek ma zastrzeżenia do samych przykazań, czy korzystać owocnie z Pisma św., jeśli ktoś posiada najbardziej opaczne pojęcia dotyczące Objawienia i historyczności. Ukochanie Kościoła, jeśli nie przedstawi się pozytywnie nauki o Kościele, może stać się czymś bardzo powierzchownym.

Jest jeszcze jeden moment, który należy uwzględnić w rozwoju życia wewnętrznego w nowicjacie. Młodzież współczesna posiada wiele krytycyzmu i wiele nieufności do twierdzeń, których nie rozumie przesłanek. Nawet to, co w najlepszej wierze przyjmuje w duchu zależności od magistra, w momencie pewnego kryzysu staje się jedną z przyczyn osłabienia formacji nowicjackiej.

Konieczność rozważenia potrzeby i zakresu formacji intelektualnej zwłaszcza w dziedzinie „nauki chrześcijańskiej” wymaga sytuacja prawna mistrza nowicjatu. Mistrz nowicjatu posiada bardzo wielką niezależność, wielki stopień zaufania, jakie daje mu prawo powszechne i poszczególne konstytucje. Niezależność ta jeszcze bardziej wzrasta, jeśli w zakonie nie ma określonej struktury formacji w nowicjacie. Niezależność i wielka łatwość przystosowywania środków jest bardzo celowa dla pracy Mistrza Nowicjatu, posiada ona jednak i pewne niebezpieczeństwa, zwłaszcza dla mistrzów wchodzących dopiero w swoją pracę. Łatwo mogą zatracić właściwe proporcje między oddziaływaniem na wolę, a formacją intelektualną, między środkami nadprzyrodzonymi a przyrodzonymi.

Istnieje niebezpieczeństwo poświęcenia zbyt wiele czasu na sprawy dobre ale nie konieczne w nowicjacie /taki ma materiał przygotowany do wykładów/ z pominięciem zagadnień, których braki występują później i to czasem w formie już nie do zastąpienia czy wyrównania. Przyrównałbym sytuację formacyjną nowicjusza do formacji dziecka w okresie przedszkolnym czy pierwszych lat szkoły podstawowej – jeśli się da tylko praktyki religijne bez przystosowanej do wieku i okoliczności nauki katolickiej, wówczas nie dostrzeże się żadnych rysów w strukturze wychowawczej w tym okresie, ale już w następnym okresie, a często już przez całe życie w okresach kryzysów religijnych braki te ujawnią się z całą jaskrawością i to często już bez możliwości stałego naprawienia.

Przepisy prawa ogólnego dotyczące formacji intelektualnej

Prawo kanoniczne

O formacji intelektualnej jest mowa w kan. 565 i to w § 1 i § 3, gdy chodzi o kleryków; § 2 tego kanonu odnosi się do nowicjuszów braci. § 1 wspomnianego kanonu mówi o poznaniu reguł i konstytucji, oraz ślubów i cnót – „ut informerur alumni animus studio regulae et constitutionum” … „iis perdiscendis quae ad vota et ad virtures pertinent”. Ponieważ jest w tym paragrafie mowa o rozmyślaniach i stałej modlitwie a ponadto o zwalczaniu złych skłonności i nabywaniu cnót, dlatego też w myśl cytowanego kanonu można by wyznaczyć następujące przedmioty obowiązkowe w nowicjacie: wykład własnego prawa zakonnego /konstytucje, reguła/, który można by poszerzyć wykładem ducha zakonu, przejawiającego się w życiu Założyciela, świętych zakonu, historii zakonu czy prowincji. Drugim przedmiotem obowiązkowym jest ascetyka ze szczególnym uwzględnieniem postaw życia wewnętrznego, poznania i zwalczania złych skłonności oraz wyrabiania cnót. Wykłady o ślubach mogą być oddzielone lub połączone z wykładem konstytucji lub ascezy; muszą być jednak bardzo podkreślone. Wykłady o rozmyślaniu i modlitwie mogą być wyłożone oddzielnie lub też łącznie z konstytucjami czy ascezą.

Kan. 566 w § 3 ma jeszcze jeden przepis dotyczący szkolenia nowicjackiego, lecz jest to przepis stawiający pewne granice „ne vacent debita opera studis …” (nie powinni odbywać regularnych studiów). Można różnie interpretować, co znaczy „debita opera” – ponieważ o tym wspominają inne dokumenty Stolicy Apostolskiej, dlatego tu pomijam tę interpretację.

Statut Generalny

Art.. 37 § 1 jest powtórzeniem i przypomnieniem kan. 565 § 1 lecz i pewnego rodzaju komentarzem, który podkreśla pewne aspekty formacji intelektualnej jak znajomość liturgii: „niech poznają liturgię i karmią się nią” – jak zrozumienie i ocena powołania: „niech starają się zgłębić i ocenić sobie wzniosłość powołania Bożego” – jaśniej precyzuje Statut studium „zakonności”: „niech usilnie studiują ducha, cel i prawa własnego Instytutu”. Statut zwraca uwagę na dwa momenty, o których wprost nie mówi kan. 565, a mianowicie mówi o umiłowaniu Kościoła i Papieża, oraz o duchy apostolskim: „niech … umacniają miłość i zaufanie do Kościoła i Jego Głowy, rozwijają i pogłębiają pragnienie wynagrodzenia i zbawienia dusz”. Miłość Kościoła i zrozumienie apostolstwa nie jest w pierwszym rzędzie sprawą studium, lecz by osiągnąć cel wskazany Statutem nie można obejść się bez pewnych wykładów z tej dziedziny.

Art. 36 § 1 ust. 2 Statutu Generalnego zawiera pewne wyjaśnienia § 3 kan. 565 – Ststut podkreśla zakaz systematycznego studium, ale równocześnie dodaje „non tamen inde prohibentur repetitiones seu practicae exercitiones, breves, etiam quotidianae, scholae, iuxta Sanctae Congregationis normas”. Statut Generalny powołuje się na normy Św. Kongregacji i w odnośniku przytacza dekret z 27.VIII.1910 r. „Ad explorandum”. Dekret ten daje bardziej szczegółowe wyjaśnienia, dlatego przypatrzmy mu się dokładniej.

