W liturgii Kościoła w naszej Ojczyźnie obchodzimy dziś święto św. Stanisława Kostki, szczególnego patrona dzieci i młodzieży. To jeden ze współpatronów Polski, który uczy odwagi, wierności wartościom chrześcijańskim, konsekwentnego dążenia do celu.
Wspomnienie liturgiczne św. Stanisława Kostki (1550-1568) w Kościele powszechnym obchodzone jest 13 listopada, przez wiele lat tak było również w Polsce. Jednak w latach 70. ubiegłego wieku zdecydowano o jego przesunięciu na 18 września. Przez to Kościół w Polsce wskazał na jego wzór u progu nowego roku szkolnego, katechetycznego, formacyjnego.
– To była decyzja opatrznościowa, podjęta, gdy Kościół katolicki był prześladowany przez komunistyczny system, w tym poprzez usunięcie lekcji religii ze szkół. Święty Stanisław Kostka staje u progu nowego roku nauki jako patron młodzieży oraz dzieci, a także jako ich orędownik również w czasach obecnych. Jest wskazywany jako wzór nie tylko dla młodych ale wszystkich zaangażowanych w wychowanie i kształcenie dzieci i młodzieży – mówi o dr hab. Szczepan T. Praśkiewicz OCD, relator watykańskiej Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
W rozmowie z nami akcentuje, że przykład i orędownictwo św. Stanisław Kostki mają ogromne znaczenie także dziś, gdy nauka religii jest deprecjonowana w polskiej szkole, a uczniowie są zobligowani do uczestnictwa w lekcjach z przedmiotu „edukacja zdrowotna”, który w swoim programie przedstawia seksualność w oderwaniu od relacji małżeńskich i rodzinnych.
– Prośmy św. Stanisława Kostkę, aby jako patron Polski, szczególny patron dzieci i młodzieży, pomógł też czuwać rodzicom i wychowawcom nad edukacją młodego pokolenia w duchu chrześcijańskich wartości, aby nie ulegali presji środowiska, i potrafili podejmować odważne decyzje życiowe zgodne z Bożą wolą – zachęca o. dr hab. Szczepan T. Praśkiewicz OCD.
Stanisław Kostka mimo bardzo młodego wieku – zmarł mając zaledwie osiemnaście lat – był wierny ideałom religijnym i patriotycznym, opierał życie na Chrystusie i Jego Ewangelii. Potrafił przeciwstawić się panującym modom na życie i poszukiwał prawdziwego, głębszego jego sensu. Konsekwentnie, mimo sprzeciwu, zwłaszcza ojca, słysząc w sercu głos Pana Boga: „pójdź za Mną”, odpowiedział na niego pozytywnie. Pokonał wszelkie trudności, a nawet przemierzył pieszo drogę z Wiednia (gdzie kształcił się z polecenia rodziców) do Rzymu.
– Dla współczesnej młodzieży pozostaje przykładem tego jak iść pod prąd, nie dać się zwieść karierze, bogactwu i wygodnictwu, przyszłości zabezpieczonej majątkiem rodziców. Nie chciał uczynić z życia jednej wielkiej rozrywki, szybko zrozumiał, że jest to złudne szczęście, i odkrył prawdziwą jego głębię, opartą na nauce Ewangelii – akcentuje nasz rozmówca.
W tym roku przypada 300. rocznica kanonizacji nastoletniego polskiego jezuity. Miała ona miejsce w Watykanie 31 grudnia 1726 roku. Świętym został ogłoszony razem z Alojzym Gonzagą, przez Papieża Benedykta XIII.
– Ta kanonizacja odbiła się szerokim echem w całym świecie. Miała ona reperkusje podobne do kanonizacji, które odbyły się rok temu, św. Carla Acutisa i św. Pier Giorgia Frassatigo. Młodzieży w wieku XVIII święty z Polski został ukazany jako przykład w dążeniu do wyższych, prawdziwych wartości w szkole Ewangelii, gdy rodziły się racjonalizm, empiryzm i kultura oświecenia. Podobnie jak dziś w dobie liberalizmu, genderyzmu, Kościół wskazuje na świętych Carlo Acutisa i Pier Giorgo Frassatiego, czy też św. José Sáncheza del Río. Św. Stanisław Kostka nie przestaje upominać się o prawdę, a jego zawołanie „ad majora natus sum” – „do wyższych rzeczy jestem stworzony” – nieprzerwanie jest aktualnym zaproszeniem kierowanym do kolejnych pokoleń – stwierdza o. dr hab. Szczepan T. Praśkiewicz.
W ikonografii atrybutami św. Stanisława Kostki są m.in. różaniec i anioł podający mu Komunię świętą.
– W drodze z Wiednia do Rzymu Kostce towarzyszyła modlitwa różańcowa, a sam anioł udzielił mu Komunii świętej. Kiedy w swojej podróży na horyzoncie ujrzał wieżę kościoła, ucieszył się, że będzie mógł przyjąć do serca Pana Jezusa. Gdy jednak podszedł do świątyni spotkał go zawód, bo był to kościół protestancki, zatem bez tabernakulum. Wtenczas – moglibyśmy powiedzieć biblijnie – „Bóg zesłał anioła swego”, który przyszedł z pomocą – opowiada o. dr hab. Szczepan T. Praśkiewicz. – Te atrybuty wiele mówią, wskazują na znaczenie modlitwy różańcowej i częstego karmienia się Komunią świętą – dodaje.
Kult św. Stanisława Kostki szerzony jest w Polsce i na świecie. Ostatnio z okazji przypadającej w tym roku 300. rocznicy jego kanonizacji, diecezja płocka zorganizowała pielgrzymkę sztafetową w intencji powołań śladami św. Stanisława Kostki z Wiednia do Rzymu, w której wzięło udział 160 osób. Jej uroczystym zwieńczeniem była Msza św. sprawowana 15 września przy grobie św. Stanisława, w rzymskim kościele św. Andrzeja na Kwirynale.
W święto dedykowane św. Stanisławowi Kostce w wielu miejscach organizowane są spotkania. Dziś i jutro do miejsca urodzenia świętego – Rostkowa pod Przasnyszem – przybęda dzieci i młodzież z diecezji płockiej.
Małgorzata Bochenek
Nasz Dziennik, 18.09.2026, s. 1.13.