Jasna Góra: Droga krzyżowa z błaganiem, by Bóg okazał miłosierdzie i by dobro przemogło ogrom zła na Ukrainie

Szczególna modlitwa, by Bóg okazał miłosierdzie i by dobro przemogło ogrom zła na Ukrainie zanoszona była na Jasnej Górze. Na Wałach odprawione zostało nabożeństwo drogi krzyżowej w języku ukraińskim. Uczestniczyli w nim nie tylko Ukraińcy, ale też Białorusini. Modlitwę poprowadził o. Arseniusz, paulin, który ponad rok temu też schronił się w Polsce przed wojną wraz z siostrami karmelitankami z Charkowa, które również musiały uciekać ze swego klasztoru.

Jak powiedziała s. Mariola od Trójcy Przenajświętszej siostry bardzo chciały tutaj modlić się za Ukrainę, żeby dobro przemogło zło, by Bóg okazał miłosierdzie, szczególnie tym, którzy najbardziej cierpią. – Jezus powiedział proście. Ten czas jest potrzebny, by zrozumieć, że to Bóg jest panem historii, panem każdego ludzkiego życia, objawia się w Jezusie, oddał swojego Syna za nas. Ufamy, że On wie co czyni – zauważyła karmelitanka. Dodała, że „tylko ufność pozwala wierzyć, że jeśli Jezus umiera na Golgocie jako ktoś przegrany, odrzucony, przekreślony i Bóg wyprowadza z tego największe dobro, to i z tego morza cierpienia, Bóg wydobędzie większe dobro”.
To co dzieje się na Ukrainie, to dotykanie ran Jezusa na żywo i te rany Jezusa nadają temu sens. Bez nich zostałaby tylko rozpacz i kompletna otchłań bez sensu – powiedziała s. Mariola.

Oksana i Wiktoria przyjechały na Jasną Górę specjalnie z Białorusi. Jak powiedziały, chciały tutaj modlić się o pokój, o zakończenie tej strasznej wojny, za wszystkich ludzi, byśmy pamiętali, że jesteśmy jedną rodziną. – Matka Boża jest bardzo ważna i potrzebna nie tylko Polakom, ale wszystkim wierzącym. Ona jest naszą siłą i wierzymy, że wszystko będzie dobrze – powiedziała Oksana.

Tereska przyszła na drogę krzyżową z babcią, mamą i siostrami. Dziewczynka wyznała, że prosi Pana Jezusa za swojego tatę, który został na Ukrainie i o zakończenie wojny. Już rok mieszka w Polsce i choć w polskiej szkole czuje się dobrze, to jednak bardzo chciałaby wrócić do domu, do Kijowa.

W ubiegłym roku, także w ostatni piątek Wielkiego Postu też odprawiona została droga krzyżowa w języku ukraińskim.

Jasna Góra od samego początku niesie pomoc uchodźcom z Ukrainy przede wszystkim duchową, ale niektórzy znaleźli też tutaj „drugi dom”.
Paulini troszczą się, by jasnogórskie sanktuarium było dla nich miejscem odnajdywania wewnętrznego pokoju, ale też i zaufania do drugiego człowieka. To dlatego zakonnicy dbają nade wszystko o sprawowanie tutaj sakramentów, także w języku ukraińskim.

W każdą niedzielę odprawiana jest po ukraińsku Msza św. w obrządku rzymskokatolickim w Bazylice, a w Kaplicy św. Jana Pawła II celebrowana jest też Boska Liturgia w obrządku greckokatolickim.

Izabela Tyras @JasnaGóraNews

Za: www.jasnagora.com

Wpisy powiązane

Oblaci MN: „To dziejowy moment historii naszej Prowincji”

Relikwie św. Antoniego z Padwy w Loretto polskim

Kościół w rzeczywistości publicznej i politycznej