Ad explorandum” /Enchiridion St. Per. N. 267 str. 283/

Trzeba zaznaczyć, że dekret ten formalnie po wprowadzeniu nowego kodeksu Prawa Kanonicznego nie obowiązuje. Powołanie się na niego w Statucie Generalnym potwierdza i dotychczasową praktykę Św. Kongregacji dla Spraw Zakonnych i wyjaśnienia komentatorów prawa kan. Ks. Kard. Larraona w komentarzu kan. 565 /CpR. 1943/ pisze w tej sprawie, że nie ma zakazu pewnego umiarkowanego studium prywatnego, ani tez pewnych wykładów przez kilka dni w tygodniu dla przypomnienia i pogłębienia zdobytej w gimnazjum wiedzy; nie sa również zakazane pewne ćwiczenia np. w malarstwie, muzyce itp. byle tylko nie zabierały za wiele czasu i nie kolidowały z ćwiczeniami nowicjackimi; w zakończeniu swych rozważań dodaje, że słowa Prawa Kanonicznego „nowicjusze nie powinni odbywać regularnych studiów” można słusznie i bezpiecznie interpretować wg tegoż dekretu.

Należy pamiętać, że dekret „Ad explorandum” dotyczy nauczania w znaczeniu ścisłym, o którym mówi kan. 565 w § 3, a nie kształcenia związanego ściśle z formacją wewnętrzna w nowicjacie.

Wstęp Dekretu podaje cel „ścisłego” studium w nowicjacie: odprężenie – praktyki nowicjackie wyczerpują umysł (Quum autem experientia constat, adsiduis pietatis officiis, licet opportune variis, adolescentium praesertim defatigari mentem, et ad continuos per diem religionis actus minus intentam afferi plerumque voluntatem … moderata aliqua studiis assignatio possit Novittiis non parum utilitatis affer). Korzyścią płynącą ze studium będzie „uchronienie od zapomnienia tego, czego się dotychczas nauczyli oraz wykazanie swych zdolności, przydatności i pilności”.

Treść Dekretu ujęta jest w cztery punkty:

Nowicjusze mogą codziennie z wyjątkiem niedziel i świąt poświęcać godzinę czasu na prywatne studium;

Prócz tego magister lub socjusz, a jeszcze lepiej któryś z profesorów może prowadzić wykłady lecz nie więcej niż trzy godziny tygodniowo (aliquis ex professoribus humaniorum litterarum … non ultra ter in hebdomada, per unam horam …).

Dekret podkreśla, że chodzi tu o prawdziwą naukę, a nie tylko jakąś formę umartwienia. Dekret zaleca studium odpowiadające celom zakonu, a zwłaszcza dla kleryków studium łaciny i greki /czytanie Ojców Kościoła, Ewangelii św. Łukasza i Dziejów Apostolskich – przypomnienie gramatyki/;

Prowadzący wykłady powinien na piśmie zreferować Wyższemu Przełożonemu pilność i postęp każdego z nowicjuszy nim zostanie dopuszczony do złożenia ślubów.

Quantum homini” – instr. z 25.XI.1929 do Wyższych Przełożonych Zakonów Laickich /Enchiridion de Statibus Per. N. 354, str. 419/

Powyższa instrukcja Kongregacji dla Spraw Zakonnych nie odnosi się do zakonów kleryckich, a więc nie do nowicjatów kleryków, jeśli jednak stawia pewne wymagania nowicjuszom braciom czy nowicjuszom, to tym bardziej przynajmniej tyle powinni wiedzieć nowicjusze klerycy, u których zakłada się większe wykształcenie. O nowicjacie mówi punkt pierwszy Instrukcji: „Młodzież obojga płci niech w okresie próby i nowicjatu odświeża sobie i pogłębia wiedzę religijną w takim stopniu, aby każdy brat i każda siostra nie tylko pamięciowo ja opanowały, lecz by mieli ja również dobrze wyjaśnić; nie należy dopuszczać do składania ślubów bez dostatecznej jej znajomości wykazanej w czasie egzaminu”.

Charakterystycznym dla właściwego ustawienia nauczania doktryny katolickiej w nowicjacie jest wstęp w/w instrukcji. „Jak niezbędne jest dla człowieka dokładne i pewne pouczenie w zakresie wiedzy religijnej świadczy to, że ono podtrzymuje i umacnia prawdziwą wiarę; bez niej nie można prowadzić chrześcijańskiego życia. Dziś, gdy obserwuje się wszędzie poważne błędy dotyczące Boga, religii, duszy nieśmiertelnej, społeczności i wiecznego przeznaczenia człowieka, jej konieczność widzimy jeszcze wyraźniej. Obowiązek pogłębiania tej wiedzy spada w szczególniejszy sposób na tych, którzy poświęcili się Bogu w życiu zakonnym. Jeśli zaniedbują studium wiedzy religijnej, ani sami nie będą mogli rozwijać w sobie tak jak powinni życia duchowego, ani innym nie pomogą w zbawieniu, choć jest to ich obowiązkiem”.

 

CZĘŚĆ II – WYKŁADY W NOWICJACIE KLERYKÓW

O. Larraona w cytowanym już komentarzu ksn. 565 /CpR, 1943, str. 212/ pisząc o potrzebie wiedzy religijnej w nowicjacie podkreśla, że bez jasnych, wystarczająco szerokich i głęboko wpojonych w umysł wiadomości religijnych, traci się tylko czas, gdyż pragnie się zbudować dom ascezy zakonnej bez fundamentów.

Na Kongresie Międzyzakonnym w 1950 r. w Rzymie w głównym referacie na temat wychowania w nowicjacie O. Lenzetti OP mówiąc o obowiązku uczenia braci katechizmu /kan. 565 § 2/ dodaje: Byłoby bardzo wskazanym, aby również i klerykom nowicjuszom dać solidne podstawy katechizmu, gdyż często przychodzą bez znajomości elementarnych zasad, albo maja bardzo mętne o nich pojęcie. Nie powinno się odkładać ich dokształcania choćby dlatego też, że jeśli opuszczą zgromadzenie w nowicjacie, będą bardziej przygotowani do przeciwstawienia się niebezpieczeństwom /Acta et Documenta, III, str. 110/.

W referatach nadesłanych na Kongres w 1950 r. zwraca się ponadto uwagę na nauczanie w okresie nowicjatu śpiewu zwłaszcza gregoriańskiego /O. Lenzzeti/, form towarzyskich jako zewnętrznej formy prawdziwej miłości bliźniego /O. Rossetti OMI/ a w zakonach, które mają obowiązek chóru, powinno się wykładać jeszcze rubryki i ceremonie /O. Lenzzeti/.

Praktyka wg wypowiedzi ankietowanych

Wydział Spraw Zakonnych wysłał kwestionariusz do wszystkich nowicjatów. Z nowicjatów kleryckich otrzymaliśmy 24 odpowiedzi, w tym jednak trzy niezupełne. Odpowiedzi te obejmują wszystkie liczniejsze nowicjaty, dlatego mogą być obrazem ogólnej sytuacji w tej dziedzinie.

Odpowiedzi ankietowe, jak to się często zdarza, nie są jednoznaczne, dlatego i zestawienia z konieczności będą niezupełnie precyzyjne. Ponieważ zależy nam więcej na ogólnym zorientowaniu się niż na dokładnej statystyce, stąd te dane, które posiadamy, wystarczą.

Jakie przedmioty wykłada się w nowicjacie kleryków?

Wszędzie są choć pod różnymi nazwami wykłady dotyczące życia zakonnego, konstytucji i ślubów /Wykłady Reguły, Reguła-Konstytucje, Ustaw, Ślubów zakonnych i ascezy/, historii i tradycji swego zgromadzenia /Historia Zakonu, Żywot Założyciela i Historia Zakonu, Rozporządzenia Kapituł Generalnych/, ascetyki /Ascetyka, o doskonałości chrześcijańskiej i zakonnej, nauka o charakterze, nauka życia wewnętrznego/, liturgika /liturgia, ceremonie i liturgika, ceremonie i rubryki, rubryki, recytowanie brewiarza/, śpiew kościelny /śpiew gregoriański, śpiew kościelny/, formy towarzyskie /formy towarzyskie i zakonne, grzeczność, zasady wychowania/, Pismo św. i nauka wiary /katechizm doktrina christiana, dogmatyka i etyka, mariologia/. A ponadto: historia Kościoła /3-nowicjaty/, historia zakonów /1/, prawo zakonne /1/, pedagogika /4/, języki /łacina w 2/3 nowicjatach, język polski – 4, język grecki – 4, j. włoski – 2/.

Ogólna ilość wykładów w różnych nowicjatach

Ankieta wykazuje wielka rozpiętość, gdy chodzi o ogólną liczbę wykładów tygodniowo – od 9 do 26; większość jednak nowicjatów bo 14 na 24 posiada w granicach od 15 do 18

Wykaz szczegółowy”

Ilość lekcji w tygodniu 9 11 12 13 14 15 16 18 21 24 25 26
W nowicjatach 1 1 1 2 1 6 3 5 1 1 1 1

Czas wykładów

Zwykle wykłady trwają 45 minut /16 nowicjatów/, lecz są i krótsze po 30 minut /2 nowicjaty/ – 30/40 minut /1 nowicjat/ – 30/45 minut /2 nowicjaty/ – oraz 40/50 minut /4 nowicjaty/.

Przedmioty humanistyczne, wśród których znajdują się przede wszystkim język łaciński, występują w nowicjacie w dość rożnym wymiarze godzin, bo od 2 do 12 tygodniowo – zasadniczo jednak od 2 do 6. Oto wykaz /liczba arabska oznacza ilość wykładów, a rzymska ilość nowicjatów/ 2/II, 3/VI, 4/V, 5/IV, 6/III, 8/I, 10/I, 12/I.

Katechizm i apologetyka. Uderza, że w 9 nowicjatach nie ma tego przedmiotu w wykazach, być jednak może, że jest wykładany przy rożnych okazjach. W 4 nowicjatach jest po jednej godzinie tygodniowo, w 4 po 2 godziny, w 2 po 3 godziny i w jednym 4 godziny tygodniowo.

Śpiew łączony nieraz z liturgiką czy ceremoniami prowadzony jest również niejednolicie. Być może, że w niektórych nowicjatach prowadzi się śpiew w miarę potrzeby, a nie wg planu. Na 20 nowicjatów przedstawia się następująco: /+ oznacza śpiew z ceremoniami czy liturgiką/ 1 lekcja w V+ nowicjatach, 2 lekcje w VI nowicjatach, 3 lekcje w IV+ nowicjatach, 0 lekcji w III nowicjatach.

Podręczniki w nowicjacie przedstawiają wielką mozaikę tam gdzie są, a najczęściej brak ich dla wielu przedmiotów. Największa jednolitość występuje w łacinie: po siedem zakonów wylicza Podręcznik łaciny kościelnej /Małumowicz/ oraz Czytanki /Skimina/, cztery – religioni et Litteris /Kania/.

Z pomocy ascetycznych 5 zakonów wylicza „Zarys Doskonałości” – Meykansa; cztery zakony podają „Zarys teologii ascetyczno-mistycznej” – O. Chrobaka TJ i Ks. Zieji. Cztery razy cytowany jest O. Choupin – „Istota i obowiązki stanu zakonnego”.

Częściej przytaczane są pomoce, z których korzysta mistrz nowicjatu; czasem są to dzieła ogólnie znane, czasem są to własne /w językach obcych/ opracowania zakonu.

Wnioski do przedyskutowania

Na wstępie pewne uwagi, o których trzeba pamiętać w czasie dyskusji: Celem dyskusji nie jest zmiana tego, co w jakimś zakonie jest ustalone i obowiązujące, lecz wyszukanie najlepszych rozwiązań dla tych, którzy maja pewną swobodę wyboru.

W dyskusji trzeba pamiętać, że inaczej w szczegółach trzeba rozwiązywać pewne sprawy w nowicjatach nielicznych, inaczej w nowicjatach wspólnych kleryków i braci, oraz inaczej jeśli nowicjusze są z naszego niższego seminarium, a inaczej, gdy są ze szkół świeckich i jeszcze inaczej, gdy są po maturze czy tylko po dziewiątej klasie.

W dyskusji należałoby omówić przede wszystkim pierwszy rok nowicjatu, albowiem nie wszystkie zakony mają dwa lata nowicjatu, po wtóre nawet tam, gdzie jest dwuletni nowicjat, drugi rok ma zupełnie inny charakter niż pierwszy, gdyż nowicjusze klerycy albo studiują filozofię, albo uzupełniają wykształcenie średnie, tak że na sprawy intelektualnej formacji, o której mowa, mało pozostaje czasu. Tam zaś, gdzie są dwa lata nowicjatu, w których nowicjusze nie odbywają żadnych studiów, tam trzeba inaczej rozwiązać program, ale tych nowicjatów jest bardzo mało.

„Ratio studiorum” w nowicjacie

W myśl większości wypowiedzi ankietowanych, najbardziej wskazany wymiar godzin lekcyjnych w nowicjacie byłby 3 dziennie, a więc 18 tygodniowo, lub jeśli czwartek jest wolny, to 15. Mam na myśli lekcje 45 minutowe. W takim wymiarze można by ułożyć następujący rozkład wykładów:

  • Reguła, Konstytucje /Ustawy/ – 6 lub 5
  • Historia Zakonu – 1
  • Ascetyka – 1
  • Liturgika – 1
  • Pismo św. – 1
  • Nauka religii /katechizm i pogłębienie zagrożonych podstaw wiary – 2
  • Śpiew /ewentualnie ceremonie/ – 3 lub 1
  • Języki /zwłaszcza łacina/ – 3.

Można śpiew usunąć z siatki zwyczajnej wykładów i wówczas zyskuje się czas na inny wykład. Część liturgii i ascezy można przerzucić do częstych w nowicjacie konferencji ascetycznych i zyska się godzinę na jeszcze jedną lekcję języka obcego, czy na formy towarzyskie.

Sprawa podręczników czy skryptów w nowicjacie

Jest rzeczą zastanawiającą, że tak mało jest opracowanych pomocy nauczania nowicjuszów. Można to tłumaczyć tym, że nowicjat wiecznie dostosowuje się do zmiennego „materiału ludzkiego”, jest tu trochę z wiecznej improwizacji. Z drugiej jednak strony często trzeba zmieniać formę podania, choć treść zasadnicza pozostaje niezmieniona. Można by ten niedostatek tłumaczyć i tym, że brak gotowych opracowań zmusi nowicjuszów do większej pracy i większego wysiłku myślowego. Czy jednak te racje wystarczą, by łatwo przechodzić nad brakiem gotowych opracowań? Są przecież rzeczy, które po prostu trzeba zapamiętać i skrypt czy książka ogromnie to ułatwia. Zaoszczędzony czas można zużyć na podawanie większego materiału do nauczenia, a zmusić do samodzielnej pracy można w nowicjacie i na innych odcinkach.

W związku z materiałami pomocniczymi, czy nie należałoby jednak wymienić miedzy sobą dobre opracowania z pewnych dziedzin wspólnych również innym zakonom, albo też czy nie należałoby podjąć się trudu pewnych opracowań, np. opracowanie niektórych materiałów z Kongresu Rzymskiego, czy wydawnictwa francuskiego Cerf.

Rozplanowanie wykładów /materiału/ w nowicjacie

Na ogół dobrze wykładać nie jest rzeczą łatwą, trzeba się tego uczyć i kontrolować siebie. Stąd w różnych szkołach są rozmaite wizytacje. Mistrz nowicjatu dość często jest poza kontrolą i dlatego istnieje niebezpieczeństwo wykładania trochę „stylem domowym” – zawsze „wykład się przeprowadzi”. W ten sposób można stracić wiele czasu nie dając tego, co się dać powinno. Czy i u nas nie powinno się na początku roku, po zapoznaniu się z poziomem wiadomości u nowych nowicjuszów, zaplanować rozłożenie szczegółowe materiału na cały nowicjat, uświadomienie sobie na co większy w tym zespole trzeba położyć nacisk? Druga związana z tym sprawa – czy nie trzeba systemem szkolnym prowadzić dziennika wykładów, w którym choćby jednym zdaniem zaznacza się, o czym był wykład. Dziennik taki będzie dla mistrza kontrolą, a równocześnie przy końcu roku pozwoli dostrzec niedociągnięcia, a przy zmianie mistrza nowicjatu staje się cenną pomocą dla tego, który rozpoczyna od nowa.

Metoda wykładów

Dobrze byłoby podzielić się doświadczeniami, czy prowadzić naukę w nowicjacie systemem lekcyjnym jak w szkole średniej, czy mieć wykłady jak w wyższym seminarium, czy tez zwłaszcza w nielicznych nowicjatach w wielu wypadkach wskazywać materiał i polecić pod kierunkiem opracować sobie służąc wyjaśnieniami i uzupełnieniami, zwłaszcza wskazywaniem praktycznych wniosków i zastosowań.

Zakończenie

Nowicjat z pewnością nie jest i nie może być szkołą, ale równocześnie musi ze szkoły wziąć to wszystko, co najlepsze, by dać dobra teoretyczna podstawę do wewnętrznej formacji, która jest celem zasadniczym.

 

Część III. PROGRAM WYKŁADÓW W NOWICJACIE BRACI ZAKONNYCH

Aby ustalić program wykładów w nowicjacie Braci zakonnych należy wziąć pod uwagę:

Przepisy Stolicy Apostolskiej w tym względzie;

Instrukcje poszczególnych zakonów, wydane dla swych wychowawców:

Aktualny poziom posiadanych wiadomości u kandydatów do stanu zakonnego, oraz potrzeby Kościoła i Zakonu, dyktowane warunkami i okresem przeżywanej historii. Po wyjaśnieniu tych zagadnień – można się dopiero zastanowić czego uczyć, kiedy i jak, oraz jakie pomoce mamy w tym względzie.

Przepisy Stolicy Apostolskiej

Prawo kanoniczne mówi bardzo mało o nowicjacie Braci zakonnych. Oprócz przepisów ogólnych o nowicjacie zaznacza kan. 564: „Bracia zaś nowicjusze powinni mieć oddzielne pomieszczenie”. W zakonach, w której istnieją dwie klasy członków – nowicjat odbyty dla jednej klasy nie jest ważny dla drugiej. Kan. 558.

Celem nowicjatu jest wpoić nowicjuszom zamiłowanie reguł i konstytucji, wdrażać ich do pobożnych rozmyślań i ustawicznej walki ze złymi skłonnościami i popędami, nauczyć nabywania cnót. Braci laików ponadto uczyć katechizmu, urządzając dla nich w tym celu przynajmniej raz na tydzień osobny wykład. Kan. 565 § 1, 2.

Nowicjusz nie powinien odbywać regularnych kursów studiów niższych lub wyższych albo sztuki. Nowicjusze laicy o tyle tylko mogą spełniać obowiązki braci /ale nie w charakterze głównych zarządców/, o ile im to nie przeszkadza w przepisanych dla nich ćwiczeniach nowicjackich. Kan. 565 § 3. Nie wolno więc w czasie nowicjatu posyłać nowicjuszy do szkoły, w której odbywa się nauka według programu pełnego, bo by to unicestwiło cel nowicjatu. Można jednak nowicjuszom wyznaczyć codziennie jakiś czas na naukę oraz po kilka lekcji tygodniowo, laikom zaś zajęcia zakonne. Według dekretu „Ad explorandum” z dnia 27 sierpnia 1910 r. – co dzień jedna godzina studium, a tygodniowo trzy godziny lekcji.

Przełożeni mają dbać, by przynajmniej dwa razy w miesiącu wszyscy Bracia laicy mieli naukę katechizmu. Kan. 509 § 2, a w zakonach laickich miano egzortę dla całej rodziny zakonnej. Ponadto mają przełożeni dbać, aby przynajmniej raz w roku czytano własne konstytucje i rozporządzenia Stolicy Apostolskiej, które ona czytać każe. Kan. 509.

Ostatni papieże wiele uwagi poświęcają właściwemu przygotowaniu, wychowaniu i wykształceniu młodych członków stanu zakonnego. Pouczenia Stolicy Apostolskiej dotyczą szczególnie wyrobienia u młodych zakonników tych cech, które stanowią o życiu „in statu perfectionis”, a więc rozwijanie cnót naturalnych, zdobywanie wartości nadprzyrodzonych w bezpośrednim, ufnym kontaktowaniu się z Bogiem, wpajanie ducha wiary, doprowadzenie do zrozumienia i przyswojenia sobie ducha rad ewangelicznych oraz ślubów zakonnych, wychowanie do życia wspólnego w duchu miłości i ofiary, przygotowanie w myśl założeń szczególnych danego Zgromadzenia i jego specyficznej roli w Kościele; a także rozwój tych kwestii na poszczególnych etapach życia zakonnego – od chwili wejścia do klasztoru aż do ślubów wieczystych /Pius XII – Epist. Quemadmondum desessor – z dnia 4.II.1941, ASS /1941/491/.

Istniejące zalążki powołania muszą być wychowywane i kształcone, by mogły się rozwijać i dojrzewać – mówi Pius XII w allokucji do Członków Kapituły O.M.C. 2.VI.1938 r. Wychowanie nie może zabijać osobowości. Nie można pomijać w nim takich spraw, jak umiejętność współżycia z ludźmi, wyrobienie jasnych i pewnych przekonań, poczucia odpowiedzialności, taktu, oraz innych cnót naturalnych /Aloc. Ad Decentes ex Ord. Fr. Carmelitatarum z dnia 23.IX.1951/.

Ponieważ głównym celem tych, co poświęcili się Bogu jest modlitwa i kontemplacja spraw Bożych – należy młodym zakonnikom wpajać przede wszystkim ducha wiary, dać mocne podstawy świętości, oraz możność rozwijania ich przez całe życie. Należy rozbudzić życie wewnętrzne, by stało się środkiem do wyrobienia cnót zakonnych. Trzeba od najmłodszych lat umożliwić ćwiczenie się w wyrzeczeniu o ofierze, opanowaniu siebie, albowiem duch ofiary jest nieodzownym czynnikiem życia zakonnego. Należy wszczepić umiłowanie swego zakonu: „Kochajcie to, czym jesteście – woła Papież Pius XII – ta miłość doprowadza do Boga, zwracającego się do was z osobistym wezwaniem. Ona sprawi, iż mimo przeszkód, upadków i słabości wewnętrznie przylgnięcie do Boga pozostanie nietknięte”.

Niezmiernie ważne jest wychowanie do życia wspólnego. Pius XII w adhortacji „Menti Nostrae” poleca, by życie zakonne odpowiadało w miarę możliwości zwykłemu życiu rodzinnemu.

Nieodłącznym warunkiem ścisłego zjednoczenia z Chrystusem – uczy Papież – jest zrozumienie w życiu codziennym pełnej wartości ślubów zakonnych. Należyte postawienie obowiązku pracy, wyjaśnienie jej celu i wartości oraz odpowiednie przygotowanie zawodowe.

Ostatni Papieże kładą duży nacisk na zapewnienie zakonnikom pełnego wykształcenia i to nie tylko w dziedzinie religijnej, ale Pius XI żąda przede wszystkim dokładnej znajomości katechizmu rzymskiego, rzetelnego kształcenia i wychowania liturgicznego, ponieważ liturgia, jak sztuka sakralna jest apostolstwem, gdyż dąży do wpojenia prawd wiary, przekonując mocą piękna.

Konstytucja „Sedes Sapientiae” zajmuje się ex officio zagadnieniem kształcenia, jako gotowości do pójścia za radami ewangelicznymi. Zaleca ona, aby wychowanie było dostosowane do potrzeb tak wewnętrznych, jak i zewnętrznych dzisiejszych, by było pilnie prowadzone i czujnie kontrolowane w tym, co dotyczy życia zakonnego, kapłańskiego i apostolskiego.

Osobną troską papieży jest sprawa wykształcenia religijnego i zawodowego konwersów, oraz zapewnienie im stałej opieki zarówno w probacji, jak i w dalszym życiu zakonnym /Pius XII – Discorsi e Radiomesaggi – 4.IX.1949/.

Jednakże wykształcenie – mocno to stwierdzają papieże – ma nie tylko służyć wiedzy zakonnika, ile raczej uświęceniu.

Instrukcje i zarządzenia poszczególnych zakonów

Przełożeni poszczególnych zakonów w oparciu o zarządzenia Stolicy Apostolskiej wydali dla swych nowicjatów specjalne instrukcje i polecenia, dostosowane do charakteru swych zgromadzeń. W tym względzie posiadam potrójny materiał:

Kwestionariusze wypełnione przez Mistrzów Nowicjatu Braci różnych Zakonów

Rozpisane przez Sekretariat Prymasa Polski – Wydział Spraw Zakonnych, zawierający 6 pytań:

  • Ilość nowicjuszów;
  • Jakie przedmioty są wykładane w nowicjacie;
  • Czy i jakich podręczników się używa;
  • Ile minut trwają lekcje;
  • Ile konferencje ascetyczne;
  • Czy w drugim roku nowicjatu mistrz ma jakiś wykład dla nowicjuszów.

Odpowiedzi na ankietę prawie że pokrywają się we wszystkich Zakonach. Nowicjuszów na Braci zakonnych jest zastraszająco mało – od jednego do pięciu najwyżej. Wykłady obejmują także dziedziny mniej więcej te same: ascetykę, Konstytucje Zakonu, żywot założyciela, historię zgromadzenia, trochę liturgii, czasem śpiew kościelny, oraz uzupełnienie Biblii, katechizmu czy historii Kościoła. Lekcje trwają przeciętnie po 50 minut w wymiarze 12 godzin tygodniowo maksymalnie. Podręczników używa się różnych, najczęściej opracować swego zakonu. Konferencje ascetyczne głosi się prawie w każdym zakonie, najczęściej w zależności od chwili. W jednym bodaj wypadku jest ciąg systematyczny. Drugi rok nowicjatu mają tylko niektóre Zgromadzenia i nie podają specjalnie przerobionego czy ustalonego programu. Źródło – to List N. O. Generała Zakonu Braci Mniejszych

Mam pod ręką List Generała Zakonu Braci Mniejszych – O. Pacyfika Perantoniego – z dnia 9 kwietnia 1951 r., który reguluje sprawę wychowania i kształcenia młodzieży serafickiej w Zakonie Braci Mniejszych. Część I-sza podaje ogólne zasady, a część II-ga szczegółowe przepisy, co należy uczyć, mianowicie:

  • Życia zakonnego i przepisów franciszkańskich;
  • Zasad teologii ascetycznej;
  • Historii Zakonu;
  • Liturgii, obrzędów i ceremonii oraz śpiewu gregoriańskiego.

Instrukcja poleca trzymać się w ciągu tygodnia podziału godzin, zachować porządek nauki tak, aby była to szkoła duchowna. Przewiduje również etapy kształcenia: dla kolegiów, Nowicjatu kleryków, oraz dla studentów filozofii i teologii, a także dla Braci: aspirantów, postulantów, nowicjuszy, oraz trzechlecie po profesji. Szczegółowo podaje dla każdej grupy tematy konferencji, które ujęte są podziałem katechizmu, lub charakterem okresów roku kościelnego. Egzemplarze okazowe przywiozłem. Sądzę, że inne Zakony mają również w tym względzie jakieś specjalne instrukcje swych przełożonych.

Podręczniki używane w naszym Zakonie

Źródłem dostępnym dla mnie, a charakteryzującym stan nauczania Braci na nowicjacie – to podręcznik używane w naszym Zakonie franciszkańskim, a opracowany przez byłego Magistra Nowicjatów Kleryków i Braci – O. Jerzego Wierdaka: „Traktat o Zakonności”; „Podręcznik o Regule Serafickiej”; „Ceremonarzyk Nowicjusza”, „O całkowitym oddaniu się Matce Bożej”; oraz: „Dzieje Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych w zarysie” – O. Dr Joachim Bara. /Podręczniki te można obejrzeć, gdyż przywiozłem po jednym egzemplarzu/. Traktat o Zakonności zawiera następujące rozdziały, które się wykłada Braciom: Łaska Bożego Powołania do Zakonu, Przyjmowanie do Zakonu, Postulat, Nowicjat, Grzeczność, Miłość, Akty wewnętrzne, Modlitwa, Łaska Boża, Sakramenta, Pokuta, Eucharystia, Rachunek sumienia, Medytacja, Czyn zbawczy, Praca, Nauka, Czytanie duchowne, Umartwienie, Świętość, Skrupuły, Misje, Stan zakonny, Reguła i Konstytucje, Przywileje stanu zakonnego, Profesja, Ślubu w ogólności, Ślub ubóstwa, czystości i posłuszeństwa – omówione szczegółowo, Opuszczenie Zakonu, Dobra doczesne Zakonu.

Aktualny poziom posiadanych wiadomości u kandydatów do Zakonu, oraz potrzeby Kościoła i Zgromadzenia, dyktowane warunkami i okresem przeżywanej historii.

Przy opracowaniu programu nauczania Braci na nowicjacie trzeba koniecznie wziąć pod uwagę zakres posiadanych wiadomości religijnych oraz aktualne potrzeby Kościoła i Zgromadzenia, w którym będą pracować. Doświadczenie wykazuje, że kandydaci przychodzą obecnie do Zakonu, a tym bardziej na Braci poza dobrą wolą i tradycyjnie wykorzenioną wiarą przynoszą bardzo mało wiadomości religijnych, a nawet ogłady towarzyskiej brak im zupełnie. Z drugiej strony atak wymierzony na zakony, Kościół i wiarę w ogóle nakazuje poznać prawdę religijną, przeznaczenie, cel, Historię Kościoła, zamierzenia Zakonu w danej epoce, by nie czuć się niepotrzebnym. Ponadto odrodzenie liturgii postuluje zajęcie się i tą dziedziną szczegółowiej. Okres Historii Kościoła nosi w sobie obecnie wybitne cechy maryjności, a więc i tę dziedzinę w nauczaniu bezwzględnie należy mieć na uwadze. Marginesowo dodam, iż obok nauczania wiary i zakonności trzeba zatroszczyć się, aby Bracia zakonni uzupełnili wykształcenie świeckie, choćby na poziomie 8 klasy Szkoły Podstawowej.

 

Część IV. CZEGO UCZYĆ, KIEDY I JAK, ORAZ JAKIE POMOCE W TYM WZGLĘDZIE POSIADAMY
(Myśli poniższe podaję w formie materiału do dyskusji i przemyślenia)

Aby zadośćuczynić przepisom Stolicy Apostolskiej, przygotować wartościowych członków Zakonu w dzisiejszych czasach – zdaje mi się, że nie podobna osiągnąć tego przez kształcenie li tylko przez rok w nowicjacie Braci. Zachodzi konieczność wcześniejszego rozpoczęcia wychowania i kształcenia, oraz konieczność dopełnienia go po złożeniu ślubów symplicznych w czasie profesji solemnej, uroczystej. I stąd szkicuję potrójny etap wychowania i nauczania, zresztą zgodnie z cytowana już instrukcją Stolicy Apostolskiej:

I – Bracia Aspirancji i Postulanci;

II – Nowicjat;

III – Okres Profesji Symplicznej.

Aspiratura i Postulat

Zadania wychowawcze tego okresu:

  • Ukształtować charakter prawego człowieka;
  • Wprowadzić w życie dobrego chrześcijanina;
  • Przygotować do rozpoczęcia nowicjatu w danym zakonie;
  • Rozbudzić gorącą cześć do Matki Bożej, oraz poświęcenie się pod Jej opiekę.

Zadania te osiąga się przez codzienną konferencję, która powinna trwać przynajmniej 1 godzinę dziennie, oraz przez rozmyślanie ranne i wieczorne prowadzone codziennie w formie instrukcji przez wyznaczonego do tego Ojca. Czas aspiratury powinien trwać przynajmniej pół roku i postulatu także tyle.

Materiał, który należy przerobić wtedy:

  • Zasady grzeczności ludzkiej, chrześcijańskiej i zakonnej;
  • Objawienie Boże Starego i Nowego Testamentu;
  • Katechizm większy /Ks. Chrobaka, Diecezjalny duży, lub inny/;
  • Msza św. I Sakramenty św. /ujęcie dogmatyczno-liturgiczne/;
  • Sposób służenia do Mszy św., Spowiadania się, Przyjmowania Komunii św.;
  • Modlitwa i dobra intencja /Sposoby dostosowane do poziomu umysłowego kandydatów/;
  • Rozmyślanie, rachunek sumienia ogólny i szczegółowy /Sposoby dostosowane do poziomu umysłowego kandydatów/;
  • O powołaniu do życia zakonnego: Co to jest stan zakony; Kto może być powołany; Reguła i Konstytucje; Przywileje i obowiązki stanu zakonnego; Rodzaje Zakonów;
  • Żywot założyciela danego zakonu /w zarysie/ oraz historia Zgromadzenia /w zarysie/;
  • Kim jest Niepokalana? Jak Ją najlepiej możemy uczcić – oddając się Jej.

Podręczniki do rozmyślań i czytań duchownych:

Decus clericorum – X. Wojtowiaka; Życie chrześcijańskie – Pelczara; O umiłowaniu Pana Jezusa w życiu codziennym – Św. Alfonsa; O powołaniu zakonnym – Św. Alfonsa; Moja Matka – Schriversa; Dzieje Duszy – Św.Teresa od Dzieciątka Jezus; Słudzy Boży – Pia Górskiej. I inne.

Nowicjat

  • Poznanie teoretyczne i praktyczne ascezy życia chrześcijańskiego i zakonnego;
  • Poznanie szczegółowe historii i ducha danego Zakonu;
  • Dokładne poznanie Reguły i Konstytucji;
  • Poznanie obowiązków, wypływających ze ślubów: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa;
  • Pogłębienie Nabożeństwa do Matko Bożej;
  • Poznanie liturgiczne roku kościelnego tak, by można było posługiwać się mszalikiem, oraz rozumieć rubrycellę.

Zadania te osiąga się przez codzienne konferencje, które odbywają się pod kierunkiem Magistra przynajmniej dwie godziny dziennie, oraz przez rozmyślanie ranne i wieczorne, prowadzone codziennie dla nowicjuszy, a także przez uwagi okolicznościowe Ojca Magistra. Nowicjusze przebywają w miejscu odizolowanym, oraz mają swój porządek dnia. Czas nowicjatu trwa z zasady jeden rok.

Materiał, który należy przerobić:

  • Co to jest Nowicjat – jego cel i zadania;
  • Modlitwa i jej rodzaje, oraz warunki. Szczególnie o rozmyślaniu, rachunku sumienia, dobrej intencji i aktach strzelistych;
  • Umartwienie i jego rola i praktyki;
  • Czyn zbawienny;
  • Praca – jej znaczenie w świetle Objawienia i nauki Kościoła;
  • Co to jest świętość i jak do niej dążyć;
  • Żywot Założyciela /szczegółowo/, oraz Historia Zakonu /szczegółowo/;
  • Dokładna znajomość Reguły i jej wyjaśnienia;
  • Dokładna znajomość Konstytucji;
  • Profesja sympliczna i solemna, czy uroczysta;
  • Okazyjne zapoznanie się z Rokiem Kościelnym, oraz zwyczajami Zakonu;
  • Sposób służenia do Mszy św. Uroczystej w charakterze akolity i turyferarza. Obowiązki zakrystiana;
  • Przerobienie „Traktatu o doskonałym Nabożeństwie” – Sw. Ludwika Grignon.

Podręczniki do rozmyślań i czytań duchownych:

Istota i obowiązki życia zakonnego – O. Lucjan Choupin; Zarys doskonałości zakonnej – O. J. Meynckens; Rozmyślania o życiu zakonnym – Pelczar; Oblubienica Chrystusowa – Św. Alfons; Uwielbienia Marii – Św. Alfons; i inne.

Po profesji symplicznej

Zadania wychowawcze:

  • Pogłębić wiedzę religijną w zakresie wykształcenia średniego;
  • Ugruntować powołanie zakonne i praktyki ascezy zakonnej, nabyte w czasie nowicjatu;
  • Podać zarys mistyki chrześcijańskiej;
  • Spotęgować miłość do Zakonu przez poznanie Założyciela, Świętych Swego Zgromadzenia i dzieł swego Zakonu;
  • Wniknięcie w ducha liturgii;

Zrozumienie bezgranicznego oddania się Niepokalanej – Matce Bożej. Zadanie te osiąga się poprzez: konferencję, o ile możności codzienne, a przynajmniej 3 razy w tygodniu – choćby godzinne; przez rozmyślania /o ile możności oddzielne dla tych Braci po profesji symplicznej/; przez uwagi wychowawcze O. Prefekta; przez lekturę zalecanych książek.

Materiał, który należy przerobić w czasie trwania profesji symplicznej. Można przerabiać ze wszystkimi profesami symplicznymi per turnum przez trzy lata:

Rok I-szy:

  • Apologetyka i dogmatyka Kościoła Katolickiego; Założyciel danego Zakonu. Dzieła naszego Zakonu;
  • Liturgia Kościoła;
  • Życie Matki Bożej.

Podręczniki: Apologetyka – Bartynowski; Dogmatyka – Sieniatycki; Liturgika – Dybowski; Wierusz kowalski; Żywot Matki Bożej – Nicola; Lektura uzupełniająca – Bougoda Książki; Wieczory nad Lemanem; Celowośc w naturze – Morawski; Z tajników przyrody – Toth; Światła tajemnic – Jeleński; Mała dogmatyka dla świeckich i inne.

Jako podręcznik do rozmyślań może służyć: Hoppe – Chrystus życiem duszy; Świętość w życiu codziennym – Nailis; Ideał duszy gorliwej – Sudreau; Rozmyślania – O. Pyżalski, i inne.

Rok II-gi:

  • Dzieje Królestwa Bożego na ziemi, czyli Historia Kościoła katolickiego ze szczególnym uwzględnieniem Polski, oraz Historii Zakonu;
  • Kult Matko Bożej w historii ludzkiej, a zwłaszcza w moim Zakonie i w Polsce;
  • Liturgia Roku kościelnego.

Podręczniki: Historia Kościoła katolickiego – Lubelski, Archutowski, Umiński. Żywot Świętych Polskich. Rok Kościelny – Parscha lub „Vivere cum Ecclesia” – S. Renata; i inne.

Rok III-ci:

  • Zasady etyki katolickiej;
  • Zasady mistyki katolickiej;
  • Przygotowanie do profesji solemnej czy uroczystej.

Podręczniki: Etyka – Sieniatycki; Zarys teologii ascetycznej i mistycznej – Tanquerey; Zagadki życia – Baranowski; Chrześcijańska filozofia życia – Pasch; Niektóre dzieła Św. Jana od Krzyża, oraz Św. Teresy z Awila; Mariologia; Rok Kościelny – Parscha.

Uwagi powyższe poddaję dyskusji, uważając je jako luźne projekty, oraz nie roszcząc sobie pretensji do wyczerpania zagadnienia.

Zdaję sobie sprawę, że w realizacji tak zakreślonego programu bardzo wielką trudność stanowić będzie mała liczba kandydatów na Braci, oraz w następstwie tego Nowicjuszów i Profesów symplicznych. Warto jednak poświęcić i dla jednostki nieco czasu, aby ukształtować ją na „nowego człowieka, który wedle Boga stworzony jest”.

Archiwum KWPZM

Wpisy powiązane

Dyrek Krzysztof SJ, Wspólnota zakonna środowiskiem kształtowania osobowości

Giemza Bogdan SDS, Wykłady z teologii życia konsekrowanego w seminariach duchownych w Polsce. Uwagi i propozycje

Forycki Roman SAC, Janeczek Aleksander SDB, Mokrzycki Bronisław SJ, Formacja do kapłaństwa w polskich seminariach duchownych według posoborowej nauki Kościoła