Benedykt XVI
«ET IN QUAMCUMQUE». LIST APOSTOLSKI, W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU JÓZEFOWI OLALLO VALDÉS
Rzym, 29 listopada 2008 r.
Na wieczną rzeczy pamiątkę. – „Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: «Przybliżyło się do was królestwo Boże»” (Łk 10,8-9).
Czcigodny Sługa Boży Józef Olallo Valdés całym swoim życiem w pełni przyjął to polecenie Pana, poświęcając się chorym i troszcząc się o ich ciało i ducha w klasztorze-szpitalu św. Jana Bożego w Puerto Príncipe, dzisiejszym Camagüey, na Kubie.
Czcigodny Sługa Boży urodził się 12 lutego 1820 roku w Hawanie, stolicy Kuby, z nieznanych rodziców i został pozostawiony w sierocińcu św. Józefa. W wieku trzynastu lat odpowiedział na wezwanie Pana, aby służyć ubogim i chorym, i wstąpił do Zakonu Szpitalnego św. Jana Bożego. W 1835 roku został wysłany do wspólnoty zakonnej św. Jana Bożego działającej przy szpitalu Naszej Pani Wniebowziętej w Puerto Príncipe, dzisiejszym Camagüey, gdzie spędził resztę życia. Kiedy w wielu częściach Ameryki Łacińskiej likwidowano zakony, Czcigodny Sługa Boży pozostał w szpitalu i nie przestał bezinteresownie opiekować się chorymi, coraz obficiej roztaczając woń Bożej miłości i będąc prawdziwym świadkiem miłosierdzia Boga wobec cierpiących.
27 lipca 1851 roku uczestniczył w rekolekcjach prowadzonych przez przyszłego świętego, arcybiskupa Antoniego Marię Clareta, ówczesnego arcybiskupa Santiago de Cuba, i zaczerpnął z nich nowej wewnętrznej siły, aby jeszcze bardziej postępować na drodze modlitwy. Gdy został infirmarzem większym, czyli kierownikiem szpitala, z pełnego miłości i nieustannego dialogu z Bogiem czerpał siłę nie tylko do pielęgnowania chorych, lecz także do kierowania szpitalem i ciągłego podnoszenia poziomu świadczonej w nim opieki. Jego działalność spotykała się z uznaniem i szacunkiem zarówno władz cywilnych, jak i wojskowych. Życzliwość, umiejętności i troskliwość Sługi Bożego znane były w całej środkowej części wyspy.
Będąc człowiekiem niezwykle pokornym, dobrowolnie zrezygnował z kierowania szpitalem na rzecz miejscowych władz świeckich Prowincjalnego Towarzystwa Dobroczynności. Ufając Bogu i Jego tajemniczym zamysłom, po uwolnieniu od obowiązków administracyjnych z jeszcze większym oddaniem kontynuował swoją posługę, poświęcając się wyłącznie opiece nad chorymi. W trudnych warunkach społecznych tamtej epoki rozszerzał zakres swojej działalności, obejmując troską także licznych chorych sierot, niewolników i więźniów.
Zmarł 7 marca 1889 roku, spędziwszy znaczną część życia w skromnej celi klasztoru-szpitala. Z biegiem lat coraz bardziej rozpowszechniała się opinia o jego świętości. Dlatego w 1990 roku, w związku ze stuleciem jego narodzin dla nieba, przeprowadzono dochodzenie diecezjalne dotyczące heroicznego praktykowania przez niego cnót. Po pozytywnym rozpatrzeniu sprawy przez Kongres Szczególny Teologów 22 listopada 2005 roku oraz przez kardynałów i biskupów zgromadzonych na Sesji Zwyczajnej 20 czerwca 2006 roku, My sami, po dopełnieniu wszystkich wymogów prawa, zezwoliliśmy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych na ogłoszenie 16 grudnia 2006 roku dekretu o heroiczności cnót, a 15 marca 2008 roku dekretu o cudzie. Postanowiliśmy zatem, aby obrzęd beatyfikacji odbył się w Camagüey 29 listopada 2008 roku.
Tego dnia, z Naszego polecenia, Czcigodny Brat Nasz José kard. Saraiva Martins, emerytowany prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, odczytał tekst Listu Apostolskiego, którym zaliczamy Czcigodnego Sługę Bożego Józefa Olallo Valdés do grona Błogosławionych:
Spełniając życzenie naszego brata Juana García Rodrígueza, arcybiskupa Camagüey, jak również wielu innych braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą Władzą Apostolską zezwalamy, aby odtąd Czcigodnemu Słudze Bożemu Józefowi Olallo Valdés, zakonnikowi Zakonu Szpitalnego św. Jana Bożego, który całe swoje życie poświęcił opiece nad chorymi i potrzebującymi, naśladując ewangelicznego dobrego Samarytanina, przysługiwał tytuł Błogosławionego, i aby jego święto mogło być obchodzone corocznie 12 lutego, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Godzi się zaiste wysławiać tego wybitnego mieszkańca nieba, który dał niezwykłe świadectwo pobożności zakonnej i gorliwej działalności, całe swoje życie bez reszty poświęcił Bogu, a z miłości do Chrystusa i Kościoła oddał swoje siły służbie ludowi Bożemu. Dlatego pragniemy, aby jego zbawienny przykład przyniósł wielki pożytek ludziom naszych czasów, tak aby mogli dzięki niemu osiągnąć obfitsze owoce duchowe.
To zaś, co postanowiliśmy w niniejszym Liście, niech pozostanie ważne i niezmienne, teraz i w przyszłości, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.
Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, pod Pierścieniem Rybaka, dnia 29 listopada roku Pańskiego 2008, w czwartym roku Naszego Pontyfikatu.
Z polecenia Ojca Świętego
Tarcisio kard. Bertone
Sekretarz Stanu
Tłumaczenie OKM
AAS CII/2009, nr 10, s. 836-838
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana