W sobotę, 13 czerwca 2026 r., Święta Góra Polanowska po raz kolejny stała się miejscem modlitwy, spotkania i pielgrzymowania Kaszubów oraz mieszkańców Pomorza. Już po raz dwunasty odbył się tam Odpust Kaszubski ku czci Matki Bożej Pani Pomorza, gromadząc licznych wiernych, duchowieństwo, przedstawicieli organizacji regionalnych, poczty sztandarowe oraz miłośników kaszubskiej tradycji.
Tegoroczne uroczystości miały szczególny charakter. Odbywały się bowiem w Roku Jubileuszowym 800. rocznicy Paschy św. Franciszka z Asyżu – momentu jego przejścia do domu Ojca. Wydarzenie połączyło więc maryjną pobożność Kaszubów z franciszkańskim dziedzictwem, które od lat jest obecne na Świętej Górze Polanowskiej.
Jak co roku pielgrzymi zgromadzili się u podnóża góry, przy figurze św. Ottona, skąd wyruszyła uroczysta procesja. Pochód prowadzony przy dźwiękach bazunów, śpiewie pieśni religijnych oraz akompaniamencie orkiestry był wyrazem żywej wiary i przywiązania do kaszubskiej tradycji. W procesji uczestniczyli przedstawiciele wspólnot parafialnych, feretrony, poczty sztandarowe oraz pielgrzymi, którzy przybyli zarówno pieszo, jak i na rowerach.
Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia. Liturgii przewodniczył minister prowincjalny franciszkanów, o. Wojciech Kulig OFMConv, który wygłosił również okolicznościową homilię.
Nawiązując do odczytanej Ewangelii o Maryi stojącej pod krzyżem Chrystusa, kaznodzieja przypomniał, że właśnie tam narodziła się wspólnota Kościoła jako rodzina, której Matką została Maryja. Podkreślał, że słowa Jezusa: „Oto Matka twoja” skierowane zostały nie tylko do św. Jana, ale do każdego ucznia Chrystusa. Maryja pozostaje więc Matką wszystkich wierzących, a Kościół jest domem, w którym każdy może odnaleźć swoje miejsce.
W homilii wiele miejsca poświęcono również św. Franciszkowi z Asyżu. O. Wojciech Kulig przypomniał, że święty z Asyżu odkrył prawdziwy sens odnowy Kościoła nie poprzez krytykę czy walkę, lecz przez własne nawrócenie i wierność Ewangelii. Franciszek kochał Kościół pomimo jego słabości, ponieważ widział w nim wspólnotę należącą do Chrystusa, a w Maryi – najdoskonalszy obraz Kościoła i wzór całkowitego zawierzenia Bogu.
Kaznodzieja zachęcał także do troski o przekazywanie wiary kolejnym pokoleniom. Zwracał uwagę, że pielgrzymowanie do miejsc maryjnych od wieków budowało tożsamość Kaszubów, a dzisiejsze pokolenie stoi przed zadaniem zachowania tego duchowego dziedzictwa dla swoich dzieci i wnuków.
– Kościół jest domem. Jest rodziną, w której obecny jest Ojciec, Syn i Matka. Nie jesteśmy tutaj przypadkowo. Jesteśmy dziećmi jednej Matki – podkreślał o. Wojciech Kulig.
Podczas liturgii nie zabrakło elementów charakterystycznych dla kaszubskiej duchowości i kultury. Liturgia Słowa oraz modlitwy wybrzmiały również w języku kaszubskim.
Po wspólnej modlitwie uczestnicy odpustu spotkali się przy przygotowanym poczęstunku, który stał się okazją do rozmów, integracji i budowania wspólnoty.