Homilia Nuncjusza Apostolskiego do przełożonych wyższych zakonów męskich w Polsce

ZEBRANIE WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONNYCH
(Wadowice – 13 maja 2026)

 

1. W okresie Wielkanocy rozbrzmiewa pozdrowienie Zmartwychwstałego Chrystusa skierowane do uczniów: „Pokój wam”. Zgromadzeni wokół ołtarza – centrum naszego codziennego Wieczernika – pragnę skierować to życzenie pokoju również do was, odpowiedzialnych za wspólnoty życia konsekrowanego w Polsce. Niech przez was dotrze ono do wszystkich współbraci, stając się źródłem pociechy oraz nowego zapału w realizacji powołania i pełnieniu posługi.

Cieszę się, że możemy celebrować wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Fatimy właśnie tutaj, w rodzinnym mieście świętego Jana Pawła Drugiego, głęboko związanego z tym sanktuarium. Jak wiemy, więź ta nabrała szczególnego znaczenia po zamachu na Papieża, który miał miejsce w rocznicę pierwszego objawienia fatimskiego. Jak sam napisał:

„We wszystkim, co się wydarzyło, zobaczyłem – i stale będę to powtarzał – szczególną matczyną opiekę Maryi. A że w planach Bożej Opatrzności nie ma przypadków – zobaczyłem w tym wezwanie, a może i przypomnienie orędzia, które stąd wyszło sześćdziesiąt pięć lat wcześniej za pośrednictwem trojga dzieci” (Pamięć i tożsamość).

2. Zatrzymajmy się na chwilę, by krótko rozważyć treść tego przesłania.

Jak słusznie zauważono: „Fatima jest bez wątpienia najbardziej proroczym ze współczesnych objawień” (Kongregacja Nauki Wiary, Orędzie fatimskie). Proroczy charakter tego przesłania nie polega jednak na ujawnianiu przyszłości, lecz na wezwaniu do nawrócenia, pokuty, modlitwy i zadośćuczynienia. Jest ono prorocze, ponieważ wskazuje, czego Bóg oczekuje od ludzkości, aby prowadzić ją ku prawdziwemu dobru.

Chrześcijańskie proroctwo bywa często błędnie rozumiane. Z jednej strony redukuje się je do przewidywania przyszłości, z drugiej – zniekształca w formę sprzeciwu. Niekiedy nawet w Kościele sięga się po proroctwa, by usprawiedliwić brak posłuszeństwa wobec doktryny, norm czy pasterzy.

Tymczasem prawdziwy prorok to ten, kto – żyjąc w jedności z Bogiem – głosi prawdę na dziś, zdolną oświecić także przyszłość. Jego słowo może być wymagające, ale nie wypływa z ducha sprzeciwu ani z egoizmu czy ideologii. Jest wyrazem Bożych wymagań i wezwaniem do nawrócenia oraz odnowy życia osobistego i wspólnotowego.

3. Jak dobrze wiecie, życie konsekrowane samo w sobie jest proroctwem dla Kościoła i świata. Jak naucza Sobór Watykański Drugi, osoby konsekrowane „przypominają wszystkim wiernym owe przedziwne zaślubiny ustanowione przez Boga (…), mocą których Kościół ma Chrystusa jako jedynego Oblubieńca” (PC, 12). Papież Franciszek dodaje, że mają one „być dla innych zapowiedzią wiecznych radości nieba” (16 sierpnia 2014 r.).

Niestety, także do życia konsekrowanego może przeniknąć fałszywe rozumienie proroctwa. Dzieje się tak wtedy, gdy ktoś powołuje się na rzekomą inspirację Ducha Świętego, aby usprawiedliwiać postawy sprzeczne z doktryną i jednością Kościoła. U jego źródeł leży często duchowa światowość – myślenie i działanie według „mentalności tego świata” (por. Rz 12,2).

Jej konsekwencją jest ryzyko, że życie konsekrowane stanie się jedynie zachowywaniem form: utraci gorliwość w dążeniu do świętości i w apostolstwie; zachowa język, lecz utraci jego radykalną treść; pozostanie aktywne, ale przestanie czerpać ze źródła łaski.

4. W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus obiecuje uczniom dar Ducha Świętego – Ducha Prawdy, który nauczy ich wszystkiego i przypomni im wszystko, co On powiedział. Oto źródło prawdziwego proroctwa: posłuszeństwo Duchowi Świętemu, który nie tworzy arbitralnych nowości, lecz strzeże i aktualizuje autentyczne słowo Chrystusa – Jego Ewangelię. Jej centrum, jak przypomina święty Paweł, stanowi tajemnica Krzyża (por. 1 Kor 2,1–4).

Jak napisał święty Jan Paweł Drugi, „proroctwo właściwe życiu konsekrowanemu” wyraża się w „radykalizmie naśladowania Chrystusa i wynikającym z niego oddaniu się misji” (Vita consecrata, 84).

Istnieje jednak skuteczne lekarstwo na wypaczenie rozumienia proroctwa – przypomina je orędzie fatimskie, wierne echo Ewangelii. Kryterium jest jedno: nie ma prawdziwego proroctwa bez Krzyża.

W świecie, który za wszelką cenę próbuje usunąć wyrzeczenie i ofiarę, a nawet w Kościele pojawia się pokusa życia bez dyscypliny i koniecznej surowości, Maryja w Fatimie przypomina Ewangelię Krzyża.

Podczas spotkań z osobami konsekrowanymi w Polsce wielokrotnie podkreślałem, że życie konsekrowane oznacza całkowite oddanie siebie – poprzez wierne przeżywanie trzech ślubów. Jest to życie, które wchodzi w paschalną logikę Chrystusa: „Czyż Chrystus nie musiał tego wszystkiego wycierpieć, aby wejść do swojej chwały?” (Łk 24,26).

5. Dziewica Maryja zadała trojgu dzieci z Fatimy pytanie: „Czy chcecie się poświęcić?”

Chciałbym pozostawić wam – jako przesłanie tego spotkania – właśnie to pytanie, skierowane także do was i waszych współbraci:

Czy chcecie całkowicie ofiarować Bogu swoje życie – wraz ze wszystkim, co posiadacie, zarówno w wymiarze cielesnym, jak i duchowym – zgodnie z obietnicą złożoną w ślubach zakonnych?

To pytanie należy stawiać tym, którzy pukają do drzwi waszych wspólnot, aby – jak mówi Reguła świętego Benedykta – sprawdzić, „si revera quaerit Deum” – „czy naprawdę szuka Boga” (Regula, 58, 7). Powinno ono towarzyszyć całemu procesowi formacji, aby naśladowanie Chrystusa nie pozostało ideą, lecz stawało się rzeczywistością wyrażającą się w konkretnych wyborach. Jest to również pytanie, które każdy powinien stawiać sobie codziennie, badając wierność swojego powołania. A dla was, przełożonych, jest to pytanie, które należy zadawać z miłością i odwagą swoim współbraciom, aby wasze wspólnoty mogły jaśnieć jako prawdziwe proroctwo życia przyszłego w Kościele i przed światem.

 

Wpisy powiązane

W Krzeszowicach spotkali się rzecznicy zakonni

Bracia Mniejsi – Kraków: II i III dzień kapituły i wybory zarządu

Sekretarz Generalny KEP spotkał się z prof. Gabriellą Gambino, podsekretarz Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